Rollei Retro 400S - problem z wołaniem (pasy)
Moderatorzy: rbit9n, Jerzy, zladygin, Michał Kowalski
-
- -#
- Posty: 397
- Rejestracja: 16 maja 2008, 11:17
- Lokalizacja: Staszów
Bez watpienia:-) jeszcze mi powiedz czemu na negatywie mam ciemniejsze paski bodajże miedzy perforacja i tak samo mocne od gory i dolu ale slabnace do srodka. Kiedys czytalem ze to za szybka lub wolna agitacja ale nie wiem jak to nazwac i nie moge znalazc w google a teraz juz ruszalem baaardzo powoli i dalej nic. Mozliwe ze to efekt tego ze daje 500ml wywolywacza do koreksu Pattersona na 350ml (prawie do pelna) odkad mi powiedziales ze na film musi przypadac conajmniej 5ml Rodinala?
-
- -#
- Posty: 343
- Rejestracja: 21 paź 2011, 15:24
- Lokalizacja: lodz
- technik219
- -#
- Posty: 3353
- Rejestracja: 13 lut 2011, 20:15
- Lokalizacja: ze wsi
Błąd cyrkulacji wywoływacza. Wywoływacz przelewa się przez otwory perforacji i zużywając się opada w kierunku dna koreksu. Najbardziej daje o sobie znać przy stosowaniu wywoływaczy o dużej różnicy ciężarów właściwych dla wywoływacza świeżego i zużytego. Najmniejszą różnicą pod tym względem charakteryzuje się Rodinal, stąd możliwość wołania typu "stand". Gdyby nie perforacja miałbyś mocniej wywołany (ale równo) wywołane brzegi negatywu, środek słabiej. "Dzięki" perforacji tworzą się smugi. Zmiana prędkości obracania może najwyżej zniwelować smugi, ale nierównomierność wywołania brzeg/ środek zostanie. Podczas obracania nie jest mieszana cała zawartość koreksu, a film ciągnie za sobą wywoływacz. Mieszanie przez obracanie szpulą to najgorsza opcja. Lepiej jest turlać koreksem po stole, ale wtedy będzie to równoznaczne z wywoływaniem w bębnie. Najlepiej "fikać" koreksem.
Miałem takie smugi bardzo często wywołując w Hydrofenie i starym koreksie bez możliwości turlania i "fikania". Skończyło się definitywnie odkąd zacząłem koreksem "fikać".
Miałem takie smugi bardzo często wywołując w Hydrofenie i starym koreksie bez możliwości turlania i "fikania". Skończyło się definitywnie odkąd zacząłem koreksem "fikać".
Lux mea lex
To nie to, przynajmniej nie w przypadku takim jak opisany.Błąd cyrkulacji wywoływacza. Wywoływacz przelewa się przez otwory perforacji i zużywając się opada w kierunku dna koreksu. Najbardziej daje o sobie znać przy stosowaniu wywoływaczy o dużej różnicy ciężarów właściwych dla wywoływacza świeżego i zużytego.
"Stand" musiałby być przez jakiś czas normalnie, a potem do góry nogami.Jasiek Matacz pisze: czemu na negatywie mam ciemniejsze paski bodajże miedzy perforacja i tak samo mocne od gory i dolu ale slabnace do srodka.
[ Dodano: Sob 14 Mar, 2015 ]
Na pewno nie jest to przyczyna lania do pełna.Jasiek Matacz pisze:Mozliwe ze to efekt tego ze daje 500ml wywolywacza do koreksu Pattersona na 350ml (prawie do pelna) odkad mi powiedziales ze na film musi przypadac conajmniej 5ml Rodinala?
1. Pokaż zdjęcie negatywu, nie skan, tylko normalne zdjęcie.
2. Opisz całe wywoływanie, dokładnie wszystko. Przerywanie i utrwalanie zapewne jest nie istotne.
M7 + 4,5/50 + 4/80 + 4,5/150
"Mędrzec uczy się nawet od głupca, głupiec nie uczy się wcale"
"Mędrzec uczy się nawet od głupca, głupiec nie uczy się wcale"
-
- -#
- Posty: 397
- Rejestracja: 16 maja 2008, 11:17
- Lokalizacja: Staszów
jutro jak negatyw wyschnie to wrzucę zdjęcie. Za okienkami jest ciemniejsza smuga (jakby ich przedłużenie)- efekt trochę słabnie wraz z dalszą częścią negatywu. Na samym początku filmu oprócz tego kilka okienek perforacji jest zaczernionych i jest kilka smug przez całą szerokość filmu(w sensie 35mm od perforacji do perforacji). Wywoływacz to Rodinal 1+100 mieszany przez 10s a po 30min 15s i znowu pół godziny stania.
Dopóki robiłem normalnie nie było problemu ale ostatnio wyczytałem że muszę dawać co najmniej 5ml R09 na negatyw a co za tym idzie 500ml płynu. Problem w tym że koreks Pattersona co mam ma opisane by wlewać 350ml płynu. Więc wlewam do niego więcej - prawie do pełna. Właśnie podejrzewam że to że jest prawie pełny w jakiś sposób zaburza cyrkulacje...
Cóż widać będę musiał przeprosić się z Tankiem 800 co używam tylko jak mam dwie szpule do wywołania(zdecydowanie lepiej mi się wkręca szpule na Pattersona... no i nie cieknie)
Dopóki robiłem normalnie nie było problemu ale ostatnio wyczytałem że muszę dawać co najmniej 5ml R09 na negatyw a co za tym idzie 500ml płynu. Problem w tym że koreks Pattersona co mam ma opisane by wlewać 350ml płynu. Więc wlewam do niego więcej - prawie do pełna. Właśnie podejrzewam że to że jest prawie pełny w jakiś sposób zaburza cyrkulacje...
Cóż widać będę musiał przeprosić się z Tankiem 800 co używam tylko jak mam dwie szpule do wywołania(zdecydowanie lepiej mi się wkręca szpule na Pattersona... no i nie cieknie)

