Zginie, przepadnie, nie zginie, będzie trwać.

Informacje kulturalne z całego kraju

Moderatorzy: rbit9n, Jerzy, Michał Kowalski, slawoj, zladygin

Awatar użytkownika
J.A.
-#
Posty: 7511
Rejestracja: 11 maja 2011, 14:02
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Płeć:
Kontakt:

Zginie, przepadnie, nie zginie, będzie trwać.

Post autor: J.A. »

aka pisze: 02 mar 2020, 08:35 Ciekawe dlaczego w Chinach nie tłoczą masowo winyli?
bo nie ma biznesu?
By cena była niska musi być maaasa wieeelka masa produktu.
By była wielka masa produktu, musi być wieeelki rynek odbiorców.
Nisza /= wielki rynek :-)
M7 + 4,5/50 + 4/80 + 4,5/150
"Mędrzec uczy się nawet od głupca, głupiec nie uczy się wcale"
janpur
-#
Posty: 37
Rejestracja: 18 lip 2019, 11:46
Lokalizacja: KRAKÓW
Płeć:

Zginie, przepadnie, nie zginie, będzie trwać.

Post autor: janpur »

W Krakowie jest sporo szkół o zacięciu fotograficznym.., w Krakowie jest wszystko, prócz: Ilford Orto plus.
Awatar użytkownika
Henry
-#
Posty: 983
Rejestracja: 24 sty 2008, 19:00
Lokalizacja: Olsztyn
Płeć:

Zginie, przepadnie, nie zginie, będzie trwać.

Post autor: Henry »

Żarówki się trzymają bo świetlówki "energooszczędne" to była lipa i dopiero LEDy je wyprą. Używa ktoś jeszcze latarek na żarówki? CD też trochę trzyma to że łatwo je dać komuś w prezencie. Streaming trudno komuś wręczyć na urodziny ;-)
Bokeh
-#
Posty: 445
Rejestracja: 26 maja 2017, 21:37

Zginie, przepadnie, nie zginie, będzie trwać.

Post autor: Bokeh »

Henry pisze: 02 mar 2020, 09:57 Używa ktoś jeszcze latarek na żarówki?
Znalazłem gdzieś w gratach. Wrzuciłem baterie i świeci. Och.... jak naturalnym, miłym dla oka światłem. Ale najlepsze były te metalowe latarki na płaskie baterie 4,5V, te co z przodu świeciły białym światłem a z tylu czerwonym.

W każdym razie niszczene/złomowanie parków powoduje, że później niemożliwe jest już to odtworzyć.
Ostatnio zmieniony 02 mar 2020, 10:53 przez Bokeh, łącznie zmieniany 2 razy.
aka
-#
Posty: 2194
Rejestracja: 11 maja 2017, 09:36
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:

Zginie, przepadnie, nie zginie, będzie trwać.

Post autor: aka »

J.A. pisze: 02 mar 2020, 09:33 bo nie ma biznesu?
No właśnie.
aka
-#
Posty: 2194
Rejestracja: 11 maja 2017, 09:36
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:

Zginie, przepadnie, nie zginie, będzie trwać.

Post autor: aka »

Bokeh pisze: 02 mar 2020, 10:49 Ale najlepsze były te metalowe latarki na płaskie baterie 4,5V, te co z przodu świeciły białym światłem a z tylu czerwonym.
Standardowe wyposażenie patroli drogowych ORMO ;-)
Bokeh
-#
Posty: 445
Rejestracja: 26 maja 2017, 21:37

Zginie, przepadnie, nie zginie, będzie trwać.

Post autor: Bokeh »

Taaaa.... :lol:
Załączniki
9CCFDF56-D20E-4901-9F0A-E0125102BE9A.jpeg
9CCFDF56-D20E-4901-9F0A-E0125102BE9A.jpeg (59.17 KiB) Przejrzano 518 razy
aka
-#
Posty: 2194
Rejestracja: 11 maja 2017, 09:36
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:

Zginie, przepadnie, nie zginie, będzie trwać.

