Woodburytype

Fotografia alternatywna - Czyli coś innego niż wszyscy ;)

Moderatorzy: rbit9n, Michał Kowalski, slawoj, Jerzy

Awatar użytkownika
Imperitus
-#
Posty: 227
Rejestracja: 01 sie 2018, 23:11
Lokalizacja: Cieszyn
Płeć:

Woodburytype

Post autor: Imperitus » 15 paź 2018, 16:37

Salve,
Zwracam się do Was z zapytaniem jaka jest polska nazwa ww. techniki powielania zdjęć. W procesie wykorzystuje się ołowianą płytę w której obraz jest wytłoczony przy użyciu żelatynowej matrycy. Nie jest to technika fotograficzna, tylko żelatynowa matryca powstaje w procesie podobnym do gumy dwuchromianowej. Bardzo mnie zainteresowała ze względu na przepiękne efekty.
"Ludzie, którzy nie potrzebują innych ludzi, potrzebują innych ludzi, by im okazywać, że są ludźmi, którzy nie potrzebują innych ludzi."
Terry Pratchett – Maskarada

zladygin
-#
Posty: 386
Rejestracja: 02 gru 2014, 16:59
Lokalizacja: Zakopane
Płeć:
Kontakt:

Woodburytype

Post autor: zladygin » 15 paź 2018, 19:34

To od nazwiska, więc woodburytypia, nie ma innej polskiej nazwy. Tak jak talbotypia, czy dagerotypia.

Awatar użytkownika
Imperitus
-#
Posty: 227
Rejestracja: 01 sie 2018, 23:11
Lokalizacja: Cieszyn
Płeć:

Woodburytype

Post autor: Imperitus » 15 paź 2018, 21:03

Cóż, żaden z tych trzech nie grzeszył skromnością :lol: .
"Ludzie, którzy nie potrzebują innych ludzi, potrzebują innych ludzi, by im okazywać, że są ludźmi, którzy nie potrzebują innych ludzi."
Terry Pratchett – Maskarada

zaphod
-#
Posty: 395
Rejestracja: 21 lut 2010, 20:37
Lokalizacja: Kraków
Płeć:
Kontakt:

Woodburytype

Post autor: zaphod » 16 paź 2018, 18:27

Imperitus pisze:
15 paź 2018, 16:37
W procesie wykorzystuje się ołowianą płytę w której obraz jest wytłoczony przy użyciu żelatynowej matrycy.
Pewnie się czepiam, ale z twojej wypowiedzi wynika, że da się coś wytłoczyć na ołowiu przy użyciu żelatyny. Życzę powodzenia;p
F100 + C220 + Pacemaker + F

pan_ryba
-#
Posty: 33
Rejestracja: 13 mar 2015, 14:18
Płeć:

Woodburytype

Post autor: pan_ryba » 16 paź 2018, 19:08

zaphod pisze:
16 paź 2018, 18:27
Imperitus pisze:
15 paź 2018, 16:37
W procesie wykorzystuje się ołowianą płytę w której obraz jest wytłoczony przy użyciu żelatynowej matrycy.
Pewnie się czepiam, ale z twojej wypowiedzi wynika, że da się coś wytłoczyć na ołowiu przy użyciu żelatyny. Życzę powodzenia;p
Właśnie na tym to polega. Utwardzona żelatyna tłoczy pod prasą relief w ołowianej płytce. Relief jest najgłębszy w światłach, najpłytszy w cieniach.

zaphod
-#
Posty: 395
Rejestracja: 21 lut 2010, 20:37
Lokalizacja: Kraków
Płeć:
Kontakt:

Woodburytype

Post autor: zaphod » 16 paź 2018, 19:23

No faktycznie, zwracam honor;) Ale gwoli ścisłości nie jest to podobno sama żelatyna tylko roztwór żelatyny i dwuchromianu amonu. Wydaje się to trudne do zrealizowania w warunkach domowych głównie z powodu konieczności użycia prasy drukarskiej.
F100 + C220 + Pacemaker + F

Awatar użytkownika
Imperitus
-#
Posty: 227
Rejestracja: 01 sie 2018, 23:11
Lokalizacja: Cieszyn
Płeć:

Woodburytype

Post autor: Imperitus » 16 paź 2018, 19:42

zaphod pisze:
16 paź 2018, 19:23
No faktycznie, zwracam honor;) Ale gwoli ścisłości nie jest to podobno sama żelatyna tylko roztwór żelatyny i dwuchromianu amonu. Wydaje się to trudne do zrealizowania w warunkach domowych głównie z powodu konieczności użycia prasy drukarskiej.
Również pozwolę sobie doprecyzować wypowiedź kolegi, używano żelatyny i dwuchromianu potasu - klasyczna emulsja do transferu pigmentowego, jednakże była nieco gęstsza żeby po wyschnięciu dała grubszy relief- tłoczyło się przy użyciu suchej żelatyny, a nie "galaretki"-jak słusznie zauważył kolega pan_ryba ;-) . Oprócz tego prasa drukarska jest za słaba żeby należycie odcisnąć stereotyp w matrycy- prasy hydrauliczne nadają się do tego o wiele lepiej. Od biedy można użyć prasy introligatorskiej- a tak się składa że rzeczoną posiadam :-) .
20181016_203724.jpg
"Ludzie, którzy nie potrzebują innych ludzi, potrzebują innych ludzi, by im okazywać, że są ludźmi, którzy nie potrzebują innych ludzi."
Terry Pratchett – Maskarada

pan_ryba
-#
Posty: 33
Rejestracja: 13 mar 2015, 14:18
Płeć:

