Morze w zimie

Czyli Korex po godzinach w ciemni ;)

Moderatorzy: rbit9n, Jerzy, zladygin, Michał Kowalski

Awatar użytkownika
4Rider
-#
Posty: 4522
Rejestracja: 19 kwie 2018, 12:34
Lokalizacja: Warmia
Kontakt:

Morze w zimie

Post autor: 4Rider »

aka pisze: 13 gru 2019, 08:57
Imperitus pisze: 13 gru 2019, 01:35 Anus mundi rzekłbym
Co najmniej niestosowne to porównanie :-(
Po prostu pięknie: "odbytnica świata" SS :shock: :oops:

Nadal polecam Piaski i okolice - jest tam wiele miejsc do zwiedzenia fotograficznie i takich na głęboki oddech -
oddechy połączone, sesja regresywna 8-) - rower powinieneś gdzieś tam pożyczyć...
".... plemiona skazane na sto lat samotności nie mają już drugiej szansy na ziemi."
Galeria 4R: https://www.flickr.com/photos/4rider
aka
-#
Posty: 2427
Rejestracja: 11 maja 2017, 09:36
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:

Morze w zimie

Post autor: aka »

4Rider pisze: 13 gru 2019, 09:45 Nadal polecam Piaski i okolice - jest tam wiele miejsc do zwiedzenia fotograficznie i takich na głęboki oddech -
oddechy połączone, sesja regresywna 8-) - rower powinieneś gdzieś tam pożyczyć...
A jak by się udało wypłynąć z rybakami na zalew :-) Był na AT reportaż z pracy rybaków. No właśnie AT, nadzieja umiera ostatnia...
Awatar użytkownika
jac123
-#
Posty: 1419
Rejestracja: 11 maja 2008, 20:53
Lokalizacja: Polska
Płeć:

Morze w zimie

Post autor: jac123 »

aka pisze: 13 gru 2019, 12:26
4Rider pisze: 13 gru 2019, 09:45 Nadal polecam Piaski i okolice - jest tam wiele miejsc do zwiedzenia fotograficznie i takich na głęboki oddech -
oddechy połączone, sesja regresywna 8-) - rower powinieneś gdzieś tam pożyczyć...
A jak by się udało wypłynąć z rybakami na zalew :-) Był na AT reportaż z pracy rybaków. No właśnie AT, nadzieja umiera ostatnia...
No jak lód skuje Zalew, to raczej nie wypłyniesz.
Ale można polatać na bojerach, to jest jeszcze bardziej widowiskowe.
Awatar użytkownika
4Rider
-#
Posty: 4522
Rejestracja: 19 kwie 2018, 12:34
Lokalizacja: Warmia
Kontakt:

Morze w zimie

Post autor: 4Rider »

jac123 pisze: 13 gru 2019, 12:50
No jak lód skuje Zalew, to raczej nie wypłyniesz.
Ale można polatać na bojerach, to jest jeszcze bardziej widowiskowe.
A i można Warmię zobaczyć, jest tam parę punktów z których ładnie widać Frombork 8-)
Mierzeja Wiślana [bis] (4).jpg
Mierzeja Wiślana [bis] (4).jpg (334.86 KiB) Przejrzano 942 razy
powyższy widoczek można zobaczyć wchodząc na pomościk ścieżką, widząc przy drodze to:
Mierzeja Wiślana [bis] (3).jpg
Mierzeja Wiślana [bis] (3).jpg (349.23 KiB) Przejrzano 942 razy
i granica na plaży:
Mierzeja Wiślana [bis] (2).jpg
Mierzeja Wiślana [bis] (2).jpg (348.29 KiB) Przejrzano 942 razy
".... plemiona skazane na sto lat samotności nie mają już drugiej szansy na ziemi."
Galeria 4R: https://www.flickr.com/photos/4rider
aka
-#
Posty: 2427
Rejestracja: 11 maja 2017, 09:36
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:

Morze w zimie

Post autor: aka »

jac123 pisze: 13 gru 2019, 12:50 No jak lód skuje Zalew, to raczej nie wypłyniesz.
Jak skuje. Grety nie słuchałeś?
jac123 pisze: 13 gru 2019, 12:50 Ale można polatać na bojerach, to jest jeszcze bardziej widowiskowe.
Jest widowiskowe, szczególnie jak śmigają monotypy XV. Można się wprosić u sternika na "pasażera" :-)
UIMP
-#
Posty: 181
Rejestracja: 17 mar 2013, 18:32
Lokalizacja: Ustroń
Płeć:
Kontakt:

Morze w zimie

Post autor: UIMP »

Dzięki za odzew!
jac123 pisze: 11 gru 2019, 23:57 No jeśli totalne zadupie, to jedź na Mierzeję Wiślaną, a najlepiej do Piasków przy ruskiej granicy. Mi tam się podoba.
ps. samochodem, czy transportem publicznym?
Transportem publicznym, więc może to być kłopotliwe, chociaż do Dąbkowic w tym roku też udało nam się transportem publicznym, stopem i pieszo po plaży dotrzeć z dwudziestoma kilogramami bagażu dotrzeć (zachciało nam się wyprawy namiotowej). Jeśli Piaski, to do Krynicy raczej dotrę bez większych problemów, potem pieszo powinienem dać radę (bo namiot i większość biwakowego wyposażenia odpada) - jeśli nie będzie wielkich mrozów.

4Rider pisze: 12 gru 2019, 05:32 Mnie Północ pomogła, zresztą zawsze na nią mnie ciągnęło... 8-)
Północ mi zawsze pomaga. Byłem w mentalnej dupie w tym roku, ale tegoroczna trasa krajobrazowo-sentymentalna z Dąbkowic do Chłapowa mi pomogła. Dąbkowice były istnym cudem - morze z lazurową wodą (widoczność była do samego dna, na 1,5 metra wgłąb, a na horyzoncie kolor wody zlewał się z kolorem nieba), pusta dzika plaża, małe pole namiotowe, a z drugiej strony jezioro. Cisza, spokój, dziura totalna, na zakupy jeździliśmy stopem. Dąbkowice zaatakowaliśmy od strony Łazów pieszo, plażą, byliśmy tam 3 dni, potem stopem na wschód do Darłowa, skąd koleją pojechaliśmy do Łeby. Niby był początek sezonu, ale unikaliśmy tłocznych miejsc, pojechaliśmy tam w sumie tylko po to, żeby odwiedzić Słowiński PN - sporo dobrych fot zrobiłem w Łebie. Potem chcieliśmy jechać do Chałup, ale na polach namiotowych było tłoczno strasznie, więc skończyliśmy podróż w Chłapowie, gdzie udało nam się znaleźć pole namiotowe przy skarpie, z widokiem na morze, było zupełnie pusto (mimo ogromnego tłoku w centrum mieściny).
Udało się wypocząć i naładowało mnie to na jakieś pół roku. Pora wrócić na północ.
figureliusz pisze: 12 gru 2019, 10:53 Siedziałem parę tygodni w Kopalinie. Dziura, jak się patrzy, bo kilka kilometrów od morza :)
Po drodze fajne jeziorko to pstryknięcia
Brzmi kusząco
zladygin pisze: 12 gru 2019, 12:26 Byłem w październiku w Łebie. Niby kurort, ale po sezonie pustki. Teraz z pewnością głusza zupełna.
Tak jak pisałem wyżej - nawet w sezonie można tam wypocząć, tylko trzeba się dobrze nastroić, znaleźć odpowiednie miejsce i uciekać w las. Przez Słowiński PN szliśmy prawie sami. Na wydmach byliśmy sami. Na plaży i w centrum dużo ludzi.
Nie wiem, czy jest sens wracać do Łeby, ale kusi. Na wydmę Łącką bym poszedł jeszcze raz - w zimie może być ładnie.
morotegari pisze: 12 gru 2019, 13:46 Osobiście wolałbym Bieszczady.
Jak najdalej od Południa! Niedobrze mi się robi na widok gór ;)
szable pisze: 12 gru 2019, 17:33 Mieszkam nad samym morzem pod Świnoujściem. Mogę pomóc ogarnąć miejscówkę a i chętnie w plener ruszę z aparatem
Myślałem bardziej o wschodzie, ale to głównie dlatego, że zachód zapamiętałem jako "za drogi na mój studencki budżet". Chciałem się na trasę od ok. Koszalina w stronę Świnoujścia wybrać latem, bo pod namiotem wyjdzie sporo taniej.
darekdp pisze: 12 gru 2019, 21:31 W Pustkowie koło Rewala na pewno będzie pusto. Tylko nie wiem, czy jakiś nocleg będzie działał.
O, to brzmi kusząco, ale znów nie wiem jak to technicznie ogarnąć jeśli chodzi o transport. Popatrzę, poszukam.
olowek74 pisze: 12 gru 2019, 22:06 Fajny plan.Gdybym miał kasę,może zrobił bym podobnie.Powodzenia życzę.
Też zbytnio nie mam kasy, ale mam zniżki studenckie (i lubię PKP), a na noclegi w jakimkolwiek standardzie na 3-4 noce zostało mi jeszcze trochę grosza.
Imperitus pisze: 13 gru 2019, 01:35 Łazy są w porządku, wyłącznie prywatne ośrodki- praktycznie zero wycieczek. Anus mundi rzekłbym ;-)
Niedaleko dwa jeziora przybrzeżne, starodrzewy po drodze do Darłówka. Samo miasto też niczego sobie.
Byłem w Dąbkowicach w tym roku (6km plażą od Łazów) - wrócę tam na pewno, ale raczej latem.
4Rider pisze: 13 gru 2019, 13:24 A i można Warmię zobaczyć, jest tam parę punktów z których ładnie widać Frombork 8-)
Na Warmię mam chyba osobny plan na dłużej i jak się cieplej zrobi ;)