Post autor: aka »

Henry pisze: 02 mar 2020, 09:57 Żarówki się trzymają bo świetlówki "energooszczędne" to była lipa i dopiero LEDy je wyprą. Używa ktoś jeszcze latarek na żarówki? CD też trochę trzyma to że łatwo je dać komuś w prezencie. Streaming trudno komuś wręczyć na urodziny ;-)
Trzymają to mocno powiedziane. EU, po bolszewicku, zakazała produkcji tych o większych mocach na rzecz tych rzekomo energooszczędnych świetlówek. Piszę po bolszewicku, bo nie dość, że zakaz, to jeszcze na korzyść producenta/ów (kto zgadnie którego?) i na niekorzyść konsumenta. A ledowe bez nakazu i zakazu podbijają rynek i jeszcze rzeczywiście dają oszczędności i mniej szkodzą środowisku niż świetlówki (dopóki UE nie orzeknie, że jest inaczej). :mrgreen:
aka
-#
Posty: 2194
Rejestracja: 11 maja 2017, 09:36
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:

Zginie, przepadnie, nie zginie, będzie trwać.

Post autor: aka »

Bokeh pisze: 02 mar 2020, 10:55Taaaa.... :lol:
O to pózny model. Były takie z przesuwanym filtrem, prawie jak Cokin ;-)
kal800
-#
Posty: 624
Rejestracja: 03 wrz 2011, 20:59
Lokalizacja: Gdynia
Płeć:

Zginie, przepadnie, nie zginie, będzie trwać.

Post autor: kal800 »

Oj, ale fajna dyskusja mnie ominęła :)

Jeżeli chodzi o winyle, to jest tu bardzo dużo nomen omen analogii :) - i to na wielu płaszczyznach. Zacznijmy od historii jak jedna technologia wypierała drugą. W obu przypadkach użytkownicy całkowicie bezkrytycznie, podążając za trendem pozbyli się technologii lepszej na rzecz gorszej - w latach 90tych masowo pozbywano się gramofonów analogowych na rzecz płyty CD, a parę lat później ten sam los spotkał aparaty tradycyjne na rzecz mocno wówczas ułomnych matryc cyfrowych - proponuję obejrzeć sobie zdjęcia zrobione pierwszymi Coolpixami, czy Powershotami, a nawet pierwszymi D100 czy D70, zwłaszcza przy innym niż idealne oświetleniu ;). Podobnie z CD - wiem, że audiofile potrafią z tego nośnika wycisnąć wszystko co się da mega wysiłkiem - nagrobkowate chassis, stabilizowany pancerny napęd, oddzielenie sekcji zasilania i DACa, ale podstawowym ograniczeniem płyty CD są parametry zapisywanego tam sygnału i tego nic nie przeskoczy. Dzisiejsze gęste formaty zapisu dźwięku cyfrowego i nowoczesne matryce CMOS sprawiły, że różnice pomiędzy obiema technologiami są już niewielkie i dotyczą raczej niuansów, tym nie mniej w okresie kiedy następowała wymiana technologii, przesiadaliśmy się z lepszego na gorsze, aczkolwiek nowszego i wygodniejszego. Sam tego doświadczyłem w domu rodzinnym - porządny gramofon Fryderyk ze wzmacniaczem Radmora, przywiezionym z Japonii deckiem Technicsa oraz kolumnami Tonsila poszedł gdzieś do kolegi ojca, a na jego miejsce przyszła plastikowa wieża JVC z wymarzonym odtwarzaczem CD. Jak to brzmiało w porównaniu z poprzednim? Jak kupa, ale był pilot, był wyświetlacz, kaseciak miał sterowanie elektroniczne, itd.

