Coś mi się wydaje, że nie uzyskasz zadowalającej Cię opinii/porady. Kolejne sugestie byś pokazał negatyw jak kulą w płot. No cóż, bywa i tak.
Jakość odczynników chemicznych a obróbka negatywu i papieru
Moderatorzy: rbit9n, Michał Kowalski, Jerzy, zladygin
Jakość odczynników chemicznych a obróbka negatywu i papieru
Ja bym odrzucił emocje, a skupił się na treści. J.A. pyta o źródło, jak na razie cały czas pokazujesz jako wynik obrobiony obraz. Źródło, źródło jest potrzebne do jakiejkolwiek diagnozy.
_________________
Łatwe nie cieszy
Łatwe nie cieszy
Jakość odczynników chemicznych a obróbka negatywu i papieru
Oj..., nadinterpretujesz.
Nie ma w wypowiedzi J.A. żadnej złośliwości.
_________________________________________________________________________________
Warto mieć małego bzika i go pielęgnować - żeby dużego nie dostać.
Warto mieć małego bzika i go pielęgnować - żeby dużego nie dostać.
Jakość odczynników chemicznych a obróbka negatywu i papieru
Ok. szukaj dalej rozwiązania.
M7 + 4,5/50 + 4/80 + 4,5/150
"Mędrzec uczy się nawet od głupca, głupiec nie uczy się wcale"
"Mędrzec uczy się nawet od głupca, głupiec nie uczy się wcale"
Jakość odczynników chemicznych a obróbka negatywu i papieru
Wlodek, ale wiesz, że fotki robione na śniegu, wodzie, jasnej plaży należy naświetlać co najmniej na +1,5 EV lub więcej
Fan Pentax'a.
Jakość odczynników chemicznych a obróbka negatywu i papieru
No, napisałem to wyżej
_________________
Łatwe nie cieszy
Łatwe nie cieszy
Jakość odczynników chemicznych a obróbka negatywu i papieru
Zamieszczenie zdjęc podświetlonych negatywów wyjaśniłoby m.in. kwestię doboru odpowiednich parametrów ekspozycji przy fotografowaniu na śniegu. Bez tego trudno będzie pomóc.
_________________________________________________________________________________
Warto mieć małego bzika i go pielęgnować - żeby dużego nie dostać.
Warto mieć małego bzika i go pielęgnować - żeby dużego nie dostać.
Jakość odczynników chemicznych a obróbka negatywu i papieru
Mam podejrzenie, że odbitki były obficie naświetlane i wywoływane jedynie do momentu kiedy obraz widoczny w świetle lampy ciemniowej wydał się autorowi wystarczająco gęsty. Świadczy o tym brak czerni na pozytywach.
Oczywiście mogę się mylić - wątpliwości mogłyby zostać rozwiane jeśli Wlodek zechciałby przedstawić jak wyglądają negatywy.
_________________________________________________________________________________
Warto mieć małego bzika i go pielęgnować - żeby dużego nie dostać.
Warto mieć małego bzika i go pielęgnować - żeby dużego nie dostać.
Jakość odczynników chemicznych a obróbka negatywu i papieru
A ja mam podejrzenie, że z jakiegoś powodu nie możemy się dogadać z kolegą Wlodek. Od naświetlenia filmu (jak?) w zastanym (jakimś) świetle, wywołania (jak?), naświetlenia pod powiększalnikiem (gradacja papieru, intensywność naświetlenia, wywoływacz, parametry wywołana), zdjęcie telefonem "odbitki" i na koniec via sieć na nasze monitory obrazek mało kontrastowy. Bez spojrzenia na negatyw tylko spekulacje, a to taka prosta operacja - negatyw na jasny ekran i zdjęcie komórką.
Jakość odczynników chemicznych a obróbka negatywu i papieru
Mam podobne wrażenie.
_________________________________________________________________________________
Warto mieć małego bzika i go pielęgnować - żeby dużego nie dostać.
Warto mieć małego bzika i go pielęgnować - żeby dużego nie dostać.


