Ciekawe co to może znaczyć?
Jakość odczynników chemicznych a obróbka negatywu i papieru
Moderatorzy: rbit9n, Michał Kowalski, Jerzy, zladygin
Jakość odczynników chemicznych a obróbka negatywu i papieru
M7 + 4,5/50 + 4/80 + 4,5/150
"Mędrzec uczy się nawet od głupca, głupiec nie uczy się wcale"
"Mędrzec uczy się nawet od głupca, głupiec nie uczy się wcale"
Jakość odczynników chemicznych a obróbka negatywu i papieru
Opiszę jak robię pozytywy, do tej pory składałem W14, ale po tych wadach ostatnio złożyłem Kodak D-163, myśląc, że winna chemia, czas naświetlania zdjęcia ustalam do czasu wołania tj. 2 do 2.5 minuty, obiektywy, które używam to El-nikkor, Coputar_DL, Meogon, przysłona to 5.6 lub 8.Zawsze przed robię próbkę czasu naświetlania tym - zdjęcie, dodaję skan jak prosił AKA. Jeszcze jedno, ostatnio użyłem, bo jeszcze miałem, Atomal A49, tak samo myśląc, iż winna chemia, ostatio najczęściej rozrabiałem Microphen.
Jakość odczynników chemicznych a obróbka negatywu i papieru
A to kolejne zdjęcie po skanowaniu, FP4+,D76,1+1,czas 10:45,20 stopni, gdzie pozytywy też wychodzą blado. Zapomniałe, ostatnio używam papierów Fomaspeed SP312.
Jakość odczynników chemicznych a obróbka negatywu i papieru
Wlodek, nie nadążam za Twoimi komunikatami. Rozumiem, że w ostatnim wpisie zamieściłeś skan z Plusteka klatki z łabędziem. Nie wiem jak skanujesz, ale tu kontrast jest zdecydowanie większy niż na zdjęciu "odbitki", tej mało kontrastowej. Na zdjęciach negatywów kontrast też jest "na oko" ok.
Takie wnioski:
1) wywołanie negatywu ok, nie szukaj wad wywoływacza filmowego
2) skup się na procesie pozytywowym, papier o gradacji normalnej, wywoływacz ze sklepu normalny np. Foma Universal;
3) wybierz jeden obiektyw, taki co do którego nie masz podejrzeń że ma jakąś widoczną wadę;
4) wybierz negatywy normalnie kontrastowe, te na zdjęciach z perforacją na takie wyglądają;
5) naświetlaj w czasie który w wywołaniu daje poprawny obraz w czasie z opisu wywoływacza
Nie ma siły, dostaniesz powiększenia na papierze o kontraście poprawnym, ewentualne niedoskonałości przeniosą się z negatywu.
Powiększanie negatywów wymagających papieru miękkiego lub twardego, a już na pewno używanie papierów multigrade zostaw na później.
Takie wnioski:
1) wywołanie negatywu ok, nie szukaj wad wywoływacza filmowego
2) skup się na procesie pozytywowym, papier o gradacji normalnej, wywoływacz ze sklepu normalny np. Foma Universal;
3) wybierz jeden obiektyw, taki co do którego nie masz podejrzeń że ma jakąś widoczną wadę;
4) wybierz negatywy normalnie kontrastowe, te na zdjęciach z perforacją na takie wyglądają;
5) naświetlaj w czasie który w wywołaniu daje poprawny obraz w czasie z opisu wywoływacza
Nie ma siły, dostaniesz powiększenia na papierze o kontraście poprawnym, ewentualne niedoskonałości przeniosą się z negatywu.
Powiększanie negatywów wymagających papieru miękkiego lub twardego, a już na pewno używanie papierów multigrade zostaw na później.
Jakość odczynników chemicznych a obróbka negatywu i papieru
Małymi krokami zmierzamy do wyjaśnienia problemu.
Dopytam zatem:
Dopytam zatem:
- jakiej lampy ciemniowej i filtra do niej używasz, przy sporządzaniu powiększeń na papierach Fomy (co jest szczególnie istotne gdy korzysta się z papierów w wersji Variant)?
- sprawdziłeś czy światło lampy ciemniowej nie powoduje zadymienia papieru?
