Cala kasę ładuje w sprzęt i podróże, na kreacje dla modelek nie starcza.
Galeria - na każdy temat i dla każdego
Moderatorzy: rbit9n, Jerzy, zladygin, Michał Kowalski
-
Fredrixxon
- -#


- Posty: 439
- Rejestracja: 17 kwie 2022, 16:43
- Lokalizacja: Gdańsk
Galeria - na każdy temat i dla każdego
Bo za ładne modelki rozpraszają i jeszcze przy wywoływaniu człowiek rozkojarzony i tak dolewa i dosypuje, i kombinuje czy cztery razy po dwa razy czy osiem raz po raz i czy przewrotki czy kręcenie, a może w standzie, dwie kąpiele ....
Galeria - na każdy temat i dla każdego
Tylko martwa natura gwarantuje spokój i precyzję działań...
Galeria - na każdy temat i dla każdego
Pamiętam, że ostatnie dwie modelki (biała i ciemna, obie młode, w wadze piórkowej), w jakimi miałem przyjemność, przyjechały z W-wy z agencji i były ubrane wg wczxeśniejszych zaleceń fotografów (żeby nie było, długie, czarne prochowce, kapelusze, szale, itd.). I one sobie w przerwach opowiadały, który ciuch wzięły w jakim butiku i kiedy go mają zamiar oddać. A jak dbały o metki
Ale ruchy i pozy miały wytrenowane, to im trzeba oddać.
_________________
Łatwe nie cieszy
Łatwe nie cieszy
-
Fredrixxon
- -#


- Posty: 439
- Rejestracja: 17 kwie 2022, 16:43
- Lokalizacja: Gdańsk
Galeria - na każdy temat i dla każdego
Znajomy fotografuje głównie drzewa. Mówi, że lubi. Prawda jest taka, ze tylko na tyle mu żona pozwala, wtedy się nie czepia xD
Galeria - na każdy temat i dla każdego
cieszę się, że moja żona nie ma zwyczaju się czepiaćFredrixxon pisze: ↑03 lut 2026, 18:20 Znajomy fotografuje głównie drzewa. Mówi, że lubi. Prawda jest taka, ze tylko na tyle mu żona pozwala, wtedy się nie czepia xD
Galeria - na każdy temat i dla każdego
To ja go odpalę:
Jakieś 30 lat temu miałem takie zmagania z narzeczoną. Nie mogła znieść faktu, że fotografuję inne kobiety. Sama, mimo niepodważalnych walorów nie bardzo chciała mi pozować ("Jestem teraz poważną Panią Magister") i w końcu poszła w siną dal po 7 latach związku.
Następne dwie miały podobne obiekcje i też sobie w końcu poszły.
Po tym wszystkim stwierdziłem, że żadna partnerka życiowa nie ma prawa mnie ograniczać i bardzo się rozpasałem. Zacząłem focić na potęgę atrakcyjne modelki, później to się stało moim źródłem przychodu tym bardziej, że przestałem dbać o ich ubiór - z reguły nie były ubrane.
Nie ma się czym chwalić, artyzmu jakiegokolwiek w tym nie było. Była kasa, tak duża, że kupiłem za nią dom pod Krakowem.
Kolejnym to już nie przeszkadzało bo widziały sens w postaci dutków. Zresztą w większości były wcześniej moimi modelkami.
A teraz? Nie mam dzieci ani rodziny. Dwa małżeństwa już za mną i nie mam zamiaru już się wiązać na stałe. Ale nadal robię fotki, tylko coraz częściej bardziej mnie inspirują drzewa... :)
Jakieś 30 lat temu miałem takie zmagania z narzeczoną. Nie mogła znieść faktu, że fotografuję inne kobiety. Sama, mimo niepodważalnych walorów nie bardzo chciała mi pozować ("Jestem teraz poważną Panią Magister") i w końcu poszła w siną dal po 7 latach związku.
Następne dwie miały podobne obiekcje i też sobie w końcu poszły.
Po tym wszystkim stwierdziłem, że żadna partnerka życiowa nie ma prawa mnie ograniczać i bardzo się rozpasałem. Zacząłem focić na potęgę atrakcyjne modelki, później to się stało moim źródłem przychodu tym bardziej, że przestałem dbać o ich ubiór - z reguły nie były ubrane.
Nie ma się czym chwalić, artyzmu jakiegokolwiek w tym nie było. Była kasa, tak duża, że kupiłem za nią dom pod Krakowem.
Kolejnym to już nie przeszkadzało bo widziały sens w postaci dutków. Zresztą w większości były wcześniej moimi modelkami.
A teraz? Nie mam dzieci ani rodziny. Dwa małżeństwa już za mną i nie mam zamiaru już się wiązać na stałe. Ale nadal robię fotki, tylko coraz częściej bardziej mnie inspirują drzewa... :)