firanki ...
Eee, to pewnie zwykłe "firanki". Na AT jest nawet specjalista od tych "efektów" niejaki Jaskiniar. To wina sposobu wołania, zależna też od kombinacji film - wywoływacz. Ogólnie mówiąc , musisz robić fikołki, samo kręcenie nie pomoże. Aczkolwiek nie jest to na 100% skuteczne.
-
- -#
- Posty: 397
- Rejestracja: 16 maja 2008, 11:17
- Lokalizacja: Staszów
Przepraszam, wczoraj padałem na twarz z niewyspania od kilku dni. Oczywiście koreksem robię fikołki, zamiast mieszać
Nic się nie zmieniło poza ilością płynu, z nowym filmem zmienię koreks na Tanka a jak nie pomoże to wrócę do poprzedniego sposobu wołania filmu...
P.S Przykład skanu filmu w załączniku- najbardziej "zainfekowany" fragment.

P.S Przykład skanu filmu w załączniku- najbardziej "zainfekowany" fragment.
- Załączniki
-
- przyklad
- skan432.jpg (17.38 KiB) Przejrzano 710 razy
-
- -#
- Posty: 397
- Rejestracja: 16 maja 2008, 11:17
- Lokalizacja: Staszów
- technik219
- -#
- Posty: 3353
- Rejestracja: 13 lut 2011, 20:15
- Lokalizacja: ze wsi
-
- -#
- Posty: 397
- Rejestracja: 16 maja 2008, 11:17
- Lokalizacja: Staszów
Rodinal prawdopodobnie chałupniczy(co prawda facet pisał że rozlewał do butelek po 1l z jakiegoś przeterminowanego [jak się go przycisnęło po co to że musiał się z butelek rozliczyć więc może być jeszcze jakiś lewy szpitalny do RTG itp.]), tyle że nigdy tak nie było. Ale fakt coraz spokojniej merdam koreksem a on coraz starszy. No i pierwszy raz to zauważyłem na przedostatnim filmie i myślałem że właśnie za mocno macham i wywoływacz za ostro się przelewa przez te dziurki przez co tym razem wołałem już najspokojniej jak się da. No i koreks i wtedy i teraz był nalany prawie do pełna(w Pattersonie na jedną szpule pisze o 350ml a ja wlałem 500ml) więc ruch też zapewne sporo mniejszy niż być powinień.
- technik219
- -#
- Posty: 3353
- Rejestracja: 13 lut 2011, 20:15
- Lokalizacja: ze wsi
No i wszystko jasne
Mam ten sam specyfik. To nie jest oryginalny Rodinal, a raczej jakiś "parodinal". Nawet napisałem do niego w tej sprawie, ale nabrał wody w usta. Działa normalnie, jesli się normalnie porusza: co minutę, co pół. Dzięki za ostrzeżenie, nie będę w nim wołał w "standzie">
Zauważ, że prawdziwy R. po rozcieńczeniu daje roztwór klarowny, a ten, w jakiej wodzie byś go nie rozcieńczał, daje roztwór mętny, z którego po chwili stania w zlewce wytrącają się białe farfocle, jak z mydła w twardej wodzie.

Zauważ, że prawdziwy R. po rozcieńczeniu daje roztwór klarowny, a ten, w jakiej wodzie byś go nie rozcieńczał, daje roztwór mętny, z którego po chwili stania w zlewce wytrącają się białe farfocle, jak z mydła w twardej wodzie.
Lux mea lex
-
- -#
- Posty: 397
- Rejestracja: 16 maja 2008, 11:17
- Lokalizacja: Staszów
Też tak podejrzewałem ale nie znam się na tych medycznych więc nie wydawałem werdyktu. ? Ostatnio na allegro był oryginalny Agfy Gevert przeterminowany ale w oryginalnym opakowaniu wraz z pudełkiem za 15zl/0.5l, przy wiekszych ilościach możliwosc rabatu jakbyś chciał, miałem kupić ale tego mam jeszcze z 2 czy 3l. Trudno po prostu będę zbierał 4 klisze i w Tanku 2000 je wołał(tak by wyszło 5ml/klisza)
A jak na szybko to klisza do 800 i mniej płynu juz nie zaszkodzi bo na pewno da lepsze mieszanie.

A ja uważam, że to wina RR400S. To PET i nieszczelny aparat, kaseta, koreks do wyboru.
To nie są firanki.
Po lewej stronie firanka ma zbyt ostrą granicę i ciągnie się równo przez całą szerokość. A powinna być długim trójkątem o podstawie na jednej krawędzi. A po prawej stronie między otworami perforacji typowe pociągnięcia światła przez PET.
Jasiek, a ten film nie jest w ogóle połamany? Bo załamania tak się właśnie wywołują.
To nie są firanki.
Po lewej stronie firanka ma zbyt ostrą granicę i ciągnie się równo przez całą szerokość. A powinna być długim trójkątem o podstawie na jednej krawędzi. A po prawej stronie między otworami perforacji typowe pociągnięcia światła przez PET.
Jasiek, a ten film nie jest w ogóle połamany? Bo załamania tak się właśnie wywołują.
M7 + 4,5/50 + 4/80 + 4,5/150
"Mędrzec uczy się nawet od głupca, głupiec nie uczy się wcale"
"Mędrzec uczy się nawet od głupca, głupiec nie uczy się wcale"
-
- -#
- Posty: 397
- Rejestracja: 16 maja 2008, 11:17
- Lokalizacja: Staszów