- Fomaspeed (nie Variant) to papiery o stałych gradacjach - jeśli takich używasz, to czy próbowałeś wykorzystać papier o wyższym kontraście gdy uzyskiwałeś zbyt "miękkie" powiększenia?
- czy głowica powiększalnika jest wystarczająco szczelna, tzn. nie "wycieka" z niej światło, które mogłoby spowodować zaświetlenie papieru?
_________________________________________________________________________________
Warto mieć małego bzika i go pielęgnować - żeby dużego nie dostać.
Warto mieć małego bzika i go pielęgnować - żeby dużego nie dostać.
Jakość odczynników chemicznych a obróbka negatywu i papieru
Skan negatywu ze skanera? Pisz konkretnie, bez niedomówień.
Powiększenia na papierze? Pisz konkretnie, bez niedomówień.
Specjalny (SP) pasek żółty. To nie jest dobry wybór... "Papier specjalny (oznaczany żółtym paskiem na opakowaniu) pozwala na uzyskanie specyficznych półtonów, będąc mniej kontrastowym niż papier normalny."
Jakość odczynników chemicznych a obróbka negatywu i papieru
Z_photo, chyba jesteśmy w domu...
Jakość odczynników chemicznych a obróbka negatywu i papieru
To znowu muszę dopowiedzieć, lampa ciemniowa jest od Artura - Mira, na pewno nie zaświetla papieru, wiem oczym myślicie, chodzi o długość fali światła, lampa Mira obsłyguje dwa rodzaje światła, czerwone i pomarańczowe, na pozytywach mam krawędzie zupełnie białe. Pisałem wcześniej, że ze skanowania są w miarę poprawne te zdjęcia, skanowanie robię przez program Vuescan, bo Silverfast mnie zniechęcił, nie używam żadnych filtrów, tylko jeden zmniejszenie ziarna.Te papiery zostały mnie jako ostatnie, więc muszę je wykorzystać, ale jest to ostatnia paczka, następnie kupię Ilforda, wielogradacyjne chyba RC bo taniej, wcześniej używałem Fome wielogradacyjną, tu musiałem pracować na światle czerwonym.
Jakość odczynników chemicznych a obróbka negatywu i papieru
Oby!
Bo jeśli wyjaśnienie powyższych kwestii nie pozwoli rozwiązać problemu, to mnie się chyba skończyły pomysły co jeszcze mogło być nie tak.
_________________________________________________________________________________
Warto mieć małego bzika i go pielęgnować - żeby dużego nie dostać.
Warto mieć małego bzika i go pielęgnować - żeby dużego nie dostać.
Jakość odczynników chemicznych a obróbka negatywu i papieru
No opadają mi ręce! Używasz papieru o gradacji specjalnej czyli bardzo miękkiej i dlatego masz mało kontrastowe powiększenia. Rób co chcesz, powodzenia i niekoniecznie się "chwal" tym co tam Ci nie przypasuje.
Jakość odczynników chemicznych a obróbka negatywu i papieru
Czyli dysponujesz papierem o jednym stopniu kontrastowości, który być może jest nieodpowiedni dla takiego kontrastu jaki chciałbyś osiągnąć. Zakładam przy tym, że papier nie jest wadliwy (fabrycznie lub przez zbyt długie jego przechowywanie).
Jeśli (a tego nie wiem) używasz powiększalnika z głowicą dyfuzyjną to miękkość obrazu się potęguje. W takim przypadku kontury obrazu też są odrobinę bardziej miękkie niż w przypadku powiększeń wykonywanych z użyciem głowicy kondensorowej.
_________________________________________________________________________________
Warto mieć małego bzika i go pielęgnować - żeby dużego nie dostać.
Warto mieć małego bzika i go pielęgnować - żeby dużego nie dostać.
Jakość odczynników chemicznych a obróbka negatywu i papieru
Mam dwa powiększalniki, Krokus 67 i Opemus 6, ale po przeróbkach bardziej pasuje mi Krokus. Przed tą paczką używałem papiery o gradacji normalnej, efekty może trochę mniejsze, ale były podobne, dzuża szarość, bez białego i czarnego.



