Miranda 1.4/50 mm vs 1.4/50 mm

Obiektywy do aparatów i powiększalników.

Moderatorzy: rbit9n, Michał Kowalski, Jerzy, zladygin

Z_photo
-#
Posty: 1584
Rejestracja: 14 gru 2018, 01:46
Lokalizacja: Jastrzębie-Zdrój

Miranda 1.4/50 mm vs 1.4/50 mm

Post autor: Z_photo »

Niedawno trafił do mnie celem naprawy obiektyw Miranda Auto 1.4/50 mm forumowego kolegi. Wydawałoby się, że to typowy instrument, a jednak tak nie jest, bo to wersja zestawiona z ośmiu soczewek i to w niespotykanym u innych producentów układzie 4 + 4.
To obiektyw z przełomu lat 50 i 60 ubiegłego wieku, tak naprawdę nie wiadomo przez którego z wytwórców optyki produkowany.
Obiektyw jest jeszcze pod tym względem oryginalny, że soczewki mają zaskakująco małą średnicę - przewidziano w nim montaż filtrów w oprawach M46.

sensx_ib_3_lq_cr.jpg
sensx_ib_3_lq_cr.jpg (24.35 KiB) Przejrzano 97 razy
Z tego co wyczytałem w sieci, to wykorzystując osiem soczewek Mirandzie prawdopodobnie nie chodziło o stworzenie obiektywu o jakichś wybitnych własnościach, ale o obiektyw o dobrej jakości obrazu ale bez wykorzystania soczewek ze specjalnych gatunków szkła (np. z domieszką pierwiastków ziem rzadkich jak tor czy lantan).

Mając w swoich zasobach obiektyw Mirandy o tych samych nominalnych parametrach, ale oferowany w późniejszym okresie i zbudowany bardziej tradycyjnie, tj. zestawiony z siedmiu soczewek, postanowiłem sprawdzić jakie są różnice w obrazach generowanych przez oba obiektywy. Zrobiłem zatem serię kadrów porównawczych, przy czym zdjęcia robiłem przy maksymalnie otwartych przysłonach lub tylko śladowo przymkniętych - bo w tych warunkach spodziewałem się największych różnic w jakości i charakterze obrazu.
Różnice w obrazach faktycznie można dostrzec - najbardziej rzuca się w oczy większe winietowanie w obiektywie ośmiosoczewkowym, ale to było oczywiste biorąc pod uwagę wspomnianą zaskakująco małą średnicę soczewek. Minimalnie ostrzejszy wydaje się nowszy obiektyw siedmiosoczewkowy, natomiast nie dostrzegłem znaczących różnic w charakterze obrazu - w obu przypadkach odbieram obrazy jako przyjemne, bez nerwowego oddawania nieostrości.
Dostrzegalnym słabym punktem obu obiektywów jest praca pod światło, stąd jako uzasadnioną należy traktować sugestię producenta by wykorzystywać te obiektywy z założonymi osłonami przeciwsłonecznymi. Ja takowe osłony miałem założone, a mimo tego przy świetle w kontrze do obiektywów "wlewało" się go nieco, co powodowało spadek kontrastu. Taka praca nie zaskakuje, bo obiektywy posiadają tylko pojedyncze powłoki.
Generalnie obiektywy uznaję za użyteczne od pełnego otworu, przy czym nieznacznie lepszy pod względem technicznej jakości obrazu jest obiektyw siedmiosoczewkowy. Ten zestawiony z ośmiu soczewek ma za to nieco delikatniejszy rysunek, co w niektórych zastosowaniach może być zaletą.
Poniżej kilka par porównawczych - najpierw z wersji ośmio, a później siedmiosoczewkowej:

