Wybór skanera do negatywów

Statywy, światłomierze, skanery.. i wszystko czego jeszcze możemy używac

Moderatorzy: rbit9n, Michał Kowalski, Jerzy, zladygin

kal800
-#
Posty: 624
Rejestracja: 03 wrz 2011, 20:59
Lokalizacja: Gdynia
Płeć:

Wybór skanera do negatywów

Post autor: kal800 »

Ja miałem V700 i sprzedałem w końcu, bo się kurzył tylko przez ładnych parę lat. Kupiłem go tylko dlatego, bo jak wracałem do filmu, to trochę się obawiałem powrotu do pełnego procesu i łudziłem się, że metoda hybrydowa - strzelaj na filmie, potem skanuj, obrabiaj i drukuj zda egzamin. Niestety tak się nie stało - skanowanie było OK (może poza slajdami, które były mega upierdliwe do skanowania, zwłaszcza RVP), obróbka - wiadomo. Niestety kropki na "i" nie dało się postawić i papierowej "fotografii" nie byłem w stanie z tego procesu wydobyć, dlatego odpuściłem i zdecydowałem się na pełny proces w domenie tradycyjnej, bez cyfryzacji na żadnym etapie.

Cały czas nieco kusi ten temat w kontekście koloru - Ilfochrome już nie żyje definitywnie, więc o nie-cyfrowych odbitkach można zapomnieć póki co. Czasami kołatają mi po głowie pomysły, czy by nie zapolować na sprzęt w rodzaju QuickScana 8000 albo 9000 ED, tyle, że wciąż pozostaje kwestia jak to przenieść na papier...

Kal
---------------------------
501C + Distagon 50/4 FLE + Planar 80/2.8 CF
flickr.com/kal800
Awatar użytkownika
jac123
-#
Posty: 1372
Rejestracja: 11 maja 2008, 20:53
Lokalizacja: Polska
Płeć:

Wybór skanera do negatywów

Post autor: jac123 »

zladygin pisze: 12 gru 2019, 09:49 Ostatnio digitalizowałem parę filmów 120 - 4,5x6... mamiyą 645 z przystawką cyfrową. Podświetlenie jakąś wypasioną studyjną lampą błyskową - nazwy nie pamiętam. Ale podstawą było rozproszenie światła: softbox, biała plexi, w odległości 40 cm kolejna biała plexi, 5 cm przerwy, szyba od skanera. Najważniejszy to ostatni element - odległość ostatniego rozpraszacza od negatywu.
Takiego zestawu Wam i sobie życzę.
Może być pod choinkę.
Hm, ale to jak to było oświetlane, lamą błyskową czy softboxem? Możesz trochę dokładniej opisać (narysować)?
Aha, a jaki obiektyw?
darekdp
-#
Posty: 204
Rejestracja: 03 kwie 2011, 21:19
Lokalizacja: Szczecin
Płeć:

Wybór skanera do negatywów

Post autor: darekdp »

aka pisze: 12 gru 2019, 10:15
pelovsky pisze: 12 gru 2019, 09:22 aka pisze: ↑
11 gru 2019, 21:49
Fotografujesz tak negatywy 4X5?

z postów na obserwowanej przeze mnie grupie facebookowej wynika, że ludzie cyfryzujący w ten sposób negatywy wielkoformatowe wykonują kilka ujęć fragmentów negatywu, które potem sklejają w programie graficznym.
Tak podejrzewałem. Dla zachowania rozsądnej rozdzielczości nie da się inaczej.
Co to znaczy rozsądna rozdzielczość dla formatu 4x5 ?
Czy trzeba koniecznie uzyskiwać gigabajtowe pliki ? Do czego? Bilbordy w 300 dpi?
Pozdrawiam
Darek
aka
-#
Posty: 2297
Rejestracja: 11 maja 2017, 09:36
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:

Wybór skanera do negatywów

Post autor: aka »

darekdp pisze: 12 gru 2019, 23:18
aka pisze: 12 gru 2019, 10:15
pelovsky pisze: 12 gru 2019, 09:22 aka pisze: ↑
11 gru 2019, 21:49
Fotografujesz tak negatywy 4X5?

