A co to właściwie jest zadymienie?

Ciemnia fotograficzna - Wszystko o procesie wywoływania negatywów czarno-białych

Moderatorzy: rbit9n, Jerzy, zladygin, Michał Kowalski

PPaweł
-#
Posty: 1397
Rejestracja: 16 sty 2021, 19:53
Lokalizacja: Stolica Śląska

A co to właściwie jest zadymienie?

Post autor: PPaweł »

Dyskusja o wywoływaniu dyskusją o wywoływaniu, ale tak fizyczno-chemicznie, to czym jest zadymienie? Czy to się różni od naświetlenia, czy to tak samo jak od światła przekształcona emulsja, tylko że, ogólnie biorąc, ze starości?
Awatar użytkownika
J.A.
-#
Posty: 10085
Rejestracja: 11 maja 2011, 14:02
Lokalizacja: Bielsko-Biała

A co to właściwie jest zadymienie?

Post autor: J.A. »

Zadymienie jako takie, występuje jako uboczny (nieunikniony) efekt wywołania. Porównując do muzyki (trochę kulawo), to jak szum.
Moczysz w wywoływaczu i jakiś nieznaczny procent halogenków, które nigdy nie widziały promieniowania świetlnego się redukuje.
Ale to dotyczy zadymienia nowych.
Nie wiem czy masz rację że ze starości, ale tak się przyjmuje. Ja obstawiam, że to może być nawet promieniowanie tła.
Mamy też do czynienia z zadymieniem chemicznym, materiałów przechowywanych np. w nowych meblach.
Mylę, że to zadymienie ze starości, to suma wielu czynników działających na halogenki, tak fizycznych jak i chemicznych.
M7 + 4,5/50 + 4/80 + 4,5/150
"Mędrzec uczy się nawet od głupca, głupiec nie uczy się wcale"
oKuba
-#
Posty: 3217
Rejestracja: 02 lis 2020, 00:55
Lokalizacja: Monachium

A co to właściwie jest zadymienie?

Post autor: oKuba »

W wiki jest troche na temat. Wyglada na pochodna wielu czynników jak zauważył Jerzy:

https://en.m.wikipedia.org/wiki/Fogging ... 20chemical.
PPaweł
-#
Posty: 1397
Rejestracja: 16 sty 2021, 19:53
Lokalizacja: Stolica Śląska

A co to właściwie jest zadymienie?

Post autor: PPaweł »

Czyli dobrze mi się wydawało. To znaczy o tym wynikającym z samego wywołania przypadkowych halogenków to akurat nie myślałem, ale te wszystkie promieniowania, przypadkowa chemia i co tam jeszcze no to tak w uproszczeniu właśnie "ze starości".
ODPOWIEDZ