01_8L_DxO-Resizer-1920Q85.jpg
01_7L_DxO-Resizer-1920Q85.jpg
02_8L_DxO-Resizer-1920Q85.jpg
02_7L_DxO-Resizer-1920Q85.jpg
03_8L_DxO-Resizer-1920Q85.jpg
03_7L_DxO-Resizer-1920Q85.jpg
04_8L_DxO-Resizer-1920Q85.jpg
04_7L_DxO-Resizer-1920Q85.jpg
06_8L_DxO-Resizer-1920Q85.jpg
06_7L_DxO-Resizer-1920Q85.jpg
07_8L_DxO-Resizer-1920Q85.jpg
07_7L_DxO-Resizer-1920Q85.jpg
08_8L_DxO-Resizer-1920Q85.jpg
08_7L_DxO-Resizer-1920Q85.jpg
09_8L_DxO-Resizer-1920Q85.jpg
09_7L_DxO-Resizer-1920Q85.jpg

I kilka zdjęć spoza testu, zrobionych obiektywem siedmiosoczewkowym (wszystkie zdjęcia zarejestrowane na Fomapanie 100, wywołanym w dwukąpielowym FX-55):
05_7L_DxO-Resizer-1920Q85.jpg
10_7L_DxO-Resizer-1920Q85.jpg

P1110151_DxO-Resizer-1920Q85.jpg
P1110153_DxO-Resizer-1920Q85.jpg
P1110155_DxO-Resizer-1920Q85.jpg
P1110156_DxO-Resizer-1920Q85.jpg
P1110157_DxO-Resizer-1920Q85.jpg

Nie tylko charakter obrazów z tych obiektywów odbieram jako przyjemny, bo są te instrumenty także bardzo przyjemne w użytkowaniu - zbudowane bardzo solidnie i z wielką precyzją, ze wspaniale pracującymi pierścieniami, którymi aż chce się obracać. Zresztą to samo można powiedzieć o korpusach Mirandy, pracujących "aksamitnie".
Szkoda, że ten producent nie przetrwał.
_________________________________________________________________________________
Warto mieć małego bzika i go pielęgnować - żeby dużego nie dostać.
oKuba
-#
Posty: 3601
Rejestracja: 02 lis 2020, 00:55
Lokalizacja: Monachium

Miranda 1.4/50 mm vs 1.4/50 mm

Post autor: oKuba »

Bardzo interesujące porównanie obiektów! Przyznaje, iż prognozowałem jednak dużo wiekszą przewage konstrukcji 8 soczewkowej, tak jak w przypadku legendarnego Summicrona 35mm w wersji 8 soczewkowej, osiągającego zawrotne ceny (szczególnie w czarnej wersji korpusu) i cechującego się wyjątkowo dobrym mikrokontrastem, niezależnie od tego czy pod światło, czy nie. Jak widać, konstrukcja 8 soczewkowowa nie oznacza automatycznie szczególnych walorów, choć może i w przypadku trgo obiektywu Mirandy okazać się, że do pewnych zastosowań, właśnie takie a nie inne właściwości będą akurat atutem. Ciekawe jakie oferuje on rozmazanie tła przy krótkich odległościach od fotografowanego obiektu? Dzięki za interesujący test!
miki11
-#
Posty: 2356
Rejestracja: 09 lut 2022, 13:47

Miranda 1.4/50 mm vs 1.4/50 mm

Post autor: miki11 »

No tak, zdecydowanie widać przewagę wersji siedmiosoczewkowej. Sam styl obrazowania bardzo mi się podoba, jest w nim ten analogowy "look". I kogo obstawiamy jako wykonawcę, Cosina, Soligor?
_________________
Łatwe nie cieszy
Z_photo
-#
Posty: 1584
Rejestracja: 14 gru 2018, 01:46
Lokalizacja: Jastrzębie-Zdrój

Miranda 1.4/50 mm vs 1.4/50 mm

Post autor: Z_photo »

