Metody powiększania negatywów

Fotografia alternatywna - Czyli coś innego niż wszyscy ;)

Moderatorzy: rbit9n, Jerzy, zladygin, Michał Kowalski

Jaris
-#
Posty: 220
Rejestracja: 24 sty 2015, 16:43
Płeć:

Metody powiększania negatywów

Post autor: Jaris »

Były już podobne wątki, ale nie znalazłem takiego w którym byłoby porównanie technik.
Jako materiał wyjściowy weźmy np. negatyw małoobrazkowy czarno-biały. Chcemy powiększyć powiedzmy do 18x24 pod technikę gumową. Czy ktoś porównywał doświadczalnie jakość negatywów docelowych w przypadku zastosowania różnych dostępnych technik powiększania zarówno czysto analogowych jak i cyfrowych? Która z technik daje najlepszy docelowy negatyw (najwięcej detalu i skali szarości)?
Jaris
-#
Posty: 220
Rejestracja: 24 sty 2015, 16:43
Płeć:

Metody powiększania negatywów

Post autor: Jaris »

No dobra, skoro nikt nie porównywał technik to powiedzcie chociaż czy ktoś jeszcze robi analogowo czy tylko skan - PS - wydruk?
zladygin
-# mod
Posty: 1101
Rejestracja: 02 gru 2014, 16:59
Lokalizacja: Zakopane/Jordanów/przejściowo Puerto de la Cruz
Płeć:
Kontakt:

Metody powiększania negatywów

Post autor: zladygin »

No dobrze...
Potrzeba wykonania negatywu zazwyczaj wiąże się z chęcią zastosowania techniki alternatywnej lub szlachetnej. Obrazy w tych technikach z reguły uzyskujemy stykowo, potrzebujemy więc negatyw wielkości obrazu jaki mamy zamiar wykonać.
Techniki wykonywania negatywów (druk na folii lub naświetlanie folii) ze zdjęć cyfrowych są wielokrotnie opisywane w sieci i rozbierane na najmniejsze elementy. Podobnie jest z uzyskiwaniem niezbędnego negatywu ze źródłowych materiałów wykonywanych techniką klasyczną - "analogową". Źródłem może być zarówno negatyw, jak odbitka/powiększenie srebrowe. Zazwyczaj wykonuje się cyfrowe kopie materiałów źródłowych i - w sposób opisywany po wielokroć - wykonuje negatywy drukowane na folii lub na niej naświetlane.
Gorzej jest jak chcemy mieć "analogowy" negatyw w potrzebnym formacie z "analogowego" negatywy w formacie innym. I tu techniki są rozmaite, ale znalezienie ich opisów w sieci jest trudniejsze. Ostatnio (grudzień 2020) z tym problemem borykał się Hubert Banaszkiewicz - polecam odwiedzenie jego blogu:
http://dadanmafak.blogspot.com/search?u ... -results=7

PS. Odpowiadając na Twoje pytanie w drugim poście: tak, sporo jest osób posługujących się procesem analogowym od początku do końca, zapewne więcej jest kończących na prezentacji zdjęć na monitorze, nieco mniej drukujących. Statystycznych koreksowych danych brak.
zladygin
-# mod
Posty: 1101
Rejestracja: 02 gru 2014, 16:59
Lokalizacja: Zakopane/Jordanów/przejściowo Puerto de la Cruz
Płeć:
Kontakt:

Metody powiększania negatywów

Post autor: zladygin »

I jeszcze na drugą część Twojego pytania spróbuję odpowiedzieć. Nie znam badań porównujących negatywy "analogowe" z negatywami uzyskanymi w obróbce cyfrowej, sporo jest natomiast porównań jakości zdjęć cyfrowych i analogowych - z rozmaitymi wnioskami.
Należy tu zaznaczyć, że negatyw nie jest jakością samą w sobie, ale elementem pośrednim w dążeniu do jakiegoś celu - to zaznaczenie jest ważne, bo inaczej negatyw pracuje w powiększalniku, inaczej w naświetlarce UV. Po prostu musi mieć określoną charakterystykę dopasowaną do dalszego ciągu procesu. Pracując z powiększalnikiem możemy korygować charakterystykę negatywu np przez stosowanie papierów MG i filtrów. Naświetlając materiał pod UV te możliwości są bardzo ograniczone - negatyw powinien mieć charakterystykę odpowiadającą technice - inną dla platyny, inną dla gumy, inną dla cyjanotypii. Inaczej osiągnięcie zamierzonego celu może być bardzo trudne lub wręcz niemożliwe. Są gotowe wzorce zmieniające w programie graficznym krzywą negatywu, tak, żeby odpowiadała procesowi otrzymywania gotowego zdjęcia. Sieć jest tego pełna.
Przy stosowaniu negatywów klasycznych zwolennicy procesów alternatywnych nie są jednak bezradni - wywoływacze pyro pozwalają wprowadzić zafarb o natężeniu proporcjonalnym dla gęstości obrazu srebrowego.