Dalej było podobnie - winyl oraz fotografia tradycyjna uciekły do niszy - winyl pozostał silny wśród audiofili a fotografia wśród hobbystów, pasjonatów. W obu przypadkach rynek zalała masa mega fajnego sprzętu oraz nośników, który można było kupić za bezcen, i w obu przypadkach dzisiaj popyt oraz ceny wzrosły parokrotnie. Pierwszy swój gramofon kupiłem gdzieś w roku 2006, a Hassela w 2012 - dzisiaj ten sam gramofon kosztuje pięć razy tyle, a za kwotę jaką dałem za body z kasetą A12 i podstawowym Planarem 80 mm dzisiaj kupiłem ... matówkę. Dalej - w obu przypadkach mamy do czynienia z częściowym wyjściem tych technologii z niszy - pojawiły się z jednej strony tanie gramofony i nowe płyty w szerokiej sprzedaży - w lidlach, biedronkach, marketach elektro, a z drugiej strony łomografia, polaroidy, instaxy, itd. W ślad za tym zaczęły się pojawiać studia nagrań oferujące możliwość nagrywania i masterowania na sprzęcie analogowym, płyt zaczęło się wydawać coraz więcej, sprzętu pojawiło się też więcej - i to w każdym segmencie - dzisiaj praktycznie każdy producent sprzętu audio ma 2-3 gramofony w ofercie, a taki Pro-Ject ma tego od metra - do wyboru, do koloru. Do tego, jeżeli chodzi o fizyczne nośniki muzyki, winyle powoli wypierają ... CD i można powiedzieć, że technologia odżyła na dobre. Z fotografią tak różowo nie jest, ponieważ wciąż nie ma w ofercie nowych aparatów fotograficznych, ale trzeba pamiętać, że w przypadku winyla, wymiana technologii odbyła się wcześniej niż w przypadku fotografii - CD wyparło LP na przełomie lat 80 i 90tych, a w przypadku foto było to dekadę później. I ja tam jestem optymistą - jak już pisałem w innym wątku, mam przeczucie, że wznowienie Hasselblada serii V w postaci cyfrowej może oznaczać, że pojawi się z powrotem odświeżona wersja tradycyjna korpusu.

No i najważniejsza analogia - w obu przypadkach trzeba włożyć niewspółmiernie więcej wysiłku, żeby uzyskać efekt przeskoczenia cyfry. Owszem, można kupić w biedronce gramofon i parę płyt, podłączyć do soundbara i cieszyć się na imprezie, że płyta się kręci, coś tam zatrzeszczy i jest milusio. Ale żeby odczuć przewagę tej technologii, trzeba dysponować bardzo dobrą amplifikacją, zwłaszcza pre-amplifikacją - wkładka generuje sygnały o bardzo niskiej mocy i tutaj jakość przedwzmacniacza jest kluczowa, musi być bardzo dobrej jakości wkładka (czy MM czy MC, to kwestia preferencji), no i całość musi być mega dokładnie skalibrowana, a więc jakość ramienia oraz stabilność napędu mają też duże znaczenie. O fotografii pisać nie trzeba - każdy to zna doskonale tutaj :)

Co do trzasków - są ich dwa rodzaje - jedne wynikają z zabrudzenia lub też uszkodzenia nośnika - w rowki wnika kurz, no i przez brak ostrożności można go uszkodzić. A drugi rodzaj, to elektrostatyczne trzaski wynikające z elektryzowania się nośnika. W każdym przypadku wystarczy dbać o płyty - po słuchaniu schować je do odpowiedniej koperty antystatycznej i co jakiś czas płytę wymyć w specjalnej myjce. Znowu, trochę wysiłku to wymaga, ale nic nie trzeszczy i nie szumi. Kwestia jakości tłoczeń to już temat rzeka... i tak się rozpisałem.

