Pierwszy raz z Zenitem ET

Problemy z doborem materiału, naświetlaniem w ciężkich warunkach.

Moderatorzy: rbit9n, Jerzy, zladygin, Michał Kowalski

Z_photo
-#
Posty: 148
Rejestracja: 14 gru 2018, 01:46
Lokalizacja: Jastrzębie-Zdrój
Płeć:

Pierwszy raz z Zenitem ET

Post autor: Z_photo »

Bokeh pisze: 27 maja 2020, 19:50 Tak, ale Escobarowi trafił się aparat za darmo, a tu musi wysłupłać ok 300 zł na któryś z proponowanych przez Ciebie modeli.
Nie jest łatwo ot tak wyciągnąć 3 stówy.
Jestem tego świadomy.
Zwracam tylko uwagę na ryzyko związane z użytkowaniem Zenita. Może się bowiem okazać, że koszt zmarnowanego materiału przekroczy wartość aparatu - choć nie to jest najgorsze. Gorzej, że frustracja tym wywołana może skutecznie zniechęcić to tego wspaniałego hobby, jakim jest fotografia w klasycznej postaci.
Awatar użytkownika
Danielaug
-#
Posty: 4
Rejestracja: 23 lis 2018, 06:57
Lokalizacja: Świdnica
Płeć:

Pierwszy raz z Zenitem ET

Post autor: Danielaug »

Zgadzam się że fotografię dobrze by było zacząć ze sprawdzonym sprzętem. Też miałem zenita i jakoś to chodziło ale to było prawie 30 lat temu. Niemniej zmierzam do tego że po pierwszym nieudanym filmie ( oby tak nie było ) można się zniechęcić. A szkoda by było, bo fotografia to jest ........ wiecie o czym mówię, prawda? :)
Bokeh
-#
Posty: 468
Rejestracja: 26 maja 2017, 21:37

Pierwszy raz z Zenitem ET

Post autor: Bokeh »

Nie straszcie, proszę.
Jak zenit jest sprawny, to ładne zdjęcia wychodzą. Nie ma prawa, że zdjęcia wyjdą źle.
Trzeba tylko dobrze założyć film.
Jest cała masa filmów na youtubie o zenicie. Pooglądać dla tych co nie wiedzą jak to zjeść, a potem w plener. :-)
Szczególnie na angielskojęzycznych kanałach:
https://www.youtube.com/watch?v=BRBydzkHxJk
https://www.youtube.com/watch?v=TaEuqPonQAA

o a tu po polsku:
https://www.youtube.com/watch?v=qL86kdo9NSk

Wystarczy wpisac na google zenith camera, i wybrać zakładkę filmy.
Z_photo
-#
Posty: 148
Rejestracja: 14 gru 2018, 01:46
Lokalizacja: Jastrzębie-Zdrój
Płeć:

Pierwszy raz z Zenitem ET

Post autor: Z_photo »

Bokeh pisze: 28 maja 2020, 07:39 Jak zenit jest sprawny, to ładne zdjęcia wychodzą. Nie ma prawa, że zdjęcia wyjdą źle.
W rzeczonym Zenicie ET światłomierz raczej nie jest sprawny - co może stanowić spore utrudnienie. Można skompensować jego błędne wskazania, ale trzeba by go "skalibrować", porównując ze wskazaniami światłomierza sprawnego.

Trzeba tylko dobrze założyć film.
Samo poprawne założenie filmu nie gwarantuje udanych zdjęć.

PS. Nie o to chodzi, żeby straszyć Zenitem. Trzeba tylko przestrzec początkujących, że to sprzęt mocno "taki sobie" - nawet kiedy jest w pełni sprawny. Kiedy w pełni sprawny nie jest - może być źródłem frustracji.
Awatar użytkownika
Fotomechanik
-#
Posty: 61
Rejestracja: 08 lis 2010, 09:12
Lokalizacja: Polska
Płeć:

Pierwszy raz z Zenitem ET

Post autor: Fotomechanik »

Bo z Zenitem to jest tak, że to jest sprzęt hipsterski. Kiedyś kupienie Zenita to było przeżycie porównywalne z uchwyceniem Pana Boga za nogi. I wtedy można było nim robić zdjęcia, co było stosunkowo łatwe, albowiem większość aparatów to były Zenity. Później Zenitem fotografowali ci, którzy nie mieli pieniędzy na lepsze, już wtenczas dostępne aparaty wyprodukowane na nieco dalszym Wschodzie, niż Związek Radziecki. Ale tylko ciut dalszym. I wtedy też robienie zdjęć Zenitem, było łatwiejsze. Ale aparaty ewoluowały i w tej chwili robienie zdjęć Zenitem jest już trudne. Dla znawców.
Porównując to do zakupów, robienie zdjęć telefonem, czy jakimś popularnym cyfrowym aparatem, to jak pójście do supermarketu i kupienie sobie pizzy na obiad. Fotografowanie dobrym i stosunkowo nowoczesnym sprzętem analogowym, to jak kupienie mięsa u rzeźnika i przygotowanie sobie obiadu samodzielnie, natomiast użycie Zenita i to takie, żeby dało efekt, to tak jakbyście się wybrali na polowanie do lasu, ustrzelili jakieś zwierzę, oprawili go i dopiero przyrządzili z niego danie.
Jest to możliwe, ale wymaga znacznie większego zachodu, umiejętności, doświadczenia, czasu, oraz pieniędzy.

