Forte i foton color

Ciemnia fotograficzna - Wszystko o własnoręcznych doświadczeniach z wykonywaniem powiększeń

Moderatorzy: rbit9n, Jerzy, zladygin, Michał Kowalski

Pjotr
-#
Posty: 30
Rejestracja: 04 sie 2021, 22:13
Lokalizacja: Kraków
Płeć:

Forte i foton color

Post autor: Pjotr »

Witam, wszystkich. Mam pytanie, posiadam papier forte color i foton color, który papier lepszy do eksperymętów? 😁 który lepszy?
Awatar użytkownika
Imperitus
-#
Posty: 1868
Rejestracja: 01 sie 2018, 23:11
Lokalizacja: Toruń
Płeć:

Forte i foton color

Post autor: Imperitus »

Do eksperymętów to nie wiem, do eksperymentów to chyba raczej forte
"Ludzie, którzy nie potrzebują innych ludzi, potrzebują innych ludzi, by im okazywać, że są ludźmi, którzy nie potrzebują innych ludzi."
Terry Pratchett – Maskarada
Pjotr
-#
Posty: 30
Rejestracja: 04 sie 2021, 22:13
Lokalizacja: Kraków
Płeć:

Forte i foton color

Post autor: Pjotr »

A próbował ktoś robić zdjęcia na foton color? Podzielił by sie ktoś doświadczeniem ? Bo nie znalazłem żadnych informacji jak to wywoływać. :?:
Z_photo
-#
Posty: 424
Rejestracja: 14 gru 2018, 01:46
Lokalizacja: Jastrzębie-Zdrój
Płeć:

Forte i foton color

Post autor: Z_photo »

Pjotr pisze: 05 maja 2022, 15:37 A próbował ktoś robić zdjęcia na foton color?
Ja robiłem powiększenia na tym materiale. Gorszego badziewia trudno mi sobie wyobrazić - nie jest warty poświęcenia mu czasu nawet w ramach eksperymentu. Tym bardziej, że do jego obróbki stosuje się wywoływacze oparte o TSS lub T-32, które są toksyczne i które mogą być trudne do zdobycia. Obróbkę wieńczy płukanie w roztworze formaliny - co stanowi dużą "uciechę" dla oczu i nosa.
Cykl obróbki jest długi, a powtarzalność materiału z poszczególnych serii żadna. Podobnie jest z trwałością - nawet przechowywane w całkowitej ciemności odbitki w dość krótkim czasie popadają w czerwień lub purpurę.

Ogólnie mówiąc - szczerze nie polecam.
Pjotr
-#
Posty: 30
Rejestracja: 04 sie 2021, 22:13
Lokalizacja: Kraków
Płeć:

Forte i foton color

Post autor: Pjotr »

Jeszcze pytanie, przy jakim świetle to wywołać? może być zwykłe czerwone światło?
aka
-#
Posty: 4177
Rejestracja: 11 maja 2017, 09:36
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:

Forte i foton color

Post autor: aka »

Pjotr pisze: 06 maja 2022, 16:33 przy jakim świetle to wywołać?
Nieśmiało spytam - masz chemię do obróbki tych papierów?
Pjotr
-#
Posty: 30
Rejestracja: 04 sie 2021, 22:13
Lokalizacja: Kraków
Płeć:

Forte i foton color

Post autor: Pjotr »

aka pisze: 06 maja 2022, 16:40
Pjotr pisze: 06 maja 2022, 16:33 przy jakim świetle to wywołać?
Nieśmiało spytam - masz chemię do obróbki tych papierów?
Tak znalazła się w szafie w starej ciemni, na 1l
Z_photo
-#
Posty: 424
Rejestracja: 14 gru 2018, 01:46
Lokalizacja: Jastrzębie-Zdrój
Płeć:

Forte i foton color

Post autor: Z_photo »

Pjotr pisze: 06 maja 2022, 16:33 Jeszcze pytanie, przy jakim świetle to wywołać? może być zwykłe czerwone światło?
Trzeba pracować w całkowitej ciemności lub przy słabym świetle lampy wyposażonej w filtr ciemnooliwkowy. Światło tej lampy w zasadzie pozwala tylko na orientację w której części ciemni się znajdujemy, nie sposób przy nim odczytać wskazań stopera.
Foton oferował w przeszłości taki filtr - jeśli dobrze pamiętam to oznaczony był symbolem BC-01.

Nie obraź się, ale pytaniem o możliwość obróbki tego materiału przy czerwonym świetle dałeś mimowolnie do zrozumienia, że barwny proces pozytywowy jest dla Ciebie całkowicie enigmatyczny. W takim razie zastanów się, czy warto obciążać środowisko wylewaną do ścieków porcją toksycznej chemii - bo jakichkolwiek wartych zachodu obrazów nie uzyskasz. Szczególnie że to materiał o podłej jakości - był taki nawet w czasach kiedy był świeży, więc teraz to badziewie do kwadratu.

