Ładowarka typu "nerka" - 41 klatek z odcinka 1,7mb

Powiększalniki, zegary, kuwety, oświetlenie w Waszej ciemni

Moderatorzy: rbit9n, Jerzy, zladygin, Michał Kowalski

Awatar użytkownika
J.A.
-#
Posty: 7808
Rejestracja: 11 maja 2011, 14:02
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Płeć:
Kontakt:

Post autor: J.A. »

W wątrobie (właśnie skąd nerka?), też raczej nic nie ociera.
A powiedz jak w tej, którą pokazujesz mierzony jest film? Bo ten manometr w środku to nic innego jak informacja o pozostałej ilości.
Ile maks wchodzi do niej filmu? No i czy można liczyć klatki na kliknięcia jak w wątrobie?
M7 + 4,5/50 + 4/80 + 4,5/150
"Mędrzec uczy się nawet od głupca, głupiec nie uczy się wcale"
Awatar użytkownika
rbit9n
-# jr admin
Posty: 4878
Rejestracja: 07 mar 2007, 21:18
Lokalizacja: Rzeszów
Płeć:
Kontakt:

Post autor: rbit9n »

w wątrobie nie ociera? mnie się wydaje, że miałem taką, w której coś ocierać mogło. ale to było dawno i nieprawda, nie będę się upierał.

w lodówce licznik klatek, to to pokrętło na górze, to z licznikiem i trójkącikiem. można liczyć na kliki. wchodzi do niej standardowa szpula 30,5m, niestety.
"You smell that? Do you smell that? Phenidone, son. Nothing else in the world smells like that. I love the smell of phenidone in the morning."
Lieutenant Colonel William "Bill" Kilgore


zemsta toxycznego fotomutanta flickr
Awatar użytkownika
slawoj
-#
Posty: 1315
Rejestracja: 30 wrz 2007, 18:53
Lokalizacja: Gdańsk
Płeć:

Post autor: slawoj »

rbit9n pisze:...można liczyć na kliki...
Jeden "klik" to jedna klatka filmu, tak jest w nerce
- jeśli tu jest podobnie to mnie cieszy.
Awatar użytkownika
rbit9n
-# jr admin
Posty: 4878
Rejestracja: 07 mar 2007, 21:18
Lokalizacja: Rzeszów
Płeć:
Kontakt:

Post autor: rbit9n »

slawoj pisze:Jeden "klik" to jedna klatka filmu, tak jest w nerce
- jeśli tu jest podobnie to mnie cieszy.
nie inaczej.
"You smell that? Do you smell that? Phenidone, son. Nothing else in the world smells like that. I love the smell of phenidone in the morning."
Lieutenant Colonel William "Bill" Kilgore


zemsta toxycznego fotomutanta flickr
Awatar użytkownika
slawoj
-#
Posty: 1315
Rejestracja: 30 wrz 2007, 18:53
Lokalizacja: Gdańsk
Płeć:

Post autor: slawoj »

rbit9n pisze:
slawoj pisze:Jeden "klik" to jedna klatka filmu, tak jest w nerce
- jeśli tu jest podobnie to mnie cieszy.
nie inaczej.
Właśnie zauważyłem w 2:30min. filmu
Awatar użytkownika
rbit9n
-# jr admin
Posty: 4878
Rejestracja: 07 mar 2007, 21:18
Lokalizacja: Rzeszów
Płeć:
Kontakt:

Post autor: rbit9n »

o mamo, ale marnotrawstwo filmu. ja używam kasetek rozbieralnych, dzięki temu to co wystaje z ładownicy chowa się w kasetce i jak pisałem, naświetlone jest nie więcej niż 5mm tego co wystaje poza szparę.

na pewno nie robię tak: https://www.youtube.com/watch?v=vTV4XF1BAd8
"You smell that? Do you smell that? Phenidone, son. Nothing else in the world smells like that. I love the smell of phenidone in the morning."
Lieutenant Colonel William "Bill" Kilgore


zemsta toxycznego fotomutanta flickr
Awatar użytkownika
technik219
-#
Posty: 2924
Rejestracja: 13 lut 2011, 20:15
Lokalizacja: ze wsi
Płeć:

Post autor: technik219 »

rbit9n pisze:na pewno nie robię tak: https://www.youtube.com/watch?v=vTV4XF1BAd8
Aż przykro oglądać...
Lux mea lex
Jasiek Matacz
-#
Posty: 444
Rejestracja: 16 maja 2008, 10:17
Lokalizacja: Staszów
Płeć:

Post autor: Jasiek Matacz »

ja mam nereczkę jak z pierwszego posta, delikatnie ale widocznie rysowała klatki, po rozebraniu i oklejeniu wszystkich krawędzi które mogły mieć kontakt z filmem taśmą izolacyjną problem ustąpił i teraz działa idealnie ;-) Tak piszę gdyby ktoś się głowił skąd te rysy się nagle zaczęły brać :-P
etanol
-#
Posty: 86
Rejestracja: 20 cze 2015, 21:15
Lokalizacja: NDM / Warszawa
Płeć:

Post autor: etanol »

czy możecie napisać jak wyciągacie film z kasetki przed założeniem do koreksu? W wątku wprawdzie przewinął się otwieracz, ale raczej jako ciekawostka, a nie że ktoś tego używa. technik219 używa noża, a BW szerokiego śrubokręta. A inni? A może wyciągacie filmy z kaset wyciągarkami?

Co ciekawe widzę w necie tylko jeden typ otwieracza - Kaiser, więc nie było to ani nie jest to zbyt popularne urządzenie.

Ja mam kasetki Ilforda i będę z nimi za jakiś czas walczył. Nigdy tego nie robiłem, noża obawiam się używać, żeby materiału nie uszkodzić.
Fikumiku
-#
Posty: 570
Rejestracja: 24 sie 2009, 09:46
Lokalizacja: Kraków
Płeć:
Kontakt:

Post autor: Fikumiku »

Ja kasetkę otwieram w paluchach:P. Końcówki zawsze zwijam do środka (taki mój znak rozpoznawczy który film naświetlony który nie), wpycham paluch, podważam od strony wyjścia filmu z kasetki. I TADAM! kasetka rozbrojona. Oczywiście w trosce o środowisko wyrzucam kasetki i pudełka do segregowanych śmieci.
Maluje bez farb.

http://niewdana.pl/
Awatar użytkownika
technik219
-#
Posty: 2924
Rejestracja: 13 lut 2011, 20:15
Lokalizacja: ze wsi
Płeć:

Post autor: technik219 »

etanol pisze:technik219 używa noża
Tak, ale do otwierania kasetek przeznaczonych do powtórnego wykorzystania ;-) W celu wydobycia filmu używam wyciągarki-samoróbki.
Lux mea lex
etanol
-#
Posty: 86
Rejestracja: 20 cze 2015, 21:15
Lokalizacja: NDM / Warszawa
Płeć:

Post autor: etanol »

I właśnie wyciągarka wydaje mi się najlepszą opcją. Nie ma szarpania się w ciemni z kasetą. Po drugie kaseta pozostaje nieuszkodzona, a pustą już można spróbować otworzyć przy normalnym świetle. Po trzecie wyciągarka może się przydać do zamieniania nieskończonych filmów w aparacie. No i po czwarte nic to nie kosztuje, bo pewnie też chodzi Ci o taką zrobioną z dwóch kawałków filmu. Po piąte większości osób na forum to nie dotyczy, bo jak się zorientowałem, większość jednak robi średni format.

Mam jeszcze pytanie - wyciąga się w ciemni film z kasety do końca i co? Ciągnie się aż puści, czy obcina nożyczkami?
Awatar użytkownika
J.A.
-#
Posty: 7808
Rejestracja: 11 maja 2011, 14:02
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Płeć:
Kontakt:

Post autor: J.A. »

Nie puści. Odcinasz.
M7 + 4,5/50 + 4/80 + 4,5/150
"Mędrzec uczy się nawet od głupca, głupiec nie uczy się wcale"
UIMP
-#
Posty: 181
Rejestracja: 17 mar 2013, 18:32
Lokalizacja: Ustroń
Płeć:
Kontakt:

Post autor: UIMP »

Paluchami idzie łatwo i bezpiecznie. Otwieraczem do butelek też otwierałem, ale któregoś razu nie wziąłem go ze sobą do ciemni i z lenistwa rozbroiłem kasetkę palcami. Da się.
Wyciągarkę kiedyś miałem, ale nie potrafiłem się nauczyć jej obsługi, więc sprzedałem J.A.
Awatar użytkownika
J.A.
-#
Posty: 7808
Rejestracja: 11 maja 2011, 14:02
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Płeć:
Kontakt:

Post autor: J.A. »

Jakbyś dziennie wyciągał 10+ końcówek, to byś się nauczył.
M7 + 4,5/50 + 4/80 + 4,5/150
"Mędrzec uczy się nawet od głupca, głupiec nie uczy się wcale"
ODPOWIEDZ