Woodburytype

Post autor: pan_ryba » 16 paź 2018, 21:33

Tak, tak. Ze skryptu, który posiadam, wynika, że używano dwóch pras: pierwszej do ołowiu hydraulicznej (nawet ciśnienie podają - 35 MPa) i drugiej określonej mało precyzyjnie jako "woodbury press". Czekam na efekty "woodburytypii" ;-)

Awatar użytkownika
Imperitus
-#
Posty: 227
Rejestracja: 01 sie 2018, 23:11
Lokalizacja: Cieszyn
Płeć:

Woodburytype

Post autor: Imperitus » 16 paź 2018, 22:22

Przykro mi, ale żeby ta technika miała odpowiednią jakość trzeba żelatynowe stereotypy naświetlać stykowo z raczej dużych negatywów. Nie mam niestety aparatu wielkoformatowego :oops: , ten wątek założyłem tylko po to by sprawdzić czy jest jakaś inna polska nazwa tej techniki- nie miałem zamiaru jej próbować, jedynie podkreśliłem fakt że mam pewną część zaplecza technicznego potrzebnego do jej wykonania. Chociaż, mam dostęp do starych negatywów szklanych, więc- kto wie? Może kiedyś ;-)
Najpierw jednak muszę się skupić na kwestii szkoły i zdania matury- najpierw rzeczy pierwsze.
"Ludzie, którzy nie potrzebują innych ludzi, potrzebują innych ludzi, by im okazywać, że są ludźmi, którzy nie potrzebują innych ludzi."
Terry Pratchett – Maskarada

zladygin
-#
Posty: 386
Rejestracja: 02 gru 2014, 16:59
Lokalizacja: Zakopane
Płeć:
Kontakt:

Woodburytype

Post autor: zladygin » 24 lis 2018, 19:52

Imperitus pisze:
16 paź 2018, 22:22
Przykro mi, ale żeby ta technika miała odpowiednią jakość trzeba żelatynowe stereotypy naświetlać stykowo z raczej dużych negatywów. Nie mam niestety aparatu wielkoformatowego :oops: , ten wątek założyłem tylko po to by sprawdzić czy jest jakaś inna polska nazwa tej techniki- nie miałem zamiaru jej próbować, jedynie podkreśliłem fakt że mam pewną część zaplecza technicznego potrzebnego do jej wykonania. Chociaż, mam dostęp do starych negatywów szklanych, więc- kto wie? Może kiedyś ;-)
Najpierw jednak muszę się skupić na kwestii szkoły i zdania matury- najpierw rzeczy pierwsze.
Można korzystać z negatywów opracowanych np w PS i drukowanych plujką na folii. Co do prasy znalazłem takie coś:
https://www.youtube.com/watch?v=0q-ATJM8eqA
5 ton powinno wystarczyć. Potrzeba matką wynalazków.

Awatar użytkownika
Imperitus
-#
Posty: 227
Rejestracja: 01 sie 2018, 23:11
Lokalizacja: Cieszyn
Płeć:

Woodburytype

Post autor: Imperitus » 24 lis 2018, 20:21

zladygin,
Dziękuję za rady, ale jak pisałem wyżej nie chcę próbować tej techniki- przynajmniej na razie ;-) . A co do drukowanych negatywów, jestem tradycyjnym purystą i szlag mnie trafia jak widzę w internecie w ten sposób wykonane odbitki, najczęściej w technice cyjanotypii lub na papierze solnym. A nawet jeśli- drukarki atramentowej też nie mam, nawet najbiedniejszej. Jestem jak "ów belfer szkoły żeńskiej, co dużo chciałby- a nie może." :mrgreen:
"Ludzie, którzy nie potrzebują innych ludzi, potrzebują innych ludzi, by im okazywać, że są ludźmi, którzy nie potrzebują innych ludzi."
Terry Pratchett – Maskarada

zladygin
-#
Posty: 386
Rejestracja: 02 gru 2014, 16:59
Lokalizacja: Zakopane
Płeć:
Kontakt:

Woodburytype

Post autor: zladygin » 24 lis 2018, 21:08

Imperitus pisze:
24 lis 2018, 20:21
A co do drukowanych negatywów, jestem tradycyjnym purystą i szlag mnie trafia jak widzę w internecie w ten sposób wykonane odbitki, najczęściej w technice cyjanotypii lub na papierze solnym.
Można i tak. ale tu wchodzimy na pole sporów ideologicznych. I dyskusję co jest ważniejsze: efekt, czy proces. Consensusu się nie przewiduje - każdy wybiera, co mu w duszy gra.

Awatar użytkownika
Imperitus
-#
Posty: 227
Rejestracja: 01 sie 2018, 23:11
Lokalizacja: Cieszyn
Płeć:

Woodburytype

Post autor: Imperitus » 24 lis 2018, 21:21

zladygin pisze: Można i tak. ale tu wchodzimy na pole sporów ideologicznych. I dyskusję co jest ważniejsze: efekt, czy proces. Consensusu się nie przewiduje - każdy wybiera, co mu w duszy gra.
Nie chcę się kłócić, nikogo nie potępiam za takie postępowanie. Po prostu takie szczegóły mają dla mnie znaczenie, odbitki z wydruku atramentowego są moim zdaniem na poziomie zaklejania grzbietu stuletniej książki wikolem- można, są ludzie którzy tak robią, efekt właściwie ten sam; ale coś nie tego... :-/
"Ludzie, którzy nie potrzebują innych ludzi, potrzebują innych ludzi, by im okazywać, że są ludźmi, którzy nie potrzebują innych ludzi."
Terry Pratchett – Maskarada

ODPOWIEDZ