zasilacz do powiększalnika

Powiększalniki, zegary, kuwety, oświetlenie w Waszej ciemni

Moderatorzy: rbit9n, Jerzy, zladygin, Michał Kowalski

zladygin
-# mod
Posty: 1384
Rejestracja: 02 gru 2014, 16:59
Lokalizacja: Zakopane/Jordanów/
Płeć:
Kontakt:

zasilacz do powiększalnika

Post autor: zladygin »

aka pisze: 18 sty 2022, 19:39 No nie wiem. Coś tam pamiętam, ale coś mi nie pasuje.
To analogia do zasilania LEDów wysokiej mocy.
mazkicz
-#
Posty: 33
Rejestracja: 23 lis 2011, 22:08
Lokalizacja: prawie Łódz
Płeć:

zasilacz do powiększalnika

Post autor: mazkicz »

Odwiń z transformatora parę zwojów uzwojenia wtórnego .i po sprawie.
Vox
-#
Posty: 115
Rejestracja: 05 kwie 2019, 10:32
Płeć:

zasilacz do powiększalnika

Post autor: Vox »

aka pisze: 18 sty 2022, 19:39 Chodzi o stabilizację prądu. Halogen zapewne ma zmienną rezystancję w zależności np od temperatury, więc dobrze jest stabilizować prąd jaki przepływa przez żarnik, aby nie dopuszczać do zbyt wielkiej mocy. Chyba, że coś kompletnie mi się popieprzyło w główce. Czego jako zdemenciały elektronik-amator nie wykluczam.
Stabilizacja prądowa w odniesieniu do światła żarowego w powiększalniku zupełnie się nie sprawdza.
Problemem jest właśnie bardzo długi czas rozrzażania się włókna. Byłby on jeszcze dłuższy niż w przypadku
stosowania zasilacza do Ledów o którym tu już wspomniałem.
Awatar użytkownika
jac123
-#
Posty: 1594
Rejestracja: 11 maja 2008, 20:53
Lokalizacja: Polska
Płeć:

zasilacz do powiększalnika

Post autor: jac123 »

zladygin pisze: 18 sty 2022, 19:00
aka pisze: 18 sty 2022, 15:20
zladygin pisze: 18 sty 2022, 12:11 zasilacz ze stabilizacją prądową
A nie napięciową?
Prądową. Chodzi o stabilizację prądu.
W praktyce stabilizację prądową uzyskuje się poprzez stabilizację napięcia. :idea:
aka
-#
Posty: 4034
Rejestracja: 11 maja 2017, 09:36
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:

zasilacz do powiększalnika

Post autor: aka »

jac123 pisze: 18 sty 2022, 22:16
zladygin pisze: 18 sty 2022, 19:00
aka pisze: 18 sty 2022, 15:20 A nie napięciową?
Prądową. Chodzi o stabilizację prądu.
W praktyce stabilizację prądową uzyskuje się poprzez stabilizację napięcia. :idea:
Pod warunkiem, że odbiornik nie zmienia rezystancji, jakoś tak nie?
Vox
-#
Posty: 115
Rejestracja: 05 kwie 2019, 10:32
Płeć:

zasilacz do powiększalnika

Post autor: Vox »

jac123 pisze: 18 sty 2022, 22:16 W praktyce stabilizację prądową uzyskuje się poprzez stabilizację napięcia
To byłby szczególny przypadek który zachodzi wtedy, gdy obciążenie ma niezmienny opór.
W przypadku tym o którym mówimy tj. obciążenia typu halogen dalece się to nie sprawdza.
Zimna żarówka ma opór około 20 razy mniejszy jak ta sama żarówka w pełni rozświetlona.
zladygin
-# mod
Posty: 1384
Rejestracja: 02 gru 2014, 16:59
Lokalizacja: Zakopane/Jordanów/
Płeć:
Kontakt:

zasilacz do powiększalnika

Post autor: zladygin »

Vox pisze: 18 sty 2022, 21:43 Stabilizacja prądowa w odniesieniu do światła żarowego w powiększalniku zupełnie się nie sprawdza.
Problemem jest właśnie bardzo długi czas rozrzażania się włókna. Byłby on jeszcze dłuższy niż w przypadku
stosowania zasilacza do Ledów o którym tu już wspomniałem.
Tak, to mnie przekonuje.
A może zasilacz awaryjny do komputera? Może być stary i mieć zajechany akumulator.
Awatar użytkownika
J.A.
-#
Posty: 8658
Rejestracja: 11 maja 2011, 14:02
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Płeć:
Kontakt:

zasilacz do powiększalnika

Post autor: J.A. »

Vox pisze: 18 sty 2022, 22:48
jac123 pisze: 18 sty 2022, 22:16 W praktyce stabilizację prądową uzyskuje się poprzez stabilizację napięcia
To byłby szczególny przypadek który zachodzi wtedy, gdy obciążenie ma niezmienny opór.
W przypadku tym o którym mówimy tj. obciążenia typu halogen dalece się to nie sprawdza.
Zimna żarówka ma opór około 20 razy mniejszy jak ta sama żarówka w pełni rozświetlona.
I co w związku z powyższym? Opór wzrasta, a nie pływa. Halogen się rozgrzewa do x temperatury w ca 1/10s i napięcie ostatecznie jest niższe. Dla halogena to ok.
M7 + 4,5/50 + 4/80 + 4,5/150
"Mędrzec uczy się nawet od głupca, głupiec nie uczy się wcale"
Vox
-#
Posty: 115
Rejestracja: 05 kwie 2019, 10:32
Płeć:

zasilacz do powiększalnika

Post autor: Vox »

zladygin pisze: 18 sty 2022, 23:03 A może zasilacz awaryjny do komputera? Może być stary i mieć zajechany akumulator.
Niestety nie wiem. Bez prób się nie obejdzie. Tam też jest przetwornica i też może być problem
z szybkim startem.
Przyszedł mi teraz do głowy pewien nienowoczesny pomysł aby zastosować przed zasilaczem
stabilizator ferrorezonansowy taki jakie jeszcze za PRLu stosowano do telewizorów. Problemem
może być "dorwanie" takowego.
Awatar użytkownika
jac123
-#
Posty: 1594
Rejestracja: 11 maja 2008, 20:53
Lokalizacja: Polska
Płeć:

zasilacz do powiększalnika

Post autor: jac123 »

