Pseudo Solarigrafia, czyli naświetlanie na papierze.

Fotografia alternatywna - Czyli coś innego niż wszyscy ;)

Moderatorzy: rbit9n, Jerzy, zladygin, Michał Kowalski

Marcinos
-#
Posty: 45
Rejestracja: 07 lut 2019, 19:55
Płeć:

Pseudo Solarigrafia, czyli naświetlanie na papierze.

Post autor: Marcinos »

Spodobały mi się zdjęcia Solarigraficzne, więc postanowiłem pobawić się w coś takiego.

Ponieważ bywam niecierpliwy, więc naświetlanie przez pół roku, albo i dłużej, w dodatku na małym skrawku papieru i w małej kamerce otworkowej - nie wchodzi w grę.
Postanowiłem przerobić aparat Polaroid EE55 na kamerę solarną.

Obrazek

Próba nr 1:
Naświetlanie tylko 3 godziny(ta niecierpliwość :-? ). Papier Fomaspeed 311, słoneczny dzień, lato, obiektyw...według zapewnień Polaroida, szklany tryplet.

Obrazek

Próba nr 2:
Wziąłem nerwosol - 6 godzin, od 9.00 do 15.00, słonecznie, Fomaspeed 311. moczony w Tetenalu, 60 s.
Skaner - Epson Perfection 1260 z chyba 2001 roku, nie pamiętam dokładnie, 1200 dpi.

Surowy skan negatywu:
Obrazek

Odwrócony:
Obrazek

Następnie wpadłem na pomysł, żeby jako kamerki solarnej, użyć Agfy Clack, oryginalnej, metalowej z plasticzanym jednosoczewkowym obiektywem.
Czas naświetlania - 3 doby. Słonecznie i sucho.
Surowy skan z zachowaniem oryginalnych kolorów, odwrócony:
Obrazek
Widać, że emulsja już rozpoczęła proces solaryzacji, bo srebro zaczęło koloryzować.

Wersja B&W, bez retuszu:
Obrazek

Po upływie roku, wpadłem na kolejny pomysł - zbuduję kamerę solarną i aparat LF w jednym.
No i zbudowałem.
Prace jeszcze nie są ukończone, aparat jeszcze nie posiada mocowania na kasety. Format 5x7 cali, lub mniejszy.
Wyciąg i miech, pochodzi z Krokusa 66, reszta korpusu zrobiona z aluminium morskiego.
Obiektyw Agfa Super Integron 1:9/210, przemysłowy, reprograficzny, plasmat, produkcja Staeble. Matówka szklana.
Ponieważ zależało mi na prostocie konstrukcji, aparat na razie nie jest przystosowany do pokłonów w pionie, w poziomie da się to zrobić.
Taki Frankenstein:
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Pierwsza próbka z dnia dzisiejszego.
Naświetlanie - 12 godzin, 6.00-18.00, chmury/słońce, F22, nieskończoność. Papier Fomaspeed 312(mat), moczony w Tetenalu 60 s.
Skan odwrócony, bez retuszu, 1200 dpi:

Obrazek
Wersja B&W:
Obrazek
Teraz tylko migawkę dorobić, kasetę zamontować i dalszy ciąg zabawy :-D
PPaweł
-#
Posty: 435
Rejestracja: 16 sty 2021, 19:53
Lokalizacja: Stolica Śląska

Pseudo Solarigrafia, czyli naświetlanie na papierze.

Post autor: PPaweł »

Zaraz, czegoś tu nie rozumiem. A solarigrafia to nie polega czasem na tym, że się naświetla dłuuugo i otoczenie się przez ten czas zmienia, i obiekt zdjęcia, i oświetlenie?
Marcinos
-#
Posty: 45
Rejestracja: 07 lut 2019, 19:55
Płeć:

Pseudo Solarigrafia, czyli naświetlanie na papierze.

Post autor: Marcinos »

PPaweł pisze: 23 sie 2021, 08:27 Zaraz, czegoś tu nie rozumiem. A solarigrafia to nie polega czasem na tym, że się naświetla dłuuugo i otoczenie się przez ten czas zmienia, i obiekt zdjęcia, i oświetlenie?
Dokładnie tak, dlatego tytuł wątku brzmi Pseudo Solarigrafia ;-)
Różnice są, bo kamera ma obiektyw inny niż otworkowy i czasy też znacznie krótsze.
PPaweł
-#
Posty: 435
Rejestracja: 16 sty 2021, 19:53
Lokalizacja: Stolica Śląska

Pseudo Solarigrafia, czyli naświetlanie na papierze.