PS. Pytanie pomocnicze: czy wiesz jak wyposażonego powiększalnika używa się do naświetlania papierów "barwnych"?
Pjotr
-#
Posty: 30
Rejestracja: 04 sie 2021, 22:13
Lokalizacja: Kraków
Płeć:

Forte i foton color

Post autor: Pjotr »

Co do procesu barwnego wszystkiego uczyłem sie z książki, pisało tam by użyć filtru ciemno-oliwkowego ale jak wiadomo książki nawet jeśli były wydawane wtedy kiedy czas świetności miała fotografia barwna fotonu, to nie zawsze bywają dość aktualne(myślałem że może można czerwonym, np. wdalszej odległości). Miałem żarówkę oliwkową ale nie potrafie określić czy jest ciemno oliwkowa czy oliwkowa(nie chce uszkodzić papieru).
PS. wiem jak używa się powiększalnika do naświetlania papierów ''Barwnych'', Posiadam meoptę opemus z głowicą kolorową oraz, jeśli by coś, też janpola (o ile mi wiadomo, w janpolu zmieniając filtry trzeba świecić na pełnym oworku).
aka
-#
Posty: 4177
Rejestracja: 11 maja 2017, 09:36
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:

Forte i foton color

Post autor: aka »

Pjotr pisze: 06 maja 2022, 17:18
aka pisze: 06 maja 2022, 16:40
Pjotr pisze: 06 maja 2022, 16:33 przy jakim świetle to wywołać?
Nieśmiało spytam - masz chemię do obróbki tych papierów?
Tak znalazła się w szafie w starej ciemni, na 1l
Ok. Niby masz komplet, ale obawiam się, że wynik eksperymentowania będzie równie "ciekawy" jak po wywołaniu tych papierów naświetlonych światłem dziennym ;-)
Pjotr
-#
Posty: 30
Rejestracja: 04 sie 2021, 22:13
Lokalizacja: Kraków
Płeć:

Forte i foton color

Post autor: Pjotr »

aka pisze: 06 maja 2022, 19:27
Pjotr pisze: 06 maja 2022, 17:18
aka pisze: 06 maja 2022, 16:40 Nieśmiało spytam - masz chemię do obróbki tych papierów?
Tak znalazła się w szafie w starej ciemni, na 1l
Ok. Niby masz komplet, ale obawiam się, że wynik eksperymentowania będzie równie "ciekawy" jak po wywołaniu tych papierów naświetlonych światłem dziennym ;-)
Wiem że po fotonie mogę się tego spodziewać :mrgreen:
Awatar użytkownika
technik219
-#
Posty: 3123
Rejestracja: 13 lut 2011, 20:15
Lokalizacja: ze wsi
Płeć:

Forte i foton color

Post autor: technik219 »

Pjotr pisze: 05 maja 2022, 12:09 posiadam papier forte color i foton color, który papier lepszy do eksperymętów?
Szkoda czasu, prądu i energii życiowej. poważnie mówię. Z papierów Fotoncolor jedynie Fotoncolor 6 dawał radę kilka lat po terminie A to dlatego, że zastosowano w nim importowane komponenty barwne. Wszystkie inne papiery o wyższej numeracji były coraz gorsze. Nie było dewiz więc stosowano przy ich produkcji wytwory polskiego przemysłu chemicznego. Obróbka bardzo upierdliwa i niestabilne wyniki. Dominanta, a właściwie zabarwienie podłoża (powinno być białe) zależało nawet od kąpieli stabilizatora i sposobu suszenia - zbyt wysoka temperatura suszarki powodowała zabarwienie od żółtego do oliwkowego.
Piotrze, posłuchaj mej rady, zostaw to, wyrzuć do kosza (nie zapomnij o segregacji) i zapomnij. Jeśli chcesz spróbować koloru postaraj się o normalne papiery do RA4, normalną chemię. Praca z tymi materiałami coś Ci da, czegoś nauczy. Papranie się z Fotoncolorem czy innym Forte sprzed 40 lat nie da Ci nic oprócz frustracji.
A jeśli chodzi o papiery barwne to tylko NRD-wskie były gorsze od Fotoncoloru. Lepsze były Fotocwiety radzieckie, czeskie były dobre i stabilne, o Forte nie wiem.
Dlaczego Fotoncolory miały takie dziwne numeracje? Od 6 do 12 (nie wiem czy nie dalej)? Bo ich produkcja była rękodziełem. Sama produkcja była eksperymentem. Każdy oblew czymś się różnił i dlatego dostawał nowy numer.
Lux mea lex
ODPOWIEDZ