Symetryczna podziałka z wartościami przysłony na obiektywie

Obiektywy do aparatów i powiększalników.

Moderatorzy: rbit9n, Jerzy, zladygin, Michał Kowalski

PPaweł
-#
Posty: 730
Rejestracja: 16 sty 2021, 19:53
Lokalizacja: Stolica Śląska

Symetryczna podziałka z wartościami przysłony na obiektywie

Post autor: PPaweł »

To ma rzeczywiście sens. Ostrość szeroko otwartego obiektywu jest gorsza, niż przymkniętego - to nas oczywiście nie dziwi. Przynajmniej po części bierze się to stąd, że, upraszczając, połowa promieni ogniskuje się trochę bliżej (to te z obrzeża), a połowa dalej. To, co uważamy za ostry obraz jest gdzieś pomiędzy, tam, gdzie się te obrazy uśredniają. Jak się odetnie przysłoną zewnętrzne promienie, to pozostanie ta połowa, która przecina się dalej. No i już nie mamy uśrednienia, tylko jeden (upraszczając) ostry obraz bardziej z tyłu.
Awatar użytkownika
J.A.
-#
Posty: 8729
Rejestracja: 11 maja 2011, 14:02
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Płeć:
Kontakt:

Symetryczna podziałka z wartościami przysłony na obiektywie

Post autor: J.A. »

Z_photo, ja nie kwestionuję, ani tego co Ty piszesz, ani tego co piszą w internecie w tej sprawie.
Oczekuję wyjaśnienia zjawiska, analogicznie jak spadek ostrości ogólnej wynikający z ugięcia fal na krawędziach małego otworu przesłony.
A takiego wyjaśnienia opartego na o zasady optyki, czy szerzej fizyki, nigdzie nie ma.
PPaweł, tyle, że to nie pływanie ogniska, a standardowy efekt źle skorygowanego obiektywu.
Po prostu zwykła aberracja sferyczna, opisana pewnie ze 200 lat temu, która otrzymała nową nazwę.
M7 + 4,5/50 + 4/80 + 4,5/150
"Mędrzec uczy się nawet od głupca, głupiec nie uczy się wcale"
PPaweł
-#
Posty: 730
Rejestracja: 16 sty 2021, 19:53
Lokalizacja: Stolica Śląska

Symetryczna podziałka z wartościami przysłony na obiektywie

Post autor: PPaweł »

Aberracja tak, ale tu jest w szczególnym ujęciu, bo z dołożeniem przysłony i jej wpływu na położenie miejsca, które uznajemy za ostre. I ten aspekt rzeczywiście, jeżeli obiektyw nie jest wystarczająco skorygowany, da się nazwać zmianą punktu ostrości ze zmianą przysłony.
W sensie, to nie jest nowa nazwa aberracji sferycznej, tylko nazwa szczególnego efektu przez nią powodowanego. Aczkolwiek w praktyce to podejrzewam, że szukanie tych różnic w normalnym, cywilizowanym obiektywie zakrawa na audiofilię z marmurowymi podkładkami pod kable.
Awatar użytkownika
J.A.
-#
Posty: 8729
Rejestracja: 11 maja 2011, 14:02
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Płeć:
Kontakt:

Symetryczna podziałka z wartościami przysłony na obiektywie

Post autor: J.A. »