Dziękuję wszystkim za propozycje, trochę mi się rozjaśniło. Muszę się jeszcze w fotomateriał zaopatrzyć i może uda się dobrze zacząć nowy rok ;)
zladygin
-# mod
Posty: 1046
Rejestracja: 02 gru 2014, 16:59
Lokalizacja: Zakopane/Jordanów
Płeć:
Kontakt:

Morze w zimie

Post autor: zladygin »

UIMP pisze: 13 gru 2019, 14:50 Muszę się jeszcze w fotomateriał zaopatrzyć i może uda się dobrze zacząć nowy rok ;)
Na pewno! Czego Tobie, sobie i wszystkim życzę!
Awatar użytkownika
Imperitus
-#
Posty: 1457
Rejestracja: 01 sie 2018, 23:11
Lokalizacja: Cieszyn
Płeć:

Morze w zimie

Post autor: Imperitus »

aka pisze: 13 gru 2019, 08:57
Imperitus pisze: 13 gru 2019, 01:35 Anus mundi rzekłbym
Co najmniej niestosowne to porównanie :-(
Na pewno lepsze niż pewne inne określenie, bardzo ostatnio popularne.
Załóżmy że gdzieś w Nepalu znajduje się pępek świata, to co będzie na antypodach? No właśnie.
Ja tam uwielbiam takie miejsca, w 1/4 jestem z Białowieży- tam to dopiero jest cudownie, chociaż za***iem ciężko tę śliczną mieścinkę nazwać. Sam pochodzę z małej miejscowości i to takie miejsca najbardziej mi odpowiadają. Za****e nie ma dla mnie pejoratywnego znaczenia.
"Ludzie, którzy nie potrzebują innych ludzi, potrzebują innych ludzi, by im okazywać, że są ludźmi, którzy nie potrzebują innych ludzi."
Terry Pratchett – Maskarada
aka
-#
Posty: 2427
Rejestracja: 11 maja 2017, 09:36
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:

Morze w zimie

Post autor: aka »

Imperitus pisze: 14 gru 2019, 11:07
aka pisze: 13 gru 2019, 08:57
Imperitus pisze: 13 gru 2019, 01:35 Anus mundi rzekłbym
Co najmniej niestosowne to porównanie :-(
Na pewno lepsze niż pewne inne określenie, bardzo ostatnio popularne.
Załóżmy że gdzieś w Nepalu znajduje się pępek świata, to co będzie na antypodach? No właśnie.
Ja tam uwielbiam takie miejsca, w 1/4 jestem z Białowieży- tam to dopiero jest cudownie, chociaż za***iem ciężko tę śliczną mieścinkę nazwać. Sam pochodzę z małej miejscowości i to takie miejsca najbardziej mi odpowiadają. Za****e nie ma dla mnie pejoratywnego znaczenia.
Rzecz w tym, że nie wiesz kto jest autorem tego "błyskotliwego" sformułowania i w jakich okolicznościach zostało po raz pierwszy użyte, a jeśli wiesz to :shock:
Awatar użytkownika
Imperitus
-#
Posty: 1457
Rejestracja: 01 sie 2018, 23:11
Lokalizacja: Cieszyn
Płeć:

Morze w zimie

Post autor: Imperitus »

aka, w sensie że chodzi Ci o Thilo? W tym kontekście to rzeczywiście niezbyt stosownie
"Ludzie, którzy nie potrzebują innych ludzi, potrzebują innych ludzi, by im okazywać, że są ludźmi, którzy nie potrzebują innych ludzi."
Terry Pratchett – Maskarada
aka
-#
Posty: 2427
Rejestracja: 11 maja 2017, 09:36
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:

Morze w zimie

Post autor: aka »

Imperitus pisze: 14 gru 2019, 14:56 aka, w sensie że chodzi Ci o Thilo? W tym kontekście to rzeczywiście niezbyt stosownie
Tak. W żadnym innym kontekście nie jest stosowne.
zladygin
-# mod
Posty: 1046
Rejestracja: 02 gru 2014, 16:59
Lokalizacja: Zakopane/Jordanów
Płeć:
Kontakt:

Morze w zimie

Post autor: zladygin »

Tu można wszystko o wszystkim, ale bardzo proszę Kolegów - trzymajcie się tematu podanego przez założyciela wątku.
aka
-#
Posty: 2427
Rejestracja: 11 maja 2017, 09:36
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:

Morze w zimie

Post autor: aka »

zladygin pisze: 14 gru 2019, 16:10 Tu można wszystko o wszystkim, ale bardzo proszę Kolegów - trzymajcie się tematu podanego przez założyciela wątku.
To teraz takie zwyczaje propagujemy? No chyba, że się założyciel wątku poskarżył. Co złego w komentarzach do posta zawartego w wątku?
Awatar użytkownika
figureliusz
-#
Posty: 889
Rejestracja: 18 gru 2008, 15:44
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:

Morze w zimie

Post autor: figureliusz »

Znajomy pyknął sobie tripa, od Swinoujścia aż na Hel.
Możę pykniesz tripa z LF?
Awatar użytkownika
4Rider
-#
Posty: 4522
Rejestracja: 19 kwie 2018, 12:34
Lokalizacja: Warmia
Kontakt:

Morze w zimie

Post autor: 4Rider »

figureliusz pisze: 16 gru 2019, 10:28
Możę pykniesz tripa z LF?
Swoboda językowa też ma swe granice - muszę to w tym miejscu przyznać :mrgreen:
".... plemiona skazane na sto lat samotności nie mają już drugiej szansy na ziemi."
Galeria 4R: https://www.flickr.com/photos/4rider
ODPOWIEDZ