Zeiss Ikon Nettar -konserwacja mieszka

Aparaty tradycyjne - Informacje i problemy z Waszym sprzętem. Bez względu na format - zapraszamy

Moderatorzy: rbit9n, Jerzy, Michał Kowalski, slawoj, zladygin

Awatar użytkownika
parafka
-#
Posty: 27
Rejestracja: 11 lis 2018, 16:43
Płeć:

Zeiss Ikon Nettar -konserwacja mieszka

Post autor: parafka » 10 lis 2019, 13:57

Kupiłem Nettara aby spróbować się z filmem 120 i niechcący okazało się, że jest w stanie lepszym niż myślałem.
Trafi on więc na półeczkę obok Zorki 4. Chciałbym zapytać jak konserwuje się mieszek?
W przyszłości aparat będzie rozebrany do najmniejszej śrubki i zrobiony na nowo.
Na początku oglądałem Agfy ale tam w mieszku na rogach widać było przetarcia a nawet otworek, w Nettarze mieszek jest jakiś solidniejszy. W dotyku to jakby połączenie papieru i skóry. Czymś to się przeciera? Wazeliną? Może silikon od uszczelek?
Od wewnątrz jest kolor bardzo matowy czarny, taki anty odblaskowy -tego to lepiej nie dotykać.
Załączniki
Przechwytywanie.JPG
Przechwytywanie.JPG (35.36 KiB) Przejrzano 127 razy

Awatar użytkownika
Imperitus
-#
Posty: 690
Rejestracja: 01 sie 2018, 23:11
Lokalizacja: Toruń
Płeć:

Zeiss Ikon Nettar -konserwacja mieszka

Post autor: Imperitus » 10 lis 2019, 16:48

Broń Boże silikonem! Wazelina też nie jest najlepsza bo nie wsiąka wgłąb skóry. Najlepszy jest olej kostny- np. Neatsfoot compound. Bierzesz miękki pędzelek i bardzo cienko rozsmarowujesz na mieszku, tylko na zewnątrz! Płótno wewnętrzne wymaga jedynie odkurzania na sucho. Niektóre aparaty mają mieszki z balakronu- tego materiału nie da się rozmiękczyć. Profilaktycznie, cienka warstwa oleju kostnego utrzymuje miękkość skórzanego mieszka. Mój Voigtländer bardzo go lubi :-)
"Ludzie, którzy nie potrzebują innych ludzi, potrzebują innych ludzi, by im okazywać, że są ludźmi, którzy nie potrzebują innych ludzi."
Terry Pratchett – Maskarada

Awatar użytkownika
4Rider
-#
Posty: 2280
Rejestracja: 19 kwie 2018, 12:34
Lokalizacja: Warmia
Płeć:
Kontakt:

Zeiss Ikon Nettar -konserwacja mieszka

Post autor: 4Rider » 10 lis 2019, 17:08

Płynna pasta do butów jak już coś też jest dobra, pędzelkiem - wsiąka i konserwuje.

A po drugie rozkręcić i skręcić takiego mieszkowca to każdy potrafi, weź to samo z tą Zorką zrób :-P
"As one forever searching
For landscapes serene..."

Galeria 4R: https://www.flickr.com/photos/4rider

Awatar użytkownika
parafka
-#
Posty: 27
Rejestracja: 11 lis 2018, 16:43
Płeć:

Zeiss Ikon Nettar -konserwacja mieszka

Post autor: parafka » 10 lis 2019, 21:03

Dziękuję za odpowiedzi. Pasta do butów jest na terpentynie, trochę strach.
Pójdę drogą olejków, chyba łatwiej zaaplikować.
Co do Zorki to już to przechodziłem i Zorka ma się dobrze, tylko dalmierza nie ruszałem, bo był czysty i dobry.
Załączniki
zorka1.jpg

Awatar użytkownika
4Rider
-#
Posty: 2280
Rejestracja: 19 kwie 2018, 12:34
Lokalizacja: Warmia
Płeć:
Kontakt:

Zeiss Ikon Nettar -konserwacja mieszka

Post autor: 4Rider » 10 lis 2019, 21:18

Terpentynie? Raczej nie ta płynna bo nawet nie nazywa się pastą, a preparatem do butów.
A nawet jakby to co? Płótna nawet nie zeżre bo malarze używają, więc co z nią nie tego?

Zręczności zazdraszczam.
"As one forever searching
For landscapes serene..."

Galeria 4R: https://www.flickr.com/photos/4rider

Awatar użytkownika
parafka
-#
Posty: 27
Rejestracja: 11 lis 2018, 16:43
Płeć:

Zeiss Ikon Nettar -konserwacja mieszka

Post autor: parafka » 10 lis 2019, 22:49

Nie wiem czy terpentyna to zło wcielone... Po prostu boję się że gdzieś klej może puści.
A terpentynę kojarzę z pastą po zapachu. :->

Awatar użytkownika
Imperitus
-#
Posty: 690
Rejestracja: 01 sie 2018, 23:11
Lokalizacja: Toruń
Płeć:

Zeiss Ikon Nettar -konserwacja mieszka

Post autor: Imperitus » 10 lis 2019, 23:03

parafka, nie obawiałbym się wpływu terpentyny, sam często rozcieńczam nią pastę do butów żeby aplikować ją łatwiej pędzlem. Niemniej terpentyna z łatwością rozpuszcza niektóre tworzywa sztuczne. Ale woski są twarde więc tu lepiej się sprawdzają płynne preparaty- jak radzi Czwarty. Do rozmiękczania skóry najlepiej nadają się oleje niewysychające- lniany, makowy, orzechowy czy rycynowy odpadają. Tłuszcze jadalne są ok, ale jełczeją. Najlepsza jest lanolina i olej kostny, przy czym ten drugi zmiękcza skórę o wiele mocniej, dość szybko się też wchłania- w przeciwieństwie do lanoliny. Preparaty na jego bazie są dobre, ja osobiście preferuję czysty olej kostny, Neatsfoot jest świetny, półlitrowa puszka starcza na długo. Przy okazji pielęgnuję nim wszystkie moje buty- doskonale zabezpiecza przed wilgocią i pękaniem skóry przy zgięciach. Można go kupić w sklepach z wyposażeniem jeździeckim.
"Ludzie, którzy nie potrzebują innych ludzi, potrzebują innych ludzi, by im okazywać, że są ludźmi, którzy nie potrzebują innych ludzi."
Terry Pratchett – Maskarada

ODPOWIEDZ