Wybór pierwszego średniego formatu.

Aparaty tradycyjne - Informacje i problemy z Waszym sprzętem. Bez względu na format - zapraszamy

Moderatorzy: rbit9n, Michał Kowalski, Jerzy, zladygin

Awatar użytkownika
J.A.
-#
Posty: 7638
Rejestracja: 11 maja 2011, 14:02
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Płeć:
Kontakt:

Wybór pierwszego średniego formatu.

Post autor: J.A. »

Fotomechanik pisze: 31 maja 2020, 23:28 Do tego drugiego jest niezbędny rzutnik średnioformatowy, a ten nie przełknie formatu większego, niż 6x6, ew. 6x4,5.
Dobrze, że mój o tej prawdzie nie wie. Mam AN ramki GP do niego i obie nerki.
https://www.ebay.pl/itm/Mamiya-Pro-Cabi ... SwPaNc-Jty
W chwili obecnej są takie dwa na ebay.
A tu takie trochę droższe. Ale sporo lepsze.
https://www.ebay.pl/sch/i.html?_nkw=Goe ... 0&_fosrp=1
Fotomechanik pisze: 31 maja 2020, 23:28 Ostatnia rzecz, to ekonomia. Ilość zdjęć wchodząca na rolkę 120, to przy formacie 6x8, zaledwie 9. Format 6x4,5 to nawet 16, a więc prawie dwa razy tyle. Jak się wywołuje samemu czerń i biel, to może nie robi wielkiej różnicy, ale dając slajd do wywołania, już robi.
O, a mój smartfon to pewnie by pomieścił z 10000 zdjęć.
M7 + 4,5/50 + 4/80 + 4,5/150
"Mędrzec uczy się nawet od głupca, głupiec nie uczy się wcale"
Awatar użytkownika
Henry
-#
Posty: 988
Rejestracja: 24 sty 2008, 19:00
Lokalizacja: Olsztyn
Płeć:

Wybór pierwszego średniego formatu.

Post autor: Henry »

W dawnych czasach zawsze mówiłem że warto inwestować w dobry sprzęt, bo im lepszy, tym mniej przeszkadza przy fotografowaniu.
Awatar użytkownika
Fotomechanik
-#
Posty: 61
Rejestracja: 08 lis 2010, 09:12
Lokalizacja: Polska
Płeć:

Wybór pierwszego średniego formatu.

Post autor: Fotomechanik »

J.A. Jeśli chciałeś powiedzieć, że moje argumenty są bezwartościowe, a ja jestem w błędzie, to prawie Ci się udało. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, by sobie kupić rzutnik do formatu 6x7, za 4 - 5 tys. złotych i urządzać pokazy slajdów dla najbliższych. Już pomijam taki drobiazg, że to wciąż nie rozwiązuje problemu 6x8 i zmusza nas do postawienia kolejnego pytania, po co właściwie nam slajdy o takiej wielkości.
Ja wtrąciłem się do dyskusji, ponieważ pytanie dotyczyło aparatu średnioformatowego, do zastosowań ogólnych. A że miałem dwa, wspominane w dyskusji "średniaki", więc podzieliłem się moimi doświadczeniami. Nie wiem, jakie mają znaczenie dla innych, a zwłaszcza dla pytającego, moje argumenty "za i przeciw", ale dla mnie są istotne. Również aspekt ekonomiczny. Nie rozumiem więc kompletnie dowcipu, że "Twój smartfon to by pomieścił z 10000 zdjęć". Co ma piernik do wiatraka i co właściwie chciałeś przez to powiedzieć? Że jak uważam cenę dziesięciu złotych za jedną klatkę, za odrobinę wygórowaną, to mam sobie kupić smartfona?

Przecież jak ktoś chce kupić samochód, to zawsze można mu doradzić - Kup Bentleya. Albo Rolls Royce'a. Będziesz zadowolony...
Jeśli zdarzy Ci się przez pomyłkę wypić wywoływacz, to wypij także utrwalacz, albowiem dzieło trzeba doprowadzić do końca...
aka
-#
Posty: 2301
Rejestracja: 11 maja 2017, 09:36
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:

Wybór pierwszego średniego formatu.

Post autor: aka »

Fotomechanik pisze: 01 cze 2020, 20:29 jak uważam cenę dziesięciu złotych za jedną klatkę, za odrobinę wygórowaną
Cena za 1cm2 będzie porównywalna dla 6X7 i dla małego obrazka... a ten, jak rozumiem, ma cenę niewygórowaną?
Awatar użytkownika
J.A.
-#
Posty: 7638
Rejestracja: 11 maja 2011, 14:02
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Płeć:
Kontakt:

Wybór pierwszego średniego formatu.

Post autor: J.A. »

Fotomechanik, czy przypadkiem nie napisałeś, że nie ma rzutników powyżej 6x6, a już ramki to nie wiadomo jaki skarb? O tu:
Fotomechanik pisze: 31 maja 2020, 23:28 Do tego drugiego jest niezbędny rzutnik średnioformatowy, a ten nie przełknie formatu większego, niż 6x6, ew. 6x4,5.
Po prostu zaprotestowałem przeciw takiemu stawianiu tematu.
Fotomechanik pisze: 01 cze 2020, 20:29 by sobie kupić rzutnik do formatu 6x7, za 4 - 5 tys
Pierwszy link był do takiego za 1500 zł.
Fotomechanik pisze: 01 cze 2020, 20:29 Już pomijam taki drobiazg, że to wciąż nie rozwiązuje problemu 6x8 i zmusza nas do postawienia kolejnego pytania, po co właściwie nam slajdy o takiej wielkości.
Akurat Mamyia RB jest 6x7, aparaty w formacie 6x8 to szczątkowa ilość, a w tym wątku były na marginesie, o ile w ogóle były.
Fotomechanik pisze: 01 cze 2020, 20:29 Nie rozumiem więc kompletnie dowcipu, że "Twój smartfon to by pomieścił z 10000 zdjęć"
To dość proste. Jeżeli dla kogoś aspekt ekonomiczny jest jednym z argumentów, to powinien przestać robić fotografię analogową, bo ona będzie już tylko droższa.
Fotomechanik pisze: 01 cze 2020, 20:29 Że jak uważam cenę dziesięciu złotych za jedną klatkę, za odrobinę wygórowaną, to mam sobie kupić smartfona?
W pewnym sensie tak.
Ja osobiście pamiętam argumenty "analogowych" jaka ta cyfrowa fotografia strasznie droga, że nerkę trzeba sprzedać by porządną puszkę kupić itd. No i wszyscy ci co tak argumentowali w końcu pożegnali analogową fotografię i chwała im za to, bo trzymają się swojego zdania. Była droga, nie używali, stała się tańsza od analogowej przeszli na cyfrę.
Przecież jak ktoś chce kupić samochód, to zawsze można mu doradzić - Kup Bentleya. Albo Rolls Royce'a. Będziesz zadowolony...
Uwielbiam samochodowe porównania, zawsze są takie odleciane.
Jeżeli ktoś określa, że chce kupić samochód małolitrażowy, to nie poradzę mu bentleya, ale jak powie, że chce limuzynę 5 litrów, to czemu nie?
M7 + 4,5/50 + 4/80 + 4,5/150
"Mędrzec uczy się nawet od głupca, głupiec nie uczy się wcale"
Awatar użytkownika
Fotomechanik
-#
Posty: 61
Rejestracja: 08 lis 2010, 09:12
Lokalizacja: Polska
Płeć:

Wybór pierwszego średniego formatu.

Post autor: Fotomechanik »

Gdybyś jeszcze zacytował fragment, w którym mówiłem, że...
Fotomechanik pisze: 31 maja 2020, 23:28 Podobno gdzieś tam kiedyś były 6x7, ale jeśli nawet, to spróbujcie je znaleźć i być przygotowanym na odsprzedanie jednej z nerek.
Może z tą nerką to trochę przesadziłem, ale nawet ta "taniocha" za półtora kafla, to chyba dość sporo?
Teraz kwestia Mamiyi RB67. Oczywiście, że były magazynki 6x8 i to wcale nie w szczątkowej ilości. Wystarczy zajrzeć na ebaja, żeby się przekonać, że większość tych aparatów jest sprzedawana właśnie ze ścianką 6x8. Ale to tylko kolejny szczegół, którego oczywiście można się czepić.
Aspekt ekonomiczny.
Czemu zaraz popadasz w skrajności? Skoro klatka 6x8 wychodzi dość drogo, to mam od razu rezygnować z fotografii na filmie? Przecież między tym formatem, a smartfonem, jest jeszcze film 6x7, 6x6, 6x4,5, 35mm, cyfrowa pełna klatka, APS-c i tak dalej. Czyli co? Albo mam robić duży - średni, albo - tam są drzwi, kup se telefon? Przecież to jest wręcz obraźliwe i mnie też nie podoba się "takie stawianie tematu"
Ja nie lubię w ogóle ani skrajności, ani uogólnień. Dlatego zawsze staram się wypowiadać w wyważony sposób. Daleki też jestem od bycia złośliwym w stosunku do ludzi, którzy mają własne, ale odmienne od mojego zdanie. Tak więc napisałem o moich doświadczeniach z Mamiyą RB. Bo dla mnie ona okazała się aparatem uciążliwym i tak naprawdę niepotrzebnym. Nie twierdzę, że wszyscy muszą myśleć tak samo.
Skoro porównania samochodowe są zbyt "odleciane" (swoją drogą, autor wątku nie pytał o "największy, najcięższy i najmniej poręczny aparat, jaki istnieje na rynku", tylko po prostu o jakiś średni format), to może coś bardziej przyziemnego.
Kupuję chleb w piekarni. Nie paczkowany tostowy, w supermarkecie, tylko taki normalny zwykły chleb. Nie robię zatem zdjęć smarkfonem, tylko cyfrową lustrzanką APS-c. Znam kogoś, kto chleb piecze, regularnie, dwa razy w tygodniu, na zakwasie. To fotografia nie tylko na błonie filmowej, ale w ogóle wielkoformatowa, albo wręcz mokry kolodion. Oczywiście taki bochenek wygląda i pachnie obłędnie, a smakuje tak, że można się nim upajać. Ja jednak tego nie robię, bo po pierwsze, nie mam czasu, po drugie, nie stać mnie na to, a po trzecie, wystarcza mi chleb kupowany w piekarni. Nie zjem paczkowanego tostowego, bo to nawet nie jest chleb. Podobnie jak robienie zdjęć telefonem, nie jest fotografią.
Szanuję jednak człowieka, który ten chleb piecze i spodziewam się, że on będzie szanował mnie. Nie powie mi - gdy okaże się, że nie piekę chleba - Idź i kup se ten paczkowany syf z marketu, wyjdzie ci jeszcze taniej.
Bo gdyby tak powiedział, to będzie co najmniej chamstwo...
Jeśli zdarzy Ci się przez pomyłkę wypić wywoływacz, to wypij także utrwalacz, albowiem dzieło trzeba doprowadzić do końca...
Awatar użytkownika
J.A.
-#
Posty: 7638
Rejestracja: 11 maja 2011, 14:02
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Płeć:
Kontakt:

Wybór pierwszego średniego formatu.

Post autor: J.A. »

Odniosłem się do fragmentu o nerce, już wcześniej, więc nie będę cytował.
Człowiek pyta o średni format. Nie pyta o ekonomiczne rozwiązanie w fotografii analogowej. Mało tego określa swój budżet na poziomie 3k zł. Nie 300 zł, tylko 3000. Przypomnę, że w Polsce, to wciąż nie są pieniądze "na waciki". Ktoś gotowy wydać wypłatę na aparat raczej zdaje sobie sprawę z potencjalnych kosztów.
Za te pieniądze można trafić (znalazłem 3 kup teraz na ebayu) jakieś Fuji i 6x4,5 i 6x9.
Statystycznie większość fotografujących od zawsze wybierała negatyw, a dla miłośników slajdów oferta ciągle jest, więc pisanie, że jej nie ma, to naginanie rzeczywistości.
Fotomechanik pisze: 01 cze 2020, 22:15 Podobnie jak robienie zdjęć telefonem, nie jest fotografią.
I to zamyka dalszą dyskusję.
Właśnie postawiłeś się w gronie tych co to ich sprzęt, a nie dokonania określają.
M7 + 4,5/50 + 4/80 + 4,5/150
"Mędrzec uczy się nawet od głupca, głupiec nie uczy się wcale"
Awatar użytkownika
rbit9n
-# jr admin
Posty: 4857
Rejestracja: 07 mar 2007, 21:18
Lokalizacja: Rzeszów
Płeć:
Kontakt:

Wybór pierwszego średniego formatu.

