Źle się dzieje.

Czyli Korex po godzinach w ciemni ;)

Moderatorzy: rbit9n, Jerzy, zladygin, Michał Kowalski

Awatar użytkownika
Imperitus
-#
Posty: 1868
Rejestracja: 01 sie 2018, 23:11
Lokalizacja: Toruń
Płeć:

Żle się dzieje.

Post autor: Imperitus »

Bokeh, moim zdaniem podstawy warsztatowe czynią zaledwie rzemieślnikiem, artysta potrzebuje "tego czegoś"
Co do aparatów w telefonie- ja sobie te 4 obiektywy bardzo chwalę :-P
"Ludzie, którzy nie potrzebują innych ludzi, potrzebują innych ludzi, by im okazywać, że są ludźmi, którzy nie potrzebują innych ludzi."
Terry Pratchett – Maskarada
Awatar użytkownika
Ms. Robot
-#
Posty: 117
Rejestracja: 22 paź 2021, 15:08
Płeć:

Żle się dzieje.

Post autor: Ms. Robot »

Bokeh pisze: 09 kwie 2022, 19:14 bokeh, iso itp. Cieszą się, że komóra ma cztery obiektywy. Może i ktoś ma wrodzony talent do kadrowania, bo tak też bywa, bez nauki, i tylko szkoda, że zostanie przy komórce.
Heloł! Ja wiem co to bokeh, moja komóra ze swymi Czteroma Obiektywami, ma taki filtr bokeh i wtedy tak ładnie rozmywa.
Po co mi stopy, skoro mam skrzydła?
FEAR - F*** Everyone And Run
Bokeh
-#
Posty: 623
Rejestracja: 26 maja 2017, 21:37

Żle się dzieje.

Post autor: Bokeh »

Imperitus pisze: 09 kwie 2022, 19:19 Bokeh, moim zdaniem podstawy warsztatowe czynią zaledwie rzemieślnikiem, artysta potrzebuje "tego czegoś"
Co do aparatów w telefonie- ja sobie te 4 obiektywy bardzo chwalę :-P
O rzesz, jak dziś trudno o dobrego rzemieślnika. Tak trudno, że jak takiego spotkam, to bez wahania obwołuję go artystą.
Bokeh
-#
Posty: 623
Rejestracja: 26 maja 2017, 21:37

Żle się dzieje.

Post autor: Bokeh »

Heloł! Ja wiem co to bokeh, moja komóra ze swymi Czteroma Obiektywami, ma taki filtr bokeh i wtedy tak ładnie rozmywa.
Co ma? Filtr? Czy może jakieś oprogramowanie?
Prawdziwy bokeh to może dać duży jasny obiektyw, a nie oprogramowanie. Choćby dawało lepszy efekt niż prawdziwe szkło, to jest to tylko fake. Nie jest to prawdziwe.
No i ta gówniana mikroskopijna matrycka.
Ostatnio zmieniony 09 kwie 2022, 19:44 przez Bokeh, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Ms. Robot
-#
Posty: 117
Rejestracja: 22 paź 2021, 15:08
Płeć:

Żle się dzieje.

Post autor: Ms. Robot »

Bokeh pisze: 09 kwie 2022, 19:33 Nie jest to prawdziwe.
No tak, ale w ten sposób można zorbitować bez cukru wszystko. Czy rzeczywistość jest rzeczywiście rzeczywista? Jest na to jakiś ostateczny dowód? Prawda to dziś kwestia wiary, ba! może nawet religii?
Zdjęcia takie są ładne, to wystarczy, jak wspomniano nikt nie pyta piekarza skąd ma mąkę i czy mielono ją wiatrakami, skoro chleb smaczny, zresztą i to też kwestia drugorzędna, ważne że pozwala dalej iść.

Ludzie mają gdzieś poezję i artystów od dawna, jak się taki pojawi to jest jak 'malowany ptak' Kosińskiego - no Panowie Krukowie!
Po co mi stopy, skoro mam skrzydła?
FEAR - F*** Everyone And Run
Bokeh
-#
Posty: 623
Rejestracja: 26 maja 2017, 21:37

Żle się dzieje.