Post autor: PPaweł »

To właściwie czym to się różniło od normalnego zdjęcia?
Awatar użytkownika
technik219
-#
Posty: 3063
Rejestracja: 13 lut 2011, 20:15
Lokalizacja: ze wsi
Płeć:

Pseudo Solarigrafia, czyli naświetlanie na papierze.

Post autor: technik219 »

Solarigrafii raczej się nie wywołuje. Co najwyżej można je utrwalić w przepracowanym utrwalaczu, ale wtedy traci się delikatne niuanse barwne i dużo delikatnych półtonów (tako rzecze Sławek Decyk). Cały "wic" solarigrafii polega na tym, że obraz powstaje samorzutnie. Należy potem go zeskanować i w razie potrzeby odwrócić. Dopuszczalną obróbką jest dopasowanie kontrastu i najwyżej balansu barwnego, ale bez szaleństw.
Prawdziwa solarigrafia naświetlana w kamerze otworkowej 6 m-cy.
Prawdziwa solarigrafia naświetlana w kamerze otworkowej 6 m-cy.
solar_2.jpg (28.26 KiB) Przejrzano 232 razy
Żadna z tych solarigrafii i pseudosolarigrafii nie była wywoływana ani utrwalana. Oryginalne negatywy przechowuję w światłoszczelnej kopercie już kilka lat i nie wykazują one zmian obrazu. Skaner podczas jednokrotnego skanowania nie zaświetla obrazu na papierze.
Załączniki
Pseudosolarigrafia: aparat 6x6, f=16, kilka godzin naświetlania.
Pseudosolarigrafia: aparat 6x6, f=16, kilka godzin naświetlania.
solar_3.jpg (63.95 KiB) Przejrzano 232 razy
Pseudosolarigrafia: aparat 6x6, f=16, kilka godzin naświetlania.
Pseudosolarigrafia: aparat 6x6, f=16, kilka godzin naświetlania.
solar_1.jpg (69.46 KiB) Przejrzano 232 razy
Lux mea lex
Awatar użytkownika
technik219
-#
Posty: 3063
Rejestracja: 13 lut 2011, 20:15
Lokalizacja: ze wsi
Płeć:

Pseudo Solarigrafia, czyli naświetlanie na papierze.

Post autor: technik219 »

Jako negatywu użyłem papieru Fomabrom o gradacji specjalnej. Pierwsza, prawdziwa solarigrafia została naświetlona na stareńkim papierze Fotonbrom FBR 3 CK - posiadał tak wielkie zadymienie, że wykorzystanie do normalnych celów nie było możliwe. Zygzaki to prawdopodobnie uszkodzenia emulsji powstałe od nacisku (ktoś może mazał długopisem po opakowaniu papieru - papier dostałem "w prezencie".
Lux mea lex
Marcinos
-#
Posty: 45
Rejestracja: 07 lut 2019, 19:55
Płeć:

Pseudo Solarigrafia, czyli naświetlanie na papierze.

Post autor: Marcinos »

Bardzo fajne :-D
Drugi kadr wygląda niesamowicie - lubię takie klimaty.
Niestety bardzo długie naświetlanie takim dużym wynalazkiem jak mój, jest trochę kłopotliwe. Musiałbym go postawić na kilka dni i koczować w pobliżu, bo zaraz całość znalazłaby nowego właściciela.
Co prawda sam aparat nie jest wiele wart, ale do statywu jestem emocjonalnie przywiązany, pamięta on bardzo dawne czasy i jest w większości drewniany.
Ten ostatni mój kadr był naświetlany przy słabym świetle.
Co prawda nie lało jak z cebra, tak jak w tej chwili u mnie, ale słońce pojawiło się tylko na chwilę rano, a potem na koniec dnia.
Sądzę, że przy słonecznej pogodzie, po tych 12 godzinach, powinny się pojawić kolory, a tak całość dostała tylko niebiesko zieloną poświatę.
Papier był moczony w samym utrwalaczu Tetenal Superfix Plus, przeterminowanym o jakieś 2 lata - innego nie posiadam.
Poza tym, jak wiadomo Foma jest dobra, bo jest tania i dobra.
Podobno ze świeżych najlepsze są papiery Kodaka, ale ten najbardziej pożądany, chyba nie jest obecnie dostępny w Polsce.
ODPOWIEDZ