Post autor: rbit9n »

na marginesie dodam, że koszt półtorakilogramowego chleba na zakwasie, upieczonego w domu, to jakieś siedem złotych polskich. oczywiście bez robocizny i amortyzacji.
"You smell that? Do you smell that? Phenidone, son. Nothing else in the world smells like that. I love the smell of phenidone in the morning."
Lieutenant Colonel William "Bill" Kilgore


zemsta toxycznego fotomutanta flickr
Awatar użytkownika
Imperitus
-#
Posty: 1380
Rejestracja: 01 sie 2018, 23:11
Lokalizacja: Cieszyn
Płeć:

Wybór pierwszego średniego formatu.

Post autor: Imperitus »

A nie możnaby wyświetlać slajdów z powiększalnika? Jakaś potężna żarówka ledowa, obrócić głowicę o 90° i chyba dałoby radę zupełnie nieźle, sam chyba spróbuję :->
Tylko trzeba film normalnie w karetce :-/
"Ludzie, którzy nie potrzebują innych ludzi, potrzebują innych ludzi, by im okazywać, że są ludźmi, którzy nie potrzebują innych ludzi."
Terry Pratchett – Maskarada
Awatar użytkownika
J.A.
-#
Posty: 7638
Rejestracja: 11 maja 2011, 14:02
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Płeć:
Kontakt:

Wybór pierwszego średniego formatu.

Post autor: J.A. »

No właśnie "można" i dla tego wymyślono rzutniki do slajdów, magazynki itd. ;-)
Istnieje też dodatkowy problem, który należy rozwiązać. Slajdy są w dwóch orientacjach, portret i landszaft. A wyświetlając z powiększalnika masz tylko portret.
M7 + 4,5/50 + 4/80 + 4,5/150
"Mędrzec uczy się nawet od głupca, głupiec nie uczy się wcale"
aka
-#
Posty: 2301
Rejestracja: 11 maja 2017, 09:36
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:

Wybór pierwszego średniego formatu.

Post autor: aka »

Imperitus pisze: 02 cze 2020, 09:58 A nie możnaby wyświetlać slajdów z powiększalnika?
Możnaby. Można też podziwiać oglądając przez lupę "pod słońce". ;-) Tylko nie o to chyba chodzi? Dyskusja zeszła na manowce - szczególny przypadek dygresji...
Awatar użytkownika
MrMamiya
-#
Posty: 168
Rejestracja: 23 maja 2019, 14:41
Lokalizacja: 51°54'N 8°28'W
Płeć:
Kontakt:

Wybór pierwszego średniego formatu.

Post autor: MrMamiya »

Nie ty jeden ostatnio sprzedałeś RB67, nie Ty jeden... :mrgreen:
====================================================================
Mamiya i Pentaxy.
Nie każde zdjęcie jest fotografią, tak jak nie każdy facet z widłami jest Neptunem.
http://vitowerner.com
darekdp
-#
Posty: 204
Rejestracja: 03 kwie 2011, 21:19
Lokalizacja: Szczecin
Płeć:

Wybór pierwszego średniego formatu.

Post autor: darekdp »

Imperitus pisze: 02 cze 2020, 09:58 A nie możnaby wyświetlać slajdów z powiększalnika? Jakaś potężna żarówka ledowa, obrócić głowicę o 90° i chyba dałoby radę zupełnie nieźle, sam chyba spróbuję :->
Tylko trzeba film normalnie w karetce :-/
Oczywiście, że można. Mam taki własnoręcznie skonstruowany rzutnik z Krokusa 69.
Nie jest oczywiście zbyt wygodny, ale od czasu do czasu można sobie "rzucić".

Obrazek
Obrazek
Pozdrawiam
Darek
aka
-#
Posty: 2301
Rejestracja: 11 maja 2017, 09:36
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:

Wybór pierwszego średniego formatu.

Post autor: aka »

darekdp pisze: 02 cze 2020, 17:22 rzutnik z Krokusa 69
Skromnie zauważam, że powiększalnik z natury swojej jest rzutnikiem...
Awatar użytkownika
Imperitus
-#
Posty: 1380
Rejestracja: 01 sie 2018, 23:11
Lokalizacja: Cieszyn
Płeć:

Wybór pierwszego średniego formatu.

Post autor: Imperitus »

darekdp, co jest źródłem światła? Dioda? Bo widzę potężny radiator
"Ludzie, którzy nie potrzebują innych ludzi, potrzebują innych ludzi, by im okazywać, że są ludźmi, którzy nie potrzebują innych ludzi."
Terry Pratchett – Maskarada
ODPOWIEDZ