Potrzebny patent na rozebranie bloku optycznego
Moderatorzy: rbit9n, Michał Kowalski, Jerzy, zladygin
Potrzebny patent na rozebranie bloku optycznego
Z_photo, czym najlepiej przesmarować helicoid? Tak bez ściągania z dalekiego świata super smaru...
Potrzebny patent na rozebranie bloku optycznego
Ciekawy przypadek, normalnie jest tam przecież ograniczenie. Czyj to jest ten Ultron?}
_________________
Łatwe nie cieszy
Łatwe nie cieszy
Potrzebny patent na rozebranie bloku optycznego
Pokaż co tam napisali na pierścieniu tytułowym.
_________________
Łatwe nie cieszy
Łatwe nie cieszy
Potrzebny patent na rozebranie bloku optycznego
miki11, jak myślisz, ten smar sie nada do przesmarowania helicoidu: https://termopasty.com/produkty/smar-tf/ ?
Potrzebny patent na rozebranie bloku optycznego
Nie nada się, bo będzie się z niego uwalniał i migrował olej silikonowy.
Do smarowania obiektywów manualnych używam smaru litowego z dodatkiem dwusiarczku molibdenu - stwierdziłem (i nie tylko ja), że jest lepszy niż smary reklamowane jako specjalnie przeznaczone do helikoidów.
Konkretnie uzywam smaru Liqui Moly LM 47, sprzedawanego m.in. w stugra
mowych tubkach.
_________________________________________________________________________________
Warto mieć małego bzika i go pielęgnować - żeby dużego nie dostać.
Warto mieć małego bzika i go pielęgnować - żeby dużego nie dostać.
Potrzebny patent na rozebranie bloku optycznego
PS. W przypadku obiektywów, w których elementy odpowiedzialne za ustawianie ostrości są wykonane z tworzyw sztucznych, konieczne może być wykorzystanie smaru bezpiecznego dla tych tworzyw, np. https://sklepsmary.pl/products/rem30l-1 ... gL3rPD_BwE
_________________________________________________________________________________
Warto mieć małego bzika i go pielęgnować - żeby dużego nie dostać.
Warto mieć małego bzika i go pielęgnować - żeby dużego nie dostać.
Potrzebny patent na rozebranie bloku optycznego
St. fotograf, basista.
Minolta XD7, Minolta XD5, Minolta 600 si classic, Minolta Dynax7, Praktica B100, Praktica B200, Kiev 60 TTL, Kiev 88 TTL
Minolta XD7, Minolta XD5, Minolta 600 si classic, Minolta Dynax7, Praktica B100, Praktica B200, Kiev 60 TTL, Kiev 88 TTL
Potrzebny patent na rozebranie bloku optycznego
Naprawiacie obiektywy pod kołdrą? 
_________________
Łatwe nie cieszy
Łatwe nie cieszy
Potrzebny patent na rozebranie bloku optycznego
Usiadłem dzisiaj do kolejnej próby przywrócenia tego zacnego zoom'a do życia. Konstrukcję przodu znam już na pamięć. Postanowiłem jeszcze wyjaśnić faktyczną ilość soczewek w przedniej grupie. Schemat pokazuje 5 przed przesłoną i 5 z tyłu. I to mi nie pasowało. Zdemontowałem wszystko z przodu po kolei i wyszło mi, że to nie jest piąta, a trzecia soczewka (licząc od przodu), a za nią (przed przesłoną) mamy jeszcze... trzy szkła. Tyłu nie ruszałem, być może schemat po prostu źle pokazuje umiejscowienie zespołu przysłony.
Prace ręczne zakładały dzisiaj wypolerowanie drugiej strony naszej soczewki (czyli tej tylnej, z taką trochę "porowatą" powłoką). Doszedłem do wniosku, że niewiele ryzykuję, więc spoleruję tą powierzchnię usuwając przy okazji tą wadliwą powłokę. A więc znowu dwutlenek ceru, czujne oko garncarza i okrężne ruchy. Niewiele to dało, sądzę że udało się usunąć ok. 30% powłoki, a pozostałości tworzą sobie taki jakby wzorek a'la pajęczyna (choć nieregularny). Sięgnąłem więc po Proxxon'a i filcowy wałek do polerowania, znowu cerowe błoto i 10 minut szlifowania połowy tej powierzchni. I co? W zasadzie nie widzę postępu
Zastanawiam się, czy powierzchnia soczewki z tej strony może mieć taką drobniutką siateczkę mikrowżerów, w których jeszcze chronią się reszta powłoki... Jutro jeszcze powalczę, a potem to już chyba zostaje pasta polerska do... lakieru samochodowego.
Najprościej byłoby zdobyć tanio dawcę, ale to rzadkie szkiełko... Widzę jeden egzemplarz (dość drogi) jednak w nowszej wersji nFD. A nie mam pewności, że przy zmianie wersji poza nowym bagnetem nie wprowadzili innych zmian. Mało jest dokumentacji na ten temat.
Prace ręczne zakładały dzisiaj wypolerowanie drugiej strony naszej soczewki (czyli tej tylnej, z taką trochę "porowatą" powłoką). Doszedłem do wniosku, że niewiele ryzykuję, więc spoleruję tą powierzchnię usuwając przy okazji tą wadliwą powłokę. A więc znowu dwutlenek ceru, czujne oko garncarza i okrężne ruchy. Niewiele to dało, sądzę że udało się usunąć ok. 30% powłoki, a pozostałości tworzą sobie taki jakby wzorek a'la pajęczyna (choć nieregularny). Sięgnąłem więc po Proxxon'a i filcowy wałek do polerowania, znowu cerowe błoto i 10 minut szlifowania połowy tej powierzchni. I co? W zasadzie nie widzę postępu
Najprościej byłoby zdobyć tanio dawcę, ale to rzadkie szkiełko... Widzę jeden egzemplarz (dość drogi) jednak w nowszej wersji nFD. A nie mam pewności, że przy zmianie wersji poza nowym bagnetem nie wprowadzili innych zmian. Mało jest dokumentacji na ten temat.
_________________
Łatwe nie cieszy
Łatwe nie cieszy
Potrzebny patent na rozebranie bloku optycznego
Trochę to dziwne, bo gdziekolwiek znalazłem informacje o budowie tego obiektywu, to wynikało z nich, że w obu członach obiektywu znajduje się po pięć nieklejonych soczewek, zaś przysłona jest ulokowana między tymi członami, np.:miki11 pisze: ↑15 sty 2026, 00:05 Schemat pokazuje 5 przed przesłoną i 5 z tyłu. I to mi nie pasowało. Zdemontowałem wszystko z przodu po kolei i wyszło mi, że to nie jest piąta, a trzecia soczewka (licząc od przodu), a za nią (przed przesłoną) mamy jeszcze... trzy szkła. Tyłu nie ruszałem, być może schemat po prostu źle pokazuje umiejscowienie zespołu przysłony.
_________________________________________________________________________________
Warto mieć małego bzika i go pielęgnować - żeby dużego nie dostać.
Warto mieć małego bzika i go pielęgnować - żeby dużego nie dostać.