Nie ma więc jednoznacznej odpowiedzi na pytanie "Która z technik daje najlepszy docelowy negatyw (najwięcej detalu i skali szarości)?" - wszystko zależy od ostatecznego celu, do jakiego ma służyć negatyw.
Jaris
-#
Posty: 220
Rejestracja: 24 sty 2015, 16:43
Płeć:

Metody powiększania negatywów

Post autor: Jaris »

zladygin dzięki za odpowiedź. Tak jak pisałem w pierwszym poście chodzi mi o przygotowanie powiększonego negatywu do techniki gumy dwuchromianowej. Nie pytam jednak o samą technologię tylko o porównanie wyników tzn. która z technik daje najlepsze rezultaty. Dzięki za ciekawy link, szczególnie interesujące było porównanie procesu odwracalnego i dwunegatywowego. Nie znalazłem natomiast nigdzie porównania wspomnianych technik czysto analogowych z techniką cyfrową (skan - wydruk na folii).
Reasumując (bo widzę że nieprecyzyjnie opisałem temat), chodzi o porównanie efektów (jakości negatywu docelowego) który jest negatywem analogowym w większym formacie (do kopiowania stykowego) uzyskanym w procesie powiększania z analogowego mniejszego negatywu, z jakością negatywu uzyskanego drogą cyfrową poprzez skanowanie małego negatywu (analogowego) i po obrobieniu w PS wydrukowanego na folii w formacie większym.
Porównanie technik czysto analogowych już mamy w linku Huberta.
O, widzę, że jeszcze coś dopisałeś na temat wspomnianego porównania. Zgadzam się z tym co piszesz, tylko, że wydaje mi się że jednak możemy porównać negatywy uzyskane różnymi technikami . Oczywiście zakładam, że chodzi o konkretny obraz w stosunku do którego autor podjął już na wstępie pewne decyzje artystyczne. Jasne, że jeśli nie zależy autorowi akurat na szczegółowości to takie porównanie może nie do końca być właściwe. Wiemy jednak, że zarówno w jednym jak i drugim procesie na każdym etapie coś tracimy z oryginału (przeważnie detale lub rozpiętość tonalną). Pytanie więc brzmi gdzie ta strata jest bardziej widoczna jeśli zależy nam na uzyskaniu negatywu powiększonego jak najbliższego oryginałowi.
Dzięki !
Awatar użytkownika
J.A.
-#
Posty: 8004
Rejestracja: 11 maja 2011, 14:02
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Płeć:
Kontakt:

Metody powiększania negatywów

Post autor: J.A. »

Na pewno większe możliwości da obraz cyfrowy niż techniki czysto analogowe.
Kwestią są też umiejętności poruszania się w obu obszarach.
Ktoś słabo obeznany z obróbką cyfrową, ale mocy w „ciemni”, uzyska lepszy rezultat metodami chemicznymi, a ktoś kto słabo, radzi sobie w ciemni, lepszy rezultat osiągnie w PS.
Obstawiam, że ostateczny efekt pracy dwóch mistrzów, będzie podobny bez wskazania zwycięzcy.
M7 + 4,5/50 + 4/80 + 4,5/150
"Mędrzec uczy się nawet od głupca, głupiec nie uczy się wcale"
Jaris
-#
Posty: 220
Rejestracja: 24 sty 2015, 16:43
Płeć:

Metody powiększania negatywów

Post autor: Jaris »

J.A. pisze: 08 lut 2021, 14:55 Na pewno większe możliwości da obraz cyfrowy niż techniki czysto analogowe.
Właśnie w tym kierunku myślałem. Co prawda pewnie zależy to od jakości skanera i drukarki.
zladygin
-# mod
Posty: 1101
Rejestracja: 02 gru 2014, 16:59
Lokalizacja: Zakopane/Jordanów/przejściowo Puerto de la Cruz
Płeć:
Kontakt:

Metody powiększania negatywów

Post autor: zladygin »

Nie pchałbym się w techniki analogowe. Digitalizacja skanerem lub aparatem cyfrowy (tę metodę preferuję) + obróka cyfrowa + druk na dedykowanej folii (np pictorico) zapewni wystarczającą, wysoką jakość. Nie ma co ładować się w techniki, które dają dyskusyjne wyniki. Jeżeli w negatywie źródłowym nie masz informacji, to dalsza obróbka tylko pogorszy sytuację. Jeżeli obrabiasz skan, zawsze można coś dodać - wyostrzyć, poprawić kontrast lokalny, ito. Tak jak pisał Jurek: decyduje opanowanie narzędzia.
Jaris
-#
Posty: 220
Rejestracja: 24 sty 2015, 16:43
Płeć:

Metody powiększania negatywów

Post autor: Jaris »

OK, a można zapytać na czym drukujesz ?
zladygin
-# mod
Posty: 1101
Rejestracja: 02 gru 2014, 16:59
Lokalizacja: Zakopane/Jordanów/przejściowo Puerto de la Cruz
Płeć:
Kontakt:

Metody powiększania negatywów

Post autor: zladygin »

Oczywiście: rzadko na pictorico (cena!!), na folii do rzutników pisma (wersja do drukarek atramentowych), ostatnio kupiłem specjalną folię fomei z metra. Drukarka epson R2880, tusze oryginalne. Negatywy głównie do brązu vadyke, cyjanotypii, emulsji fomy. Papiery na których robię zdjęcia to akwarelowe o fakturowanej powierzchni - więc drobne detale i tak giną.
Jaris
-#
Posty: 220
Rejestracja: 24 sty 2015, 16:43
Płeć:

Metody powiększania negatywów

Post autor: Jaris »

Super, dzięki! Też chyba w końcu się zdecyduję na cyfrę. Nie wiem czy jest jakaś wartość dodana w pełnym łańcuchu analogowym przy powiększaniu negatywów. W każdym razie nie znalazłem takiej informacji w necie. Chociaż w zasadzie wszystko robię analogowo jak do tej pory, to tym razem chyba się złamię ;-)
A tak przy okazji, to gratuluję pejzaży górskich! Sam się tym trochę param i zazdroszczę że masz takie tematy na codzień w zasięgu ręki. Pozdrawiam :-)
zladygin
-# mod
Posty: 1101
Rejestracja: 02 gru 2014, 16:59
Lokalizacja: Zakopane/Jordanów/przejściowo Puerto de la Cruz
Płeć:
Kontakt:

Metody powiększania negatywów

Post autor: zladygin »

Jaris pisze: 08 lut 2021, 21:19 Nie wiem czy jest jakaś wartość dodana w pełnym łańcuchu analogowym przy powiększaniu negatywów.
Jak się uda to wartością dodaną jest fajna zabawa, zdobyta wiedza i satysfakcja. Z punktu widzenia ostatecznego celu - robota nie warta zachodu. To co robił Hubert, miało inny cel.

Dziękuję za dobre słowo.
Najważniejsze jest wzięcie do ręki fajnego zdjęcia. Swojego. Techniki alternatywne są bardzo wdzięczne, ale i wymagające. Czy negatyw przygotujesz ze zdjęcia zrobionego aparatem cyfrowym, czy analogowym to nie jest ważne. Jak masz fajne zdjęcia w Rawach, czy na błonie - rób!
jurek
-#
Posty: 72
Rejestracja: 05 gru 2019, 15:59
Płeć:
Kontakt:

Metody powiększania negatywów

Post autor: jurek »

Jaris pisze: 07 lut 2021, 18:17 Która z technik daje najlepszy docelowy negatyw (najwięcej detalu i skali szarości)?
Być może szukasz tego:

http://www.easydigitalnegatives.com

Ten programik automatycznie robi kalibrację Twojego procesu z dokładnością do 256 poziomów. Nie wyobrażam sobie żeby jakakolwiek dostępna w domu technika czysto analogowa dawała taki rezultat.
Jaris
-#
Posty: 220
Rejestracja: 24 sty 2015, 16:43
Płeć:

Metody powiększania negatywów

Post autor: Jaris »

jurek pisze: 10 lut 2021, 10:59 Być może szukasz tego:
http://www.easydigitalnegatives.com
Ten programik automatycznie robi kalibrację Twojego procesu z dokładnością do 256 poziomów. Nie wyobrażam sobie żeby jakakolwiek dostępna w domu technika czysto analogowa dawała taki rezultat.
Jak zakładałem wątek myślałem raczej że może jest ktoś na forum, kto próbował powiększać negatywy różnymi metodami, zarówno analogowymi jak i cyfrowymi i ma porównanie jeśli chodzi o ostateczną jakość wynikającą z sastosowania tych technik.
Natomiast w przypadku procesu cyfrowego nie bardzo sobie wyobrażam jak można dodać informację której nie ma w skanie (informacji utraconej w procesie skanowania), więc tego typu program wygląda mi raczej na taki wodotrysk dla kogoś kto nie do końca sprawnie porusza się w Photoshopie.
Awatar użytkownika
mrek
-#
Posty: 1972
Rejestracja: 07 mar 2007, 03:17
Lokalizacja: Kraków
Płeć:

Metody powiększania negatywów

Post autor: mrek »

Jaris pisze: 10 lut 2021, 14:24 Jak zakładałem wątek myślałem raczej że może jest ktoś na forum, kto próbował powiększać negatywy różnymi metodami, zarówno analogowymi jak i cyfrowymi
No ja taki byłem do czasu... przypadkowego zakupu pierwszego powiększalnik. Odkupu w zasadzie bo ciemnię już miałem w ub. wieku. Teraz to tylko rozważam jak moje niektóre ujęcia cyfrowe przenieść na papier. I przenoszę przez usługodawców (wydruki).
od 24x36 po 18x24 + szkiełko i oko
ODPOWIEDZ