Post autor: Bokeh »

Ludzie mają gdzieś poezję i artystów od dawna
Mają, i co z tego?
Ja jak mam dość wszystkiego, psychicznie nie wyrabiam, to uciekam w sztukę, w fotografię, muzykę, historię. Nie w alkohol, jak robią to ludzie.
Od niedawna mam oryginalny, walizkowy gramofon na korbę i kilka płyt szelakowych. Mam też 3 płyty przedwojenne, i nawet nie zdajecie sobie sprawy jakiej przyjemności można doznać słuchając takiej muzyki na żywo, mimo że jakości jest slabej, ale w tym przypadku nie o to tu chodzi. Kto nie słuchał 78 rpm na takim sprzęcie ten nie wie o co chodzi. Kto nie fotografował na kliszy i nie wywołał choćby kilku zdjęć w ciemni też tego nie pojmie.
Warunek jest jeden. Odrobina wrażliwości. Co ja poradzę, że zdecydowana część ludzkości tego nie ma.
Czasy są takie, że ludzie po studiach nie znają podstawowych zasad jak wygląda i pracuje silnik spalinowy, elektryczny, ile woltów jest w gniazdku sieciowym, czy tam jest napięcie zmienne, czy stałe i o innych duperelach dzięki którym łatwiej jest im żyć. W mlodości zaczytywałem się w Młodym Techniku, a dziś młodzież ogląda debilne filmy na youtubach różnych rozrywkowych youtuberow, choć obok jest masa wartościowych filmów.
Ostatnio zmieniony 09 kwie 2022, 20:01 przez Bokeh, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Ms. Robot
-#
Posty: 117
Rejestracja: 22 paź 2021, 15:08
Płeć:

Żle się dzieje.

Post autor: Ms. Robot »

Bokeh pisze: 09 kwie 2022, 19:48 Ja jak mam dość wszystkiego, psychicznie nie wyrabiam, to uciekam w sztukę, w fotografię, muzykę, historię. Nie w alkohol, jak robią to ludzie.
No tak, ale to już inna kwestia, ale jak powiedziano i wyśpiewano w innych surrealistycznych czasach: "czasami człowiek musi inaczej się udusi" - koniec końców i tak znaczenie straci wszystko, dosłownie wszystko ... nie ma co się emocjonować ...
Czasem się zastanawiam czemu ludzie tak bardzo boją się nieistnienia, przecież na bank to nie boli, ba! nawet nikt nie poczuje że nie boli ... ale póki co też cenię fotografie analogową i ufam pojazdom bez komputerów, staram się być gotowa do ucieczki ;-)
Taki żarcik z tym bokehem, proszę się nie gniewać ;-)
Po co mi stopy, skoro mam skrzydła?
FEAR - F*** Everyone And Run
Awatar użytkownika
technik219
-#
Posty: 3123
Rejestracja: 13 lut 2011, 20:15
Lokalizacja: ze wsi
Płeć:

Żle się dzieje.

Post autor: technik219 »

Bokeh pisze: 09 kwie 2022, 19:14 Za dużo się pstryka i bez sensu. W takim zalewie, nawet jak komuś coś wyjdzie, to zaraz jest zasypywane następnymi.
To jest najlepszy argument by dać sobie z tym spokój i hodować, np. króliki.
Lux mea lex
Jaris
-#
Posty: 214
Rejestracja: 24 sty 2015, 16:43
Płeć:

Żle się dzieje.

Post autor: Jaris »

Ale macie problem.... Artysta to ktoś kto nie patrzy czy coś się kończy, czy jest w modzie, co ludzie powiedzą itd. Artysta robi swoje i nie trzeba go przekonywać że to ma sens. Jak ktoś się nie czuje artystą to też nie ma problemu. Jaki ma sens wysiadywanie godzinami z wędką żeby łapać nic nie warte rybki kiedy dużo taniej (po odliczeniu pozwolenia) można je kupić w sklepie. Tak samo z fotografią. Siedzi się w śmierdzącej ciemni bo się to lubi i tyle, i jakie to ma znaczenie ile ludzi się interesuje.
A czasy...? jak każde inne, Rozpaskudziły nas czasy pokoju i dobrobytu i dziwimy się że coś takiego jak wojna jeszcze w ogóle jest możliwe, A przecież jak się spojrzy wstecz to prawie nie było okresów bez wojen, plag i innych okropności.
miki11
-#
Posty: 462
Rejestracja: 09 lut 2022, 13:47
Płeć:

Żle się dzieje.

