Aparaty prośba o wycenę

Szukam, Kupię, Sprzedam, Zamienię ...
UWAGA! Przeczytaj regulamin bazaru zanim dodasz post!

Moderatorzy: rbit9n, Jerzy, zladygin, Michał Kowalski

romanovpl
-#
Posty: 3
Rejestracja: 15 maja 2022, 14:18
Płeć:

Aparaty prośba o wycenę

Post autor: romanovpl »

Witam Szanownych Państwa.
Nowy wchodząc do nieznajomego grona powinien się przywitać i przedstawić co niniejszym czynię :-)
Na imię mam Roman, wiek 50+, fotografią zajmowałem się pod wpływem Ojca. Tato był z zawodu zegarmistrzem ale z biegiem czasu "poszedł w aparaty". Gdy odszedł na Wieczny Odpoczynek prawie całą kolekcję przejął jego przyjaciel (co zresztą mieli uzgodnione wcześniej) ale teraz podczas remontu znalazłem parę przedmiotów. Chciałbym, aby nabył je ktoś kto się na tym zna a nie jakiś durny "influencer" co polansuje się ze starym aparatem a potem walnie go do śmieci. Szkoda.
Nie mam pojęcia o wartości tego, szukanie w internecie tylko zamieszało temat stąd prośba o wycenę fachowego grona.
Po tym przydługim wstępie konkrety:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Mam oczywiście więcej zdjęć ale nie chcę teraz zaśmiecać posta.
Wszystkie aparaty działające, sprawne, przysłony, migawki mechanicznie OK
Wewnątrz wszystkie są czyste, nie ma "rudej" nie porysowane, obiektywy czyściutkie.
Ten Olympus trochę tutaj nie pasuje no ale też został więc go zamieszczam.
Start ma jak widać pogiętą nieco blaszkę kominka.
Rolleicord ma paskudną i zmęczoną okleinę.
Światłomierz to Leningrad 7, o dziwo nadal działa, bateria wewnątrz oczywiście do wymiany.

Wiem, że to groszowe sprawy, żadna rewelacja ale nie mam serca wywalić do śmieci czy dać dzieciakom do zabawy.
Chciałbym to wystawić gdzieś do sprzedaży ale nie wiem, ile za to "wołać" żeby się nie ośmieszyć cenami z kosmosu bo jakichś kokosów i tak nie oczekuję
Poproszę o Państwa opinię.
PPaweł
-#
Posty: 730
Rejestracja: 16 sty 2021, 19:53
Lokalizacja: Stolica Śląska

Aparaty prośba o wycenę

Post autor: PPaweł »

W tym Leningradzie nie ma żadnej baterii, a mój z połowy lat 80 też nadal działa, i to dobrze, nie ma się co chwalić ;-)

Poszukaj po OLX i Allegro takich aparatów i zobacz, po ile są wystawione. Tylko że to nie znaczy jeszcze, że za tyle się sprzedają. Ja bym za Czajkę (w sumie to Mewę) dał kilkadziesiąt złotych, za lustrzanki może ze 150, za tego Olympusa do stówy. Ale akurat Starty prawdopodobnie da się dość łatwo sprzedać za minimum 300, bo to legenda, a Rolleicorda podobnie, bo dwuobiektywowy i stary.

A, Kyiw jeszcze. Wystawiają je za jakieś ciężkie pieniądze z opisami, że znalezione przy zwłokach radzieckiego szpiega, ale realnie to kilkadziesiąt złotych. No i ten obiektyw, to chyba z czegoś wykręcony, o ile się nie rozpozna, z czego, to w ogóle może być go ciężko sprzedać, chociaż cena mogłaby być dość przyzwoita, obiektywy bywają droższe od aparatów.
ODPOWIEDZ