J.A. pisze: 18 sty 2022, 23:15
Vox pisze: 18 sty 2022, 22:48
jac123 pisze: 18 sty 2022, 22:16 W praktyce stabilizację prądową uzyskuje się poprzez stabilizację napięcia
To byłby szczególny przypadek który zachodzi wtedy, gdy obciążenie ma niezmienny opór.
W przypadku tym o którym mówimy tj. obciążenia typu halogen dalece się to nie sprawdza.
Zimna żarówka ma opór około 20 razy mniejszy jak ta sama żarówka w pełni rozświetlona.
I co w związku z powyższym? Opór wzrasta, a nie pływa. Halogen się rozgrzewa do x temperatury w ca 1/10s i napięcie ostatecznie jest niższe. Dla halogena to ok.
Otóż to. Przecież jak nazwa wskazuje zadaniem stabilizatora jest stabilizować. Gdyby zmienne (np. opór) wpływające na poziom napięcia były niezmienne to cóż miałby stabilizator do roboty?
Vox
-#
Posty: 115
Rejestracja: 05 kwie 2019, 10:32
Płeć:

zasilacz do powiększalnika

Post autor: Vox »

J.A. pisze: 18 sty 2022, 23:15 I co w związku z powyższym? Opór wzrasta, a nie pływa. Halogen się rozgrzewa do x temperatury w ca 1/10s i napięcie ostatecznie jest niższe. Dla halogena to ok.
Powtarzam - zastosowanie do zasilania stabilizowanego źródła prądu da b. długi czas rozrzażania włókna
żarówki znacznie dłuższy jak 1/10s. Zresztą nawet przy zastosowaniu oryginalnego zasilacza ten czas jest
prawdopodobnie dłuższy od 1/10s.
aka
-#
Posty: 4034
Rejestracja: 11 maja 2017, 09:36
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:

zasilacz do powiększalnika

Post autor: aka »

Vox pisze: 18 sty 2022, 23:25 Przyszedł mi teraz do głowy pewien nienowoczesny pomysł aby zastosować przed zasilaczem
stabilizator ferrorezonansowy taki jakie jeszcze za PRLu stosowano do telewizorów.
Mi też przyszedł, ale nie wiem czy autor wątku chciałby pod stołem takiego grzmota trzymać? Cała dyskusja poszła w maliny. Są dwa rozwiązania - ten kolegi mazkicz, albo dedykowany do halogenów zasilacz (póki są w handlu, bo ledy wyprą halogeny) akceptujący napięcie wejściowe 240V. Za 40 zł można sprawdzić doświadczalnie czy "trzyma" napięcie na wyjściu, a nawet można poobserwować jak zmienia się napięcie po włączeniu zasilania choć podczas 1/10s to raczej ciężko będzie...

No chyba żeby takie coś jednak: https://allegrolokalnie.pl/oferta/stabi ... 02-sprawny
Ostatnio zmieniony 19 sty 2022, 09:14 przez aka, łącznie zmieniany 1 raz.
zladygin
-# mod
Posty: 1384
Rejestracja: 02 gru 2014, 16:59
Lokalizacja: Zakopane/Jordanów/
Płeć:
Kontakt:

zasilacz do powiększalnika

Post autor: zladygin »

Vox pisze: 18 sty 2022, 23:25 Przyszedł mi teraz do głowy pewien nienowoczesny pomysł aby zastosować przed zasilaczem
stabilizator ferrorezonansowy taki jakie jeszcze za PRLu stosowano do telewizorów. Problemem
może być "dorwanie" takowego.
Tu jest kilka:
https://allegro.pl/kategoria/antyki-i-s ... i%C4%99cia
zladygin
-# mod
Posty: 1384
Rejestracja: 02 gru 2014, 16:59
Lokalizacja: Zakopane/Jordanów/
Płeć:
Kontakt:

zasilacz do powiększalnika

Post autor: zladygin »

Vox pisze: 19 sty 2022, 00:02 Zresztą nawet przy zastosowaniu oryginalnego zasilacza ten czas jest
prawdopodobnie dłuższy od 1/10s.
No tak. Wracając do docelowego zastosowania zasilacza, czas 1/10 sek. rozruchu (ale też stygnięcia żarnika), przy kilkusekundowym naświetlaniu powiększenia jest chyba do pominięcia.
aka
-#
Posty: 4034
Rejestracja: 11 maja 2017, 09:36
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:

zasilacz do powiększalnika

Post autor: aka »

zladygin pisze: 19 sty 2022, 09:00
Vox pisze: 18 sty 2022, 23:25 Przyszedł mi teraz do głowy pewien nienowoczesny pomysł aby zastosować przed zasilaczem
stabilizator ferrorezonansowy taki jakie jeszcze za PRLu stosowano do telewizorów. Problemem
może być "dorwanie" takowego.
Tu jest kilka:
https://allegro.pl/kategoria/antyki-i-s ... i%C4%99cia
I jeszcze buczą/mruczą usypiająco...
ODPOWIEDZ