Post autor: miki11 »

Bokeh pisze: 09 kwie 2022, 19:48 Kto nie słuchał 78 rpm na takim sprzęcie ten nie wie o co chodzi. Kto nie fotografował na kliszy i nie wywołał choćby kilku zdjęć w ciemni też tego nie pojmie.
No właśnie. Na tym polega ten fenomen. Ludzki mózg nie lubi idealnych, zawsze bezbłędnych obrazów, czy dźwięków. Jeśli jakiś idealny landszafcik z Canon EF 16-35L jest zupełnie przypadkowo prawie identyczny stylowo z kilku tysiącami landszafcików wykonanych tym samym, laserowo ciętym, szkłem - wtedy mózg zaczyna się nudzić i po chwili przysypia. Natomiast na analogowej kliszy, a potem na papierze, jest tyle błędów, tyle artefaktów, że to zaczyna być pasjonujące i wciąga. Tak samo, jak stara płyta...
Awatar użytkownika
Ms. Robot
-#
Posty: 117
Rejestracja: 22 paź 2021, 15:08
Płeć:

Żle się dzieje.

Post autor: Ms. Robot »

"A ci, którzy tańczyli, zostali uznani za szalonych przez tych, którzy nie słyszeli muzyki."

Ogólnie to brednie Panowie, szczególnie że w większości nie słyszycie muzyki czego daliście liczne dowody,
a że hobby, że jak króliki, tyle że hodowcy królików później je zjadają, a peany na cześć błędów to kolejne kuriozum,
tragiczne jak zjadanie zwierząt futerkowych, wzięte wprost z (fałszywej) ideologii podporządkowanej mamonie:
No Rules, Just Fun: Lomography Effect! - no tragedia mentalna Panowie, toć jak na dłoni widać powtarzanie haseł i frazesów ...
Po co mi stopy, skoro mam skrzydła?
FEAR - F*** Everyone And Run
szable
-#
Posty: 451
Rejestracja: 29 maja 2009, 21:47
Lokalizacja: Świnoujście
Płeć:
Kontakt:

Żle się dzieje.

Post autor: szable »

Imperitus pisze: 09 kwie 2022, 18:55 Ale ostatnio frajda jakby słabnie..., i to nie tylko z braku czasu
spokojnie, pasja fotografowania słabnie, wzmacnia się, słabnie ... ot takie falowanie normalka. U mnie zazwyczaj zimą się nasila, a w ciepłe miesiące słabnie...
miki11
-#
Posty: 462
Rejestracja: 09 lut 2022, 13:47
Płeć:

Żle się dzieje.

Post autor: miki11 »

No właśnie. Od biadolenia nic ni ma.
shovax
-#
Posty: 301
Rejestracja: 17 lut 2008, 18:45
Lokalizacja: praha
Płeć:
Kontakt:

Źle się dzieje.

Post autor: shovax »

Imperitus pisze: 09 kwie 2022, 19:19 Bokeh, moim zdaniem podstawy warsztatowe czynią zaledwie rzemieślnikiem, artysta potrzebuje "tego czegoś"
dokladnie mowiac, paprochow na skanie ;P
shovax
-#
Posty: 301
Rejestracja: 17 lut 2008, 18:45
Lokalizacja: praha
Płeć:
Kontakt:

Źle się dzieje.

Post autor: shovax »

technik219 pisze: 09 kwie 2022, 20:35
Bokeh pisze: 09 kwie 2022, 19:14 Za dużo się pstryka i bez sensu. W takim zalewie, nawet jak komuś coś wyjdzie, to zaraz jest zasypywane następnymi.
To jest najlepszy argument by dać sobie z tym spokój i hodować, np. króliki.
a dla mnie to argument, by podjac wyzwanie i zrobic cos, co nie zniknie w zalewie. w tym jest dla mnie magia analoga. kazde moje zdjecie, ktore ktos oglada trzymajac je w reku, poswieca mu 10x wiecej uwagi, niz czemukolwiek na insta. robilem eksperymenty z sesji z jedna studentka, dwom znajomym tak sie spodobaly, ze poprosili o egzemplarze dla siebie. i wisza sobie, i nie znikaja pod kolejnymi tak szybko, jak wszystko w cyberprzestrzeni.

Obrazek
ODPOWIEDZ