Miranda piękna jest
: 01 lut 2026, 21:42
Lustrzanka małoobrazkowa powinna mieć otwór na zamontowanie obiektywu, przesunąć film o jedną klatkę, odmierzyć czas migawką. Większość lustrzanek wygląda bardzo podobnie, ale są takie, które się wyróżniają się wzornictwem, a niekiedy posiadają dodatkowe elementy, które do niczego nie służą ale nadają sprzętowi niecodzienny wygląd. Taką jest Miranda Sensorex.
Mój przyjaciel ma auto Dodge Ram 1500 charakteryzujący się niespotykanym grillem. Nie stać mnie na takie auto, ale zafundowałem sobie aparat z b.podobnym grillem - właśnie Mirandę Sensorex (za śmieszne pieniądze ok.150 zł) i - co warte podkreślenia - sprzęt ten nie potrzebuje garażu.
Miranda Sensorex produkowana była w latach 1966-1972.
1. Charakteryzuje się wymiennym pryzmatem - wysuwanym do tyłu, a nie, jak w Exakcie, nasadzanym od góry. Elementy pomiarowe CdS wbudowane są w lustro, dzięki czemu pomiaru światła dokonuje się niezależnie, czy korzystamy z pryzmatu, czy nasadki lupowej albo krytycznej 5x/15x.
2. Mimo swojej wagi (ok.700g) jest stosunkowo "szczupłą" lustrzanką - register distance wynosi tylko 41,5mm (dla M42 wartość ta wynosi 45,4mm, dla Exakty 44,7mm). Dzięki tej różnicy ok.4mm jest miejsce na przelotkę pozwalającą na montaż obiektywów z innych systemów; aktualnie do Mirandy mam podpięty obiektyw Mamiya Sekor 55mm f=1,8.
3. Aparat ten ma dwa mocowania obiektywów jednocześnie; bagnetowe Mirandy i śrubowe M44 - te ostatnie są nieprzyzwoicie tanie, więc czemu nie skorzystać.
4. Spust migawki usytuowany jest z przodu a nie na górnej pokrywie. Po ponad 40 latach użytkowania Exaktą nie miałem z tym żadnego problemu, a zaletą jest fakt, że spust z przodu pozwala na korzystniejsze użytkowanie przy zdjęciach z poziomu pasa albo w pionie. Ponadto aparat w momencie strzału opieram bezpośrednio o czoło stabilizując aparat.
Więcej informacji znajdziemy tu:
https://camera-wiki.org/wiki/Miranda_Sensorex
https://schneidan.com/2017/01/05/miranda-sensorex-big/
https://everythingvintage.uk/vintage-ca ... lr-camera/
Mój przyjaciel ma auto Dodge Ram 1500 charakteryzujący się niespotykanym grillem. Nie stać mnie na takie auto, ale zafundowałem sobie aparat z b.podobnym grillem - właśnie Mirandę Sensorex (za śmieszne pieniądze ok.150 zł) i - co warte podkreślenia - sprzęt ten nie potrzebuje garażu.
Miranda Sensorex produkowana była w latach 1966-1972.
1. Charakteryzuje się wymiennym pryzmatem - wysuwanym do tyłu, a nie, jak w Exakcie, nasadzanym od góry. Elementy pomiarowe CdS wbudowane są w lustro, dzięki czemu pomiaru światła dokonuje się niezależnie, czy korzystamy z pryzmatu, czy nasadki lupowej albo krytycznej 5x/15x.
2. Mimo swojej wagi (ok.700g) jest stosunkowo "szczupłą" lustrzanką - register distance wynosi tylko 41,5mm (dla M42 wartość ta wynosi 45,4mm, dla Exakty 44,7mm). Dzięki tej różnicy ok.4mm jest miejsce na przelotkę pozwalającą na montaż obiektywów z innych systemów; aktualnie do Mirandy mam podpięty obiektyw Mamiya Sekor 55mm f=1,8.
3. Aparat ten ma dwa mocowania obiektywów jednocześnie; bagnetowe Mirandy i śrubowe M44 - te ostatnie są nieprzyzwoicie tanie, więc czemu nie skorzystać.
4. Spust migawki usytuowany jest z przodu a nie na górnej pokrywie. Po ponad 40 latach użytkowania Exaktą nie miałem z tym żadnego problemu, a zaletą jest fakt, że spust z przodu pozwala na korzystniejsze użytkowanie przy zdjęciach z poziomu pasa albo w pionie. Ponadto aparat w momencie strzału opieram bezpośrednio o czoło stabilizując aparat.
Więcej informacji znajdziemy tu:
https://camera-wiki.org/wiki/Miranda_Sensorex
https://schneidan.com/2017/01/05/miranda-sensorex-big/
https://everythingvintage.uk/vintage-ca ... lr-camera/