Wspomniany w poprzedniej wypowiedzi Z-photo pisze: wizjer 5x/15x to ciekawe akcesorium. To swego rodzaju kominek, który w pozycji złożonej wygląda jak zwykły pryzmat - tyle, że w jego okularze nic nie widać. W tej pozycji do podglądu służy lupa o powiększeniu 15x, przez którą można obserwować tylko centralną część kadru, co pomaga w ekstremalnie dokładnym ustawieniu ostrości, Po obróceniu centralnej części tego wizjera do pozycji pionowej można obserwować cały kadr, a to w powiększeniu zauważalnie większym niż w przypadku celownika pryzmatycznego. Co ciekawe, można wtedy korzystać ze światłomierza wbudowanego w korpus - a nie w pryzmat jak jak w Nikonie F i F2, gdzie po wymianie celownika na kominek traci się możliwość pomiaru światła przez obiektyw.
Dla mnie Wizjer 5x/15x to najcenniejszy element systemu Mirandy, niespotykany u innych japońskich producentów. Ustawienie 15x porównywalne jest do focus peaking w bezlusterkowcach Sony. Przez małą lupkę widać środek matówki (wielkości krążka mikrorastra) - daje komfort w precyzyjnym ustawianiu ostrości. Potem jednym ruchem kciuka przestawiam na położenie lupy 5x i mam jasny obraz dużej wielkości. Tego się nie da opisać, to trzeba zobaczyć !!!
Temat wymaga doprecyzowania, bo są trzy wersje tego wizjera, można je rozróżnić patrząc od spodu - pokazuję je na poniższym zdjęciu.
Pierwszy od lewej to wizjer do Mirandy F oraz G i prawdopodobnie Sensomat - jedynym napisem jest Japan,
Środkowy to wizjer do Mirandy Automex, Sensorex, Sensorex II oraz Sensorex EE - też jedynym napisem jest Japan, ale po bokach ma charakterystyczne wystające srebrne wypustki,
Pierwszym od prawej to wizjer do Mirandy Sensorex II i Sensorex EE oraz warunkowo do Automex i Sensorex - tu oprócz napisu Japan jest napis VFE-3. Piszę warunkowo, bo wizjer nie wsuwa się do końca mocowania w aparacie i nie łapie blokady, ale trzyma się solidnie.
Miranda 1.4/50 mm vs 1.4/50 mm
Moderatorzy: rbit9n, Jerzy, zladygin, Michał Kowalski
Miranda 1.4/50 mm vs 1.4/50 mm
Ten wizjer i matówka GE lub GH - zestaw do Parallax focusing opisywany w wątku viewtopic.php?p=177535#p177535 jak znalazł?
Miranda 1.4/50 mm vs 1.4/50 mm
[/quote]
Ten wizjer i matówka GE lub GH - zestaw do Parallax focusing opisywany w wątku viewtopic.php?p=177535#p177535 jak znalazł?
[/quote]
Dokładnie jak znalazł ! Najbardziej do takich zastosowań pasuje Miranda G ze względu na prostotę wymiany matówek, mechanizm podnoszenia lustra przy równoczesnej instalacji nasadki 5x/15x. Skompletowałem sobie zestaw jak w załączniku.
Najbardziej cieszy mnie niska cena tego zestawu; Mirandę G z obiektywem 1,8/50 kupiłem za 193 zł +137 zł KW w GB, matówkę GE (cross-lined transparent screen) można dostać zza oceanu za 145 zł + 112 zł KW na popularnym portalu aukcyjnym, zaś mieszek z obiektywem Mirandy 135/3,5 w komplecie z wizjerem 5x/15x kupiłem za 150 zł na polskim portalu aukcyjnym. Trzeba przyznać, że sprzęt Mirandy jest tani.
Ten wizjer i matówka GE lub GH - zestaw do Parallax focusing opisywany w wątku viewtopic.php?p=177535#p177535 jak znalazł?
[/quote]
Dokładnie jak znalazł ! Najbardziej do takich zastosowań pasuje Miranda G ze względu na prostotę wymiany matówek, mechanizm podnoszenia lustra przy równoczesnej instalacji nasadki 5x/15x. Skompletowałem sobie zestaw jak w załączniku.
Najbardziej cieszy mnie niska cena tego zestawu; Mirandę G z obiektywem 1,8/50 kupiłem za 193 zł +137 zł KW w GB, matówkę GE (cross-lined transparent screen) można dostać zza oceanu za 145 zł + 112 zł KW na popularnym portalu aukcyjnym, zaś mieszek z obiektywem Mirandy 135/3,5 w komplecie z wizjerem 5x/15x kupiłem za 150 zł na polskim portalu aukcyjnym. Trzeba przyznać, że sprzęt Mirandy jest tani.
Miranda 1.4/50 mm vs 1.4/50 mm
Tu może będzie taniej: https://www.tradera.com/en/item/1409/71 ... gin-edixa-
Miranda 1.4/50 mm vs 1.4/50 mm
Rzeczywiście, ceny aparatów i obiektywów systemu Miranda są niskie - nieproporcjonalne do ich jakości* i wysokiej kultury pracy ("gładki" mechanizm naciągu ułożyskowany na kulkach, dość cicha i niemal bezwibracyjna praca migawki i lustra).
Oczywiście mam na myśli produkty prawdziwej Mirandy, a nie sprzęt niewiadomej produkcji, tylko sygnowany tą marką przez brytyjskiego dystrybutora (chyba Dixons).
Oczywiście ten sprzęt z racji wieku często wymaga typowych prac serwisowych po zakupie, ale to samo dotyczy produktów bardziej znanych marek.
* ponoć wyjątek stanowią produkty z ostatniego przed bankructwem okresu produkcji, w szczególności model dx-3.
_________________________________________________________________________________
Warto mieć małego bzika i go pielęgnować - żeby dużego nie dostać.
Warto mieć małego bzika i go pielęgnować - żeby dużego nie dostać.



