repro-adapter do Magnifaxa

Powiększalniki, zegary, kuwety, oświetlenie w Waszej ciemni

Moderatorzy: rbit9n, Jerzy, Michał Kowalski, slawoj, zladygin

Awatar użytkownika
pelovsky
-#
Posty: 325
Rejestracja: 22 sie 2008, 11:52
Lokalizacja: Gdańsk stolica Kaszub
Płeć:

repro-adapter do Magnifaxa

Post autor: pelovsky » 11 paź 2019, 13:02

czołem,
chcę sobie ucyfrawiać negatywy fotografując je lustrzanką cyfrową. Do tej pory używałem swojego powiększalnika z wyjętym obiektywem, głowicę obracałem o 90 stopni, a przed nią ustawiałem aparat na statywie na szynie makro. Miało to swoje plusy dodatnie i plusy ujemne.
Teraz zanabyłem drogą kupna adapter umożliwiający zrobienie statywu reprodukcyjnego z kolumny powiększalnika (czyli kijek, z jednej strony wtyka się w gniazdo w kolumnie, tam, gdzie normalnie głowica powiększalnika, z drugiej strony ma to gwint statywowy).
Głowicę powiększalnika chcę teraz kłaść "do góry nogami" na blacie powiększalnika, a nad nią, na tym "statywie reprodukcyjnym", trzymać aparat. Niestety aparat przykręcony do takiego dynksa jest bardzo blisko kolumny powiększalnika, przez co nie ma wielkiego pola manewru na odpowiednie ustawienie głowicy.
Jak może nazywać się kijek, który pozwoliłby mi na oddalenie aparatu od kolumny? Czyli jakby "przedłużka" statywowa, co mogłaby być regulowana na długość, na jednym końcu będzie miała dziurę z gwintem statywowym, a na drugim końcu dzyndzel z gwintem statywowym.
Będę bardzo zobowiązany za pomoc :)

Awatar użytkownika
mrek
-#
Posty: 1342
Rejestracja: 07 mar 2007, 03:17
Lokalizacja: Kraków
Płeć:

repro-adapter do Magnifaxa

Post autor: mrek » 11 paź 2019, 13:13

pelovsky pisze:
11 paź 2019, 13:02
Do tej pory używałem swojego powiększalnika z wyjętym obiektywem, głowicę obracałem o 90 stopni, a przed nią ustawiałem aparat na statywie na szynie makro
A dlaczego nie kładziesz aparatu na plecach pod głowicą powiększalnika? Jeden raz AF a potem go wyłączasz i tylko zmieniasz negatyw fotografując z samowyzwalacza.
od 24x36 po 18x24 + szkiełko i oko

Awatar użytkownika
4Rider
-#
Posty: 1868
Rejestracja: 19 kwie 2018, 12:34
Lokalizacja: Warmia
Płeć:
Kontakt:

repro-adapter do Magnifaxa

Post autor: 4Rider » 11 paź 2019, 13:22

pelovsky pisze:
11 paź 2019, 13:02
czołem,
chcę sobie ucyfrawiać negatywy fotografując je lustrzanką cyfrową.
Moim zdaniem to półśrodek dlatego że aparacik-syfracik (matryca jak każda substancja światłoczuła ma swą specyfikę formiastą i dodaje swoje liźnięcie do obrazu) doda wartość ujemniastą - to nie będzie po prostu to co ze skanera.

Ale żeby nie było nie jestem ortodoxem i nie podejmuję dyskusji nad wyższością jednego sposobu nad drugim, ale próbowałem
porównywałem na dużych powiększeniach na monitorku i mi się nie podoba reprodukcja taka.
"As one forever searching
For landscapes serene..."

Galeria 4R: https://www.flickr.com/photos/145244376@N02/

Awatar użytkownika
jac123
-#
Posty: 1107
Rejestracja: 11 maja 2008, 20:53
Lokalizacja: Polska
Płeć:

repro-adapter do Magnifaxa

Post autor: jac123 » 11 paź 2019, 14:18

To się chyba nazywa szyna statywowa.
Ale mam wątpliwości co do takiego układu.
Po pierwsze, czy to wszystko będzie stabilne?
Po drugie, jak głowicę odwrócisz o 180 st. to całe gorąco pójdzie na film i może być różnie.

Awatar użytkownika
jac123
-#
Posty: 1107
Rejestracja: 11 maja 2008, 20:53
Lokalizacja: Polska
Płeć:

repro-adapter do Magnifaxa

Post autor: jac123 » 11 paź 2019, 14:20

4Rider pisze:
11 paź 2019, 13:22
pelovsky pisze:
11 paź 2019, 13:02
czołem,
chcę sobie ucyfrawiać negatywy fotografując je lustrzanką cyfrową.
Moim zdaniem to półśrodek dlatego że aparacik-syfracik (matryca jak każda substancja światłoczuła ma swą specyfikę formiastą i dodaje swoje liźnięcie do obrazu) doda wartość ujemniastą - to nie będzie po prostu to co ze skanera.
Takie dyskusje już były, choćby z tow. Jaskiniarem - specjalistą od ciemni cyfrowej :mrgreen: (ciekawe co u niego ....).
Wniosek jest taki, że jeśli zdjęć jest więcej wygodniej się przefotografowuje aparatem. Wpływu ujemnego nie ma.

Awatar użytkownika
4Rider
-#
Posty: 1868
Rejestracja: 19 kwie 2018, 12:34
Lokalizacja: Warmia
Płeć:
Kontakt:

repro-adapter do Magnifaxa

Post autor: 4Rider » 11 paź 2019