Jakość odczynników chemicznych a obróbka negatywu i papieru
: 24 sty 2026, 20:06
Witam, pisałem w innym wątku (np. FX55) o problemach z jakością odczynników chemicznych na jakość obróbki materiałów negatywowych, ale u mnie dochodzi jeszcze obróbka pozytywowa, też jestem nie zadowolony, ale po kolei. zauważyłem jakoś latem zeszłego roku, że jakość zdjęć na pozytywie są jakieś takie szare w całej gamie koloru, bez wyrażnych różnic między białym a czarnym kolorem, np.pierwszy raz jak zauważyłem, że coś jest nie tak, z obróbką negatywu, najpierw obróbka w Microfen-ie, a druga obróbka tego samego filmu w ID11, dwie różne receptury, a w ID11 film jest dużo jaśniejszy, natomiast po obróbce pozytywu, zdjęcia "wychodzą" takie szare, wszystko widać, ale bez wyraźnej soczystości czarnego i białego koloru, później na przełomie tego roku obróbka negatywów była coraz gorsza, bardzo płaskie kolorystycznie negatywy, bez wyrazistości i ostrości konturów, winny był jak pisałem wcześniej fenidon, ale czy tylko on, ostatnio do prób kropelkowych użyłem D76, filmy to FP4+ i HP5+, klatki widoczne, ale takie bez wyrazu, miałem jeszcze z zeszłego roku Adox Atomal A49, myślę jego rozrobię, obrobiłem HP5+ i Superpan 200, zgodnie z ulotkami, ten drugi negatyw jest kontrastowy, wyraźny. Dzisiaj myślę, zrobię test, do tej pory składałem na W14, teraz zrobię inny, padło na Kodak D-163, wszystkie odczynniki z Warchem i Hadron, tylko węglan sodu i bromek potasu z Aktynu, zdjęcia lepiej wyglądają, ale i tak to nie to. Mogę przedstawić zaróno negatywy jak i pozytywy. Co o tym sądzicie?