Wywoływacz typu Diafine

Ciemnia fotograficzna - Wszystko o procesie wywoływania negatywów czarno-białych

Moderatorzy: rbit9n, Jerzy, zladygin, Michał Kowalski

oKuba
-#
Posty: 3261
Rejestracja: 02 lis 2020, 00:55
Lokalizacja: Monachium

Wywoływacz typu Diafine

Post autor: oKuba »

miki11 pisze: 19 mar 2024, 18:58 Gazować, czy zostawić?
Gazowac i zostawic. Albo nie zostawiac i uzywac. Jak kto woli. Jak dlugo moj stał już pisalem
Z_photo
-#
Posty: 1042
Rejestracja: 14 gru 2018, 01:46
Lokalizacja: Jastrzębie-Zdrój

Wywoływacz typu Diafine

Post autor: Z_photo »

miki11 pisze: 19 mar 2024, 14:40 W dalszym ciągu nie rozumiem, dlaczego mogę go stosować w temperaturze 20-29°C bez zmiany czasów, albo dlaczego mogę w jednym koreksie wywoływać dwa różne filmy.
Normalnie powiedziałbym że "złe w tym siedzi" ;-) ale w tym przypadku takie stwierdzenie byłoby nieuprawnione, skoro efekty są dobre.
_________________________________________________________________________________
Warto mieć małego bzika i go pielęgnować - żeby dużego nie dostać.
Awatar użytkownika
J.A.
-#
Posty: 10120
Rejestracja: 11 maja 2011, 14:02
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Wywoływacz typu Diafine

Post autor: J.A. »

miki11 pisze: 19 mar 2024, 18:58 Ja używam Dev it!, ogólnie bardzo przyjemny, można n.p. zapisywać swoje metody wywoływania
No właśnie widzę jaki przyjemny. Gdyby nie pewna właściwość wywoływacza, to nie mógłbyś za jego pomocą wywołać w diafine.
Możesz skonfigurować jakiś bardziej złożony proces? Np. cz-b odwrotkę?
M7 + 4,5/50 + 4/80 + 4,5/150
"Mędrzec uczy się nawet od głupca, głupiec nie uczy się wcale"
miki11
-#
Posty: 1543
Rejestracja: 09 lut 2022, 13:47

Wywoływacz typu Diafine

Post autor: miki11 »

J.A. pisze: 19 mar 2024, 20:57 Możesz skonfigurować jakiś bardziej złożony proces? Np. cz-b odwrotkę?
Przyjemny nie oznacza zaraz tego samego, co uniwersalny i elastyczny w konfiguracji. Pewne jego cechy mi odpowiadają, głównie czerwone cyferki na czarnym tle, co mi przypomina ciemniowe czasy :-)
_________________
Łatwe nie cieszy
Awatar użytkownika
J.A.
-#
Posty: 10120
Rejestracja: 11 maja 2011, 14:02
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Wywoływacz typu Diafine

Post autor: J.A. »

Ok, ja wolę jak już płacę za program, by spełniał wszystkie moje potrzeby.
1. Ma byś w pełni konfigurowalny
2. Ma mieć dowolną ilość kroków procesu
3. Ma mówić po polsku to co chcę by powiedział bym nie musiał na niego patrzeć, albo wsłuchiwać się w piknięcia.
M7 + 4,5/50 + 4/80 + 4,5/150
"Mędrzec uczy się nawet od głupca, głupiec nie uczy się wcale"
miki11
-#
Posty: 1543
Rejestracja: 09 lut 2022, 13:47

Wywoływacz typu Diafine

Post autor: miki11 »

J.A. pisze: 19 mar 2024, 22:00 ...ja wolę jak już płacę za program...
I tutaj dotknąłeś sedna sprawy. Ten mój jest bezpłatny i na razie mi wystarczał. Co nie oznacza, że tak będzie wiecznie. A odnośnie tych tłumaczeń na język polski, czasem wolę oryginał :-) Pamiętam dział Pomocy w Excel'u 4.0 (był taki na Windows'95). Tam imć tłumacz zapisał "dżwi" jak drut :-) No i czasem techniczny angielski (szczególnie to dotyczy nowych technologii) bywa nie do przełożenia na nasz słowiański. Po prostu słów brakuje. I znowu z Microsoftu przykład tłumaczenia słowa "Wizard". Wtedy zamiast słowa "kreator" użyli lepszej alternatywy "twórca". W sumie dobrze, że nie "czarodziej", bo "wizard" ma i takie oblicze :-)
_________________
Łatwe nie cieszy
Z_photo
-#
Posty: 1042
Rejestracja: 14 gru 2018, 01:46
Lokalizacja: Jastrzębie-Zdrój

Wywoływacz typu Diafine

Post autor: Z_photo »

J.A. pisze: 19 mar 2024, 22:00 1. Ma byś w pełni konfigurowalny
2. Ma mieć dowolną ilość kroków procesu
3. Ma mówić po polsku to co chcę by powiedział bym nie musiał na niego patrzeć, albo wsłuchiwać się w piknięcia.
Wszystkie te cechy miało już urządzenie używane przeze mnie ponad 30 lat temu, kiedy obrabiałem barwne pozytywy przy świetle oliwkowym tak słabym, że służyło mi ono jedynie do tego, by móc orientować się w którym kącie adaptowanej na ciemnię łazienki się znajduję.
Tym urządzeniem był... radiomagnetofon "Kasprzak" z komendami nagranymi na taśmie w kasecie C-60, którą po każdym zakończonym cyklu cofałem do początku nagrania. ;-)
_________________________________________________________________________________
Warto mieć małego bzika i go pielęgnować - żeby dużego nie dostać.
miki11
-#
Posty: 1543
Rejestracja: 09 lut 2022, 13:47