z postów na obserwowanej przeze mnie grupie facebookowej wynika, że ludzie cyfryzujący w ten sposób negatywy wielkoformatowe wykonują kilka ujęć fragmentów negatywu, które potem sklejają w programie graficznym.
Tak podejrzewałem. Dla zachowania rozsądnej rozdzielczości nie da się inaczej.
Co to znaczy rozsądna rozdzielczość dla formatu 4x5 ?
Czy trzeba koniecznie uzyskiwać gigabajtowe pliki ? Do czego? Bilbordy w 300 dpi?
Np. 2400. Niekoniecznie gigabajtowe przy formacie 4X5, ale przy większych formatach... A jaka jest rozsądna rozdzielczość według Ciebie? Jak myślisz, dlaczego się fotografuje fragmenty i skleja się je w programie graficznym? Po co w ogóle się skanuje negatywy?
zladygin
-# mod
Posty: 969
Rejestracja: 02 gru 2014, 16:59
Lokalizacja: Zakopane/Jordanów
Płeć:
Kontakt:

Wybór skanera do negatywów

Post autor: zladygin »

jac123 pisze: 12 gru 2019, 22:47 Hm, ale to jak to było oświetlane, lamą błyskową czy softboxem? Możesz trochę dokładniej opisać (narysować)?
Aha, a jaki obiektyw?
Sprawdziłem u źródła. Lampa bromcolor (taka z regulacją co 0,1 EV), na palnik kopułka mleczna (softboxu jednak nie było, podobno daje zbyt ostre światło), pół metra wyżej plexi mleczne, 40 cm przerwy, plexi mleczne, 5 cm przerwy, szklana płyta ze skanera. Obiektyw sekor A 120/f4 macro
zaphod
-#
Posty: 476
Rejestracja: 21 lut 2010, 20:37
Lokalizacja: Kraków
Płeć:
Kontakt:

Wybór skanera do negatywów

Post autor: zaphod »

aka pisze: 13 gru 2019, 08:10 Jak myślisz, dlaczego się fotografuje fragmenty i skleja się je w programie graficznym? Po co w ogóle się skanuje negatywy?
Równie dobrze można to zrobić skanerem, ja tak skanuje 4x5 Epsonem V500 - wychodzą dwie połówki, które potem trzeba skleić. Samo sklejanie jest dość upierdliwe i wtedy marzy mi się pogardzany w tym wątku V700:)
F100 + C33 + 45D + AF10 Super
aka
-#
Posty: 2297
Rejestracja: 11 maja 2017, 09:36
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:

Wybór skanera do negatywów

Post autor: aka »

zaphod pisze: 13 gru 2019, 11:57
aka pisze: 13 gru 2019, 08:10 Jak myślisz, dlaczego się fotografuje fragmenty i skleja się je w programie graficznym? Po co w ogóle się skanuje negatywy?
Równie dobrze można to zrobić skanerem, ja tak skanuje 4x5 Epsonem V500 - wychodzą dwie połówki, które potem trzeba skleić. Samo sklejanie jest dość upierdliwe i wtedy marzy mi się pogardzany w tym wątku V700:)
Fotografowanie negatywów/pozytywów ma niewątpliwie przewagę na skanowaniem w jednej kwestii - jest szybsze jeśli obejmujemy cały materiał jednym ujęciem. Cała reszta aspektów związanych z dygitalizacją przy pomocy aparatu cyfrowego jest, delikatnie mówiąc, dyskusyjna. Krótko mówiąc, każdy wybiera metodę, która go satysfakcjonuje. Amatorskie lub sporadyczne skanowanie 4X5 "po kawałku" lub takoż przefotografowywanie jest jakimś wyjściem. Jeśli zadowala to ok. Ja jestem zwolennikiem używania narzędzi dedykowanych z uwzględnieniem ich możliwości i ograniczeń.
Awatar użytkownika
pelovsky
-#
Posty: 555
Rejestracja: 22 sie 2008, 11:52
Lokalizacja: Gdańsk stolica Kaszub
Płeć:

Wybór skanera do negatywów

Post autor: pelovsky »

aka pisze: 13 gru 2019, 12:40 narzędzi dedykowanych
masz jakieś narzędzie z dedykacją? :shock:
Awatar użytkownika
jac123
-#
Posty: 1372
Rejestracja: 11 maja 2008, 20:53
Lokalizacja: Polska
Płeć:

Wybór skanera do negatywów

Post autor: jac123 »

aka pisze: 13 gru 2019, 12:40
zaphod pisze: 13 gru 2019, 11:57
aka pisze: 13 gru 2019, 08:10 Jak myślisz, dlaczego się fotografuje fragmenty i skleja się je w programie graficznym? Po co w ogóle się skanuje negatywy?
Równie dobrze można to zrobić skanerem, ja tak skanuje 4x5 Epsonem V500 - wychodzą dwie połówki, które potem trzeba skleić. Samo sklejanie jest dość upierdliwe i wtedy marzy mi się pogardzany w tym wątku V700:)
Fotografowanie negatywów/pozytywów ma niewątpliwie przewagę na skanowaniem w jednej kwestii - jest szybsze jeśli obejmujemy cały materiał jednym ujęciem. Cała reszta aspektów związanych z dygitalizacją przy pomocy aparatu cyfrowego jest, delikatnie mówiąc, dyskusyjna....
No nie wiem, a np. format zapisu w RAW? Skaner ma taki format?
kal800
-#
Posty: 624
Rejestracja: 03 wrz 2011, 20:59
Lokalizacja: Gdynia
Płeć:

Wybór skanera do negatywów

Post autor: kal800 »

V700 to naprawdę udany sprzęt - od strony technicznej ja byłem bardzo zadowolony - wszelkie wynalazki czarno-białe oraz RDP wchodziły jak złoto. RVP jest genialna, ale paskudna w obróbce - ponoć nawet na Ilfochrome to była porażka. Ja się tylko zastanawiam jaki jest cel digitalizacji tradycyjnego materiału. Kiedyś to miało sens przy standardowym workflow w komercyjnej fotografii - slajd -> skaner bębnowy -> photoshop -> naświetlarka -> druk.
---------------------------
501C + Distagon 50/4 FLE + Planar 80/2.8 CF
flickr.com/kal800
aka
-#
Posty: 2297
Rejestracja: 11 maja 2017, 09:36
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:

Wybór skanera do negatywów

Post autor: aka »

pelovsky pisze: 13 gru 2019, 12:43
aka pisze: 13 gru 2019, 12:40 narzędzi dedykowanych
masz jakieś narzędzie z dedykacją? :shock:
Nie z dedykacją, ale dedykowany czyli "dedykowany - mający specjalne przeznaczenie" (za SJP). Nie wiem jak Ci pomóc dojść do siebie po tym szoku ;-)
aka
-#
Posty: 2297
Rejestracja: 11 maja 2017, 09:36
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:

Wybór skanera do negatywów

Post autor: aka »

jac123 pisze: 13 gru 2019, 12:47
aka pisze: 13 gru 2019, 12:40
zaphod pisze: 13 gru 2019, 11:57
Równie dobrze można to zrobić skanerem, ja tak skanuje 4x5 Epsonem V500 - wychodzą dwie połówki, które potem trzeba skleić. Samo sklejanie jest dość upierdliwe i wtedy marzy mi się pogardzany w tym wątku V700:)
Fotografowanie negatywów/pozytywów ma niewątpliwie przewagę na skanowaniem w jednej kwestii - jest szybsze jeśli obejmujemy cały materiał jednym ujęciem. Cała reszta aspektów związanych z dygitalizacją przy pomocy aparatu cyfrowego jest, delikatnie mówiąc, dyskusyjna....
No nie wiem, a np. format zapisu w RAW? Skaner ma taki format?
Jeśli już, to nie skaner ale jego oprogramowanie ;-) Są takie, które mają np. Flextight X5 Scanner. Jaką to wyższość ma "skan" lustrzanką w postaci pliku raw nad skanem np. z Epsona 750 w postaci pliku tiff?
aka
-#
Posty: 2297
Rejestracja: 11 maja 2017, 09:36
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:

Wybór skanera do negatywów

Post autor: aka »

kal800 pisze: 13 gru 2019, 12:49 Ja się tylko zastanawiam jaki jest cel digitalizacji tradycyjnego materiału.
A to już temat do odrębnej dyskusji. Zawężając grono dyskutantów do tych pochodzących spośród amatorów fotografowania na materiałach srebrowych - dyskusja bez końca ;-)
Awatar użytkownika
jac123
-#
Posty: 1372
Rejestracja: 11 maja 2008, 20:53
Lokalizacja: Polska
Płeć:

Wybór skanera do negatywów

Post autor: jac123 »

aka pisze: 13 gru 2019, 13:25
jac123 pisze: 13 gru 2019, 12:47
aka pisze: 13 gru 2019, 12:40
Fotografowanie negatywów/pozytywów ma niewątpliwie przewagę na skanowaniem w jednej kwestii - jest szybsze jeśli obejmujemy cały materiał jednym ujęciem. Cała reszta aspektów związanych z dygitalizacją przy pomocy aparatu cyfrowego jest, delikatnie mówiąc, dyskusyjna....
No nie wiem, a np. format zapisu w RAW? Skaner ma taki format?
Jeśli już, to nie skaner ale jego oprogramowanie ;-) Są takie, które mają np. Flextight X5 Scanner. Jaką to wyższość ma "skan" lustrzanką w postaci pliku raw nad skanem np. z Epsona 750 w postaci pliku tiff?
No nie tylko oprogramowanie, ponieważ aparat ma matrycę, a skaner nie (w sensie , że są jeszcze lustra i soczewki po drodze), inny jest więc zasadniczo sposób rejestrowania danych. Chyba wyjątkiem jest właśnie ww Hasselblad (który ma jakąś super matrycę?), ale kosztuje kilkanaście tys. USD, a więc to wyjątek.
Jeśli więc gdzieś wyczytasz , że jakieś oprogramowanie skanera umożliwia zapis w RAW, to pewnie będą jakieś pseudo RAWy.
Posłużę się cytatem:
Większość skanerów umożliwia skan oraz zapis wyników jedynie w formacie TIFF. Tylko
nieliczne, np. skaner do negatywów Hasselblad X5 oraz X1, umożliwiają zapis pełnej
odpowiedzi skanera w formacie RAW (w tym przypadku FFF).
Format RAW, określany mianem negatywu cyfrowego, zalecany jest w digitalizacji jako
forma zapisu plików referencyjnych. Pomijając powszechnie wymieniane atuty,
m.in. możliwość (w ograniczonym zakresie) bezstratnej korekcji plików zapisanych
w tym formacie, najważniejszą kwestią jest możliwość rejestracji oraz zapisu pełnej
odpowiedzi układu rejestrującego, nieograniczonej wstępną korekcją ani konwersją
do zadanej przestrzeni barwnej. Zapis taki wnosi znacznie więcej informacji o obrazie,
zwłaszcza w jego najciemniejszych i najjaśniejszych partiach, niż zapis bezpośrednio
do formatu TIFF. Stanowi ponadto znakomity materiał porównawczy, gdyż rejestracja
odbywa się zawsze w tych samych warunkach (z tymi samymi parametrami).
Jakie plusy ma jeszcze aparat:
a) wykorzystanie parametrów aparatów cyfrowych
b) możliwość stosowania wymiennej optyki najwyższej jakości
c) rejestracja w formacie RAW
d) możliwość operowania światłem dostosowanym do rodzaju obiektu i jego struktury
e) możliwość stosowania techniki polaryzacji światła
f) możliwość wykorzystania obiektywów specjalistycznych, np. typu Shift
g) możliwość kontrolowanego łączenia obrazów cząstkowych
h) uzyskanie dużej wydajności pracy
i) uniwersalność urządzenia jako zestawu elementów z możliwością ich
indywidualnego wykorzystania
j) duże możliwości zmiany konfiguracji urządzenia.

Porównanie:
https://petapixel.com/2017/05/01/16000- ... 0-scanner/
Ostatnio zmieniony 13 gru 2019, 15:25 przez jac123, łącznie zmieniany 1 raz.
aka
-#
Posty: 2297
Rejestracja: 11 maja 2017, 09:36
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:

Wybór skanera do negatywów

Post autor: aka »

jac123 pisze: 13 gru 2019, 14:46 No nie tylko oprogramowanie, ponieważ aparat ma matrycę, a skaner nie, inny jest więc zasadniczo sposób rejestrowania danych. Chyba wyjątkiem jest właśnie ww Hasselblad (który ma matrycę?), ale kosztuje kilkanaście tys. USD, a więc to wyjątek.
Nie sądzę by ww Hasselblad miał matrycę analogiczną jak w aparacie tzn. o wielkości skanowanej powierzchni. Ciekawe komentarze są pod tym artykułem, ale to już na inny temat tzn. o porównaniu z epsonem.
ODPOWIEDZ