PPaweł, trudno się nie zgodzić z ostatnim zdaniem i w zasadzie od niego należałoby rozpocząć. Bo...
Odkąd istnieje fotografia głównym celem twórców obiektywów było wyeliminowanie aberracji, bo one utrudniały realnie fotografowanie. Przez aberracje nie można było tworzyć jasnych obiektywów, a w połączeniu z niską czułością ogólną materiałów zdjęciowych, uniemożliwiały fotografowanie dynamicznych scen. W pewnym momencie historii i postępu optyki doszło do tego, że można było już robić naprawdę wysokiej jakości kadry przy pełnym otworze i to nie jakimś tam 5,6, czy 8. Ale 2 i niżej (dla małego obrazka), co najwyżej czytało się, że na 1,4 to jednak mydli, ale już od 2 jest ostry,
Nikt nie wpadł do tej pory, że ustawiając ostrość na pełnym otworze nie ustawiamy jest dokładnie tam gdzie ona jest, tylko na "promienie zewnętrznego kręgu soczewki"?
Dlaczego zatem ustawiając ostrość na pełnym otworze i przymknięciu obiektywu do wartości roboczej, powiedzmy z 1,4 do 5,6 nie obserwujemy POGORSZENIA ostrości?
Trochę matematyki standardowej 50-tki ze światłem 1,4. teoretycznie.
Pełny otwór to 1000 mm2, przymknięty do 5,6 to już tylko 62,5 mm2.
Ilość światła jaka przechodzi przez obie te dziury jest o kilka rzędów różna.
Dlaczego zatem ustawiając ostrość wtedy gdy jest jasno i widzimy więcej promieni aberracyjnych potrafimy ustawić ostrość dla tych promieni których jest znacznie mniej?
M7 + 4,5/50 + 4/80 + 4,5/150
"Mędrzec uczy się nawet od głupca, głupiec nie uczy się wcale"
Z_photo
-#
Posty: 424
Rejestracja: 14 gru 2018, 01:46
Lokalizacja: Jastrzębie-Zdrój
Płeć:

Symetryczna podziałka z wartościami przysłony na obiektywie

Post autor: Z_photo »

J.A. pisze: 12 maja 2022, 07:04 A takiego wyjaśnienia opartego na o zasady optyki, czy szerzej fizyki, nigdzie nie ma.
Wydaje mi się, że wyjaśnienie zjawiska aberracji sferycznej jest wystarczające: przymknięta przysłona odcina promienie światła przechodzące i załamywane na peryferyjnej części soczewki, pozostawiając te ulokowane bliżej osi obiektywu. A że obie te "grupy" promieni skupiają się w różnych odległościach, to eliminując jedną "grupę" promieni tworzących obraz płaszczyzna ostrości zmienia położenie.
Tłumaczy to także dlaczego obrazy wykonane przy otwartej przysłonie często charakteryzują się mgiełką wokół ostro oddanych detali, a ten efekt znika po przymknięciu przysłony.
Awatar użytkownika
J.A.
-#
Posty: 8729
Rejestracja: 11 maja 2011, 14:02
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Płeć:
Kontakt:

Symetryczna podziałka z wartościami przysłony na obiektywie

Post autor: J.A. »

Z_photo, ale odpowiesz na pytanie, które wyżej postawiłem?
J.A. pisze: 12 maja 2022, 09:44 Dlaczego zatem ustawiając ostrość na pełnym otworze i przymknięciu obiektywu do wartości roboczej, powiedzmy z 1,4 do 5,6 nie obserwujemy POGORSZENIA ostrości?
M7 + 4,5/50 + 4/80 + 4,5/150
"Mędrzec uczy się nawet od głupca, głupiec nie uczy się wcale"
Z_photo
-#
Posty: 424
Rejestracja: 14 gru 2018, 01:46
Lokalizacja: Jastrzębie-Zdrój
Płeć:

Symetryczna podziałka z wartościami przysłony na obiektywie

Post autor: Z_photo »

J.A. pisze: 12 maja 2022, 18:12 Dlaczego zatem ustawiając ostrość na pełnym otworze i przymknięciu obiektywu do wartości roboczej, powiedzmy z 1,4 do 5,6 nie obserwujemy POGORSZENIA ostrości?
Zapewne dlatego, że wraz z przymknięciem przysłony głębia ostrości rozrosła się do takiej wielkości, że zamaskowała rozmycie obrazu wywołane przesunięciem płaszczyzny ostrości.
Pogorszenia ostrości nie zaobserwujemy także w przypadku wykorzystania obiektywu w którym abberrację sferyczną bardzo efektywnie skorygowano.
Awatar użytkownika
J.A.
-#
Posty: 8729
Rejestracja: 11 maja 2011, 14:02
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Płeć:
Kontakt:

Symetryczna podziałka z wartościami przysłony na obiektywie

Post autor: J.A. »

Opis zjawiska polega na subiektywnym nie fizycznie mierzalnym parametrze jakim jest głębia ostrości.
Subiektywnym dlatego, że zależy od PRZYJĘTEJ wartości krążka rozproszenia, oraz wynikającym z możliwości percepcyjnych obserwatora - nie przyrządu - tylko „okiem mistrza”. Co dla jednego jest jeszcze ostre, dla innego jest już nie ostre.
Mało tego, mamy do czynienia z milimetrami i co bardzo prawdopodobne z obiektywami o konstrukcji w których za ustawienie ostrości odpowiada tylko jeden zespół soczewek, a nie cały obiektyw.
A jak wiadomo w takich obiektywach wraz ze zmianą odległości fotografowania zmienia się nie tylko punkt w którym znajduje się płaszczyzna główna obiektywu, ale też ogniskowa całego obiektywu.

Zatem
Ustawiając obiektyw na 1m i przesłonę 1,4 mamy
26,9 mm całkowity obszar ostrości
1010 mm koniec obszaru ostrości
986,7 mm początek obszaru ostrości.
Zmieniając przesłonę na 5,6 pozostawiając 1m odległości ostrzenia mamy
107,8 mm całkowitego obszaru ostrości
1060 mm koniec obszaru ostrości
949 mm początek obszaru ostrości

A teraz uwaga. Zmieniamy odległość ostrzenia na 1,01 czyli odsuwamy się o 10 mm od obiektu.
110 mm całkowity obszar ostrości powiększył się o 2,8 mm. I niby to mamy zaobserwować na płaskim zdjęciu?
Koniec obszaru ostrości przesunął się na 1070 mm czyli o 10 mm o tyle samo odsunęliśmy się od obiektu.
Początek obszaru ostrości przesunął się o 9 mm na 958 mm.

Reasumując.
Nie ma możliwości stwierdzić na podstawie obserwacji obrazu, czy nastąpiło przesunięcie GŁÓWNEJ PŁASZCZYZNY OBRAZOWEJ obiektywu, na skutek jego przymknięcia.
M7 + 4,5/50 + 4/80 + 4,5/150
"Mędrzec uczy się nawet od głupca, głupiec nie uczy się wcale"
Z_photo
-#
Posty: 424
Rejestracja: 14 gru 2018, 01:46
Lokalizacja: Jastrzębie-Zdrój
Płeć:

Symetryczna podziałka z wartościami przysłony na obiektywie

Post autor: Z_photo »

J.A. pisze: 13 maja 2022, 07:37 Nie ma możliwości stwierdzić na podstawie obserwacji obrazu, czy nastąpiło przesunięcie GŁÓWNEJ PŁASZCZYZNY OBRAZOWEJ obiektywu, na skutek jego przymknięcia.
No jak nie, jak tak? ;-)

Zerknij na ostatnią ilustrację na tej stronie: https://www.opticallimits.com/leicam/67 ... 50?start=1 . Widać przecież wyraźnie, że płaszczyzna najlepszej ostrości która przy f2 przebiega przez pole oznaczone liczbami 100/15 przy domykaniu przysłony umyka w dal ciągnąc za sobą całą strefę ostrości - do tego stopnia, że przy f2,8, f4 i f5,6 cyfry 100 i 15 są mniej ostre niż przy f2.
O ile przy w pełni otwartej przysłonie najlepsza ostrość przebiega przez pola 100/15, to wraz z przymykaniem migruje ona lokując się na wysokości pól 90/16 dla f2,8, nieco przed 80/17 dla f4 i ok. 85/17,5 dla f5,6.
ODPOWIEDZ