Z Cosiną to Miranda (ta prawdziwa, a nie Dixon który pod tą marką sprzedawał tani sprzęt) podobno nie kooperowała. Soligor sam też nie produkował obiektywów bo to marka handlowa. Wśród potencjalnych wytwórców jest Tokina lub któryś z mniejszych japońskich wytwórcow optyki jak Zunow, Kowa i podobne.
_________________________________________________________________________________
Warto mieć małego bzika i go pielęgnować - żeby dużego nie dostać.
Z_photo
-#
Posty: 1584
Rejestracja: 14 gru 2018, 01:46
Lokalizacja: Jastrzębie-Zdrój

Miranda 1.4/50 mm vs 1.4/50 mm

Post autor: Z_photo »

oKuba pisze: 12 sty 2026, 06:04 Przyznaje, iż prognozowałem jednak dużo wiekszą przewage konstrukcji 8 soczewkowej, tak jak w przypadku legendarnego Summicrona 35mm w wersji 8 soczewkowej, ...
To porównanie nie musi oddawać faktycznych różnic, bo miałem do dyspozycji jedynie dwa obiektywy - mój zachowany jakby wczoraj opuścił fabrykę i obiektyw kolegi, przy którym trzeba było trochę podłubać żeby nadawał się do użycia.
W ewentualnym porównaniu z innym egzemplarzem wynik mógłby być odmienny.
Faktycznie mogłem wykonać trochę zdjęć z małego dystansu - ja skupiłem się tylko na takich, które miałyby ukazywać separację planów przy większych odległościach.
_________________________________________________________________________________
Warto mieć małego bzika i go pielęgnować - żeby dużego nie dostać.
Jan54usz
-#
Posty: 20
Rejestracja: 15 mar 2023, 14:23
Lokalizacja: Małopolska

Miranda 1.4/50 mm vs 1.4/50 mm

Post autor: Jan54usz »

8-soczewkowy obiektyw Mirandy 50mm f1.4 był pierwszym obiektywem, który firma ta sprzedawała ze swoim aparatem, a konkretnie z modelem Sensorex, od 1966 roku. Miranda nie była producentem tego obiektywu, mogła być natomiast jego projektantem. W kilku udokumentowanych przypadkach projekty te realizowali inni wykonawcy.
Nie mogła to być Cosina (bo z tą firmą Miranda nigdy nie kooperowała), Soligor też nie (bo sam obiektywów nie wytwarzał), Tokina dopiero od 1968 roku budowała obiektywy pod marką Mirandy, zaś Zunow zaprzestał produkcji obiektywów - tylko pod swoją nazwą - przed 1966 r. Na placu boju zostaje niewielka japońska firma Sun, ale czy na pewno ?
Jedno nie ulega wątpliwości; po Asahi był to drugi producent standardowego obiektywu 8-soczewkowego. Pierwszym był - 2 lata wcześniej - obiektyw Super Takumar 50mm f1,4 produkowany w latach 1964-66. Też 8 soczewek, ale o całkiem odmiennej konstrukcji, z trypletem o zakrzywionych powierzchniach, niezwykle kosztownym w produkcji.
Niezależnie od swojej właściwości Miranda 50mm f1,4 jest kultowym obiektywem tej marki i choćby dla niego warto zainteresować się systemem Mirandy - nieco zapomnianym, ale w tamtych latach innowacyjnym i pionierskim w kilku rozwiązaniach technicznych.
Dużo informacji znajdziemy na stronach :
https://www.nikolaus-burgard.de/objekti ... s-version/
oraz
https://spiral-m42.blogspot.com/2022/05 ... art-1.html
Na koniec; w przeciwieństwie do Super Takumara, którego kilka egzemplarzy zawsze oferowanych jest na popularnym portalu aukcyjnym - obiektyw Mirandy pojawia się zaledwie co kilka miesięcy i jeszcze mi się nie zdarzyło, by sprzedawca wiedział jaki rarytas ma w swojej ofercie !!!
ODPOWIEDZ