Wywoływacz typu Diafine

Post autor: miki11 »

Dobry magnetofon był, miałem dwa w wersji monofonicznej. Obudowa pochodziła chyba od Grundig'a, a może Telefunken'a. W każdym razie ze zgniłego Zachodu. Obecnie próby renowacji tego zabytku rozbijają się najczęściej o bardzo specyficzny w budowie potencjometr głośności. Oczywiście dawno nieosiągalny.
_________________
Łatwe nie cieszy
Awatar użytkownika
J.A.
-#
Posty: 10120
Rejestracja: 11 maja 2011, 14:02
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Wywoływacz typu Diafine

Post autor: J.A. »

Z_photo pisze: 19 mar 2024, 22:15 Tym urządzeniem był... radiomagnetofon "Kasprzak" z komendami nagranymi na taśmie w kasecie C-60, którą po każdym zakończonym cyklu cofałem do początku nagrania
A wiesz, że miałem to samo. Dokładnie. Nagrywałem na kasety moje procesy.
W czasach cyfrowych robiłem filmy w quick time na symbiana i wyświetlaniem je w z nokii. Potem przyszedł iP i jakiś nie pamiętam nazwy taki programik do wygibasów aerobikowych, ale był bezpłatny i szybko przestał byś rozwijany. W końcu znalazłem Seconds Pro. Wiem że używa go też przynajmniej jeden z kolego z forum, albo nawet dwóch.
miki11 pisze: 19 mar 2024, 22:08 A odnośnie tych tłumaczeń na język polski, czasem wolę oryginał
Nie chodzi o tłumaczenie. On po prostu czyta po polsku to co mu podsunę do czytania. Tylko trzeba pisać fonetycznie. Przykładowo nie wolno (gdyby ktoś chciał napisać i usłyszeć) Fuji, tylko Fudżi.
M7 + 4,5/50 + 4/80 + 4,5/150
"Mędrzec uczy się nawet od głupca, głupiec nie uczy się wcale"
miki11
-#
Posty: 1543
Rejestracja: 09 lut 2022, 13:47

Wywoływacz typu Diafine

Post autor: miki11 »

J.A. pisze: 19 mar 2024, 22:51 Przykładowo nie wolno (gdyby ktoś chciał napisać i usłyszeć) Fuji, tylko Fudżi.
To już teraz rozumiem, skąd w tym Excelu było jak wół napisane "dżwi" :-)
_________________
Łatwe nie cieszy
Awatar użytkownika
J.A.
-#
Posty: 10120
Rejestracja: 11 maja 2011, 14:02
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Wywoływacz typu Diafine

Post autor: J.A. »

Drzwi czyta prawidłowo. Wobec czego to był byk w excelu.
M7 + 4,5/50 + 4/80 + 4,5/150
"Mędrzec uczy się nawet od głupca, głupiec nie uczy się wcale"
miki11
-#
Posty: 1543
Rejestracja: 09 lut 2022, 13:47

Wywoływacz typu Diafine

Post autor: miki11 »

J.A. pisze: 20 mar 2024, 08:01 Drzwi czyta prawidłowo. Wobec czego to był byk w excelu.
To żart był :-)
_________________
Łatwe nie cieszy
Awatar użytkownika
J.A.
-#
Posty: 10120
Rejestracja: 11 maja 2011, 14:02
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Wywoływacz typu Diafine

Post autor: J.A. »

Trochę filmów już wywołałem. Roztwór A jest bardzo ładny klarowny, z lekkim różowym zabarwieniem. Roztwór B jest mętny i co gorsze ma ciemny osad, który po potrząśnięciu butelką zawiesza się w płynie. Czyli jest tam coś nierozpuszczalnego.
Tak ma być? Bo nie lubię takiej chemii w której coś pływa. Od pływania są akwaria.
M7 + 4,5/50 + 4/80 + 4,5/150
"Mędrzec uczy się nawet od głupca, głupiec nie uczy się wcale"
miki11
-#
Posty: 1543
Rejestracja: 09 lut 2022, 13:47

Wywoływacz typu Diafine

Post autor: miki11 »

J.A. pisze: 21 mar 2024, 10:32 co gorsze ma ciemny osad, który po potrząśnięciu butelką zawiesza się w płynie. Czyli jest tam coś nierozpuszczalnego.
Tak ma być?
Piszą, że to normalne, jak komuś przeszkadza, polecają przefiltrować.
_________________
Łatwe nie cieszy
Awatar użytkownika
J.A.
-#
Posty: 10120
Rejestracja: 11 maja 2011, 14:02
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Wywoływacz typu Diafine

Post autor: J.A. »

miki11, dzięki.
Oczywiście, że przeszkadza. Chemia foto to nie zawiesiny, tylko roztwory. Mogą mieć różną barwę, ale nawet jak najciemniejsze wino mają być klarowne. Wszystko co w nich pływa jest w nich zbędne.
M7 + 4,5/50 + 4/80 + 4,5/150
"Mędrzec uczy się nawet od głupca, głupiec nie uczy się wcale"
ODPOWIEDZ