Darz Bór...
Jeśli zdarzy Ci się przez pomyłkę wypić wywoływacz, to wypij także utrwalacz, albowiem dzieło trzeba doprowadzić do końca...
Awatar użytkownika
BW
-#
Posty: 146
Rejestracja: 30 maja 2013, 23:01
Lokalizacja: Rzeszów
Płeć:

Pierwszy raz z Zenitem ET

Post autor: BW »

może jeszcze jedno porównanie:
- robienie zdjęć zenitem jest jak wywoływanie filmu bez termometru - zazwyczaj "coś" wychodzi a czasem nawet dobrze 8-)
Escobar
-#
Posty: 2
Rejestracja: 27 maja 2020, 07:38

Pierwszy raz z Zenitem ET

Post autor: Escobar »

Hmm, wspomagam się światłomierzem z aplikacji na telefon. Zapamiętam na przyszłość opinie odnośnie Zenitów, ale na tę chwilę nie planuję innego zakupu. Mam nadzieję, że chociaż pare zdjęć wyjdzie naprawdę przyzwoicie :-D
Myślicie, że lepiej zanieść później taką kliszę do zakładu, czy lepiej wysłac online? Widziałam pare aukcji na naszym najpopularniejszym portalu aukcyjnym :-D powinnam tez wspomnieć jakim aparatem były wykonane zdjęcia?
Bokeh
-#
Posty: 468
Rejestracja: 26 maja 2017, 21:37

Pierwszy raz z Zenitem ET

Post autor: Bokeh »

Ale straszycie.
Nie jest wcale trudne fotografowanie zenitem.
Naprawdę! Bez przesady! Zrobiłem ostatnio z 5-6 filmów. Żadna klatka się nie zmarnowała. Wszystkie ujęcia udane. Trzeba tylko chcieć.
Jak sprawny aparat to jest w porządku.
Polecam filmy na youtubie. Jest tego dużo. Dokładnie pokazane jak podejść do tej kamery.
Awatar użytkownika
Fotomechanik
-#
Posty: 61
Rejestracja: 08 lis 2010, 09:12
Lokalizacja: Polska
Płeć:

Pierwszy raz z Zenitem ET

Post autor: Fotomechanik »

Ależ gdzieżbym śmiał straszyć? Zenit zacnym aparatem jest i sam mam mnóstwo zdjęć, zrobionych ongiś Zenitem. Oczywiście, że można zrobić nim przyzwoite fotografie, tylko trzeba pamiętać, że nie jest to technologia używana współcześnie, a więc trzeba być przygotowanym, że nie będzie idealnie.

Jeśli masz w okolicy zakład, który jeszcze wywołuje filmy, to lepiej do zakładu. Online to nigdy nie wiadomo, co to jest i kto to jest. A w zakładzie przynajmniej widzisz, że nie robi tego w słoikach po ogórkach, tylko na porządnej maszynie.

Nie, nie musisz wspominać, jaki to aparat. Rzemieślnika wywołującego film, interesuje tylko, co to za film. Jeśli jest w oryginalnym opakowaniu, to wszystko jest w jak najlepszym porządku.

Jeśli mogę coś doradzić, to używając kolorowego filmu negatywowego, możesz prześwietlać zdjęcia, co do których nie masz pewności. Nie wiem, z jakiego światłomierza będziesz korzystać (czy z tego w Zenicie, czy z innego), ale jeśli Ci powie, że przy czasie, powiedzmy, 1/125 sek, przysłona ma być 8, to lepiej ją otwórz o działkę więcej, do 5,6. Bo filmy kolorowe mają tą pożyteczną właściwość, że jak je niedoświetlisz, nie wyjdą. Ale prześwietlać możesz, nawet o kilka stopni EV. Dlatego, jeśli masz wątpliwości, lepiej prześwietlić.
Jeśli zdarzy Ci się przez pomyłkę wypić wywoływacz, to wypij także utrwalacz, albowiem dzieło trzeba doprowadzić do końca...
ODPOWIEDZ