A na deser wysyłam swoje "dziecko", które sam poskładałem do kupy.... a co tam... pochwalę się :P
IMG_8694.jpeg
IMG_8695.jpeg
IMG_8696.jpeg
IMG_8697.jpeg
---------------------------
501C + Distagon 50/4 FLE + Planar 80/2.8 CF
flickr.com/kal800
Awatar użytkownika
4Rider
-#
Posty: 4091
Rejestracja: 19 kwie 2018, 12:34
Lokalizacja: Warmia
Kontakt:

Zginie, przepadnie, nie zginie, będzie trwać.

Post autor: 4Rider »

Dobrze ze zakazali żarówek na pohybel producentom za ich spiskek zarowkowy rozciagniety na wszelkie produkty rtv i agd.
W porównaniu do żarówek ledy są wieczne a przy tym ich ślad węglowy jest dziesięciokrotnie mniejszy.

Ach a Wy tylko płyty i płyty, a gdzie tu taśma magnetofonow? I kaseta! Kaseta która jako pierwsza uwolnila muzykę, możliwość osobistych skladanek i mosliwosc zabrania jej wszędzie - no weź to puść posłuchaj tego kawałka który przynioslem, mam fajny zespół nagrany, panie barman masz piatala i puść ta kasetę - no chłopaki każdy chyba pamieta...
Ostatnio zmieniony 02 mar 2020, 11:59 przez 4Rider, łącznie zmieniany 1 raz.
F*** Everyone And Run
Galeria 4R: https://www.flickr.com/photos/4rider
kal800
-#
Posty: 624
Rejestracja: 03 wrz 2011, 20:59
Lokalizacja: Gdynia
Płeć:

Zginie, przepadnie, nie zginie, będzie trwać.

Post autor: kal800 »

@4Rider - ale jak zakazywali żarówek, to alternatywą były świetlówki kompaktowe, pod każdym względem gorsze od zwykłych żarówek, jeżeli chodzi o wszelkie ślady - węglowe, rtęciowe i inne także :). Z LEDami super - przyszło lepsze, tańsze, trwalsze - ludzie to kupili bez żadnych nakazów i zakazów i tak jest OK. A swoją drogą cały czas kupuję do niektórych źródeł oświetlenia tradycyjne żarówki "wstrząsoodporne" ;) - lubię ich światło - tam gdzie nie chcę/nie mogę zainstalować LEDów o regulowanej temperaturze świecenia, zakładam zwykłe żarówki.
---------------------------
501C + Distagon 50/4 FLE + Planar 80/2.8 CF
flickr.com/kal800
Awatar użytkownika
4Rider
-#
Posty: 4091
Rejestracja: 19 kwie 2018, 12:34
Lokalizacja: Warmia
Kontakt:

Zginie, przepadnie, nie zginie, będzie trwać.

Post autor: 4Rider »

Kal800 o kasecie dopisalem ;-)

Ach zapomniałem o kasetach nagrywanych dla dziewczyn by i powiedziec...
F*** Everyone And Run
Galeria 4R: https://www.flickr.com/photos/4rider
aka
-#
Posty: 2194
Rejestracja: 11 maja 2017, 09:36
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:

Zginie, przepadnie, nie zginie, będzie trwać.

Post autor: aka »

kal800 pisze: 02 mar 2020, 11:45 Oj, ale fajna dyskusja mnie ominęła :)
Dobra, dobra, a co tam z procesorem?
aka
-#
Posty: 2194
Rejestracja: 11 maja 2017, 09:36
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:

Zginie, przepadnie, nie zginie, będzie trwać.

Post autor: aka »

4Rider pisze: 02 mar 2020, 11:50ślad węglowy
A co to jest?
4Rider pisze: 02 mar 2020, 11:50 a gdzie tu taśma magnetofonow
Na razie w czarnej .... Czeka na swoją kolej, ale bym nie liczył na zbyt wiele. Magnetofon szpulowy wysokiej klasy i takiej samej jakości taśma to dużo poważniejsze wyzwanie techniczne niż gramofon i winyl, niestety. Trzeba działać jak TY, albo jeden z użytkowników AT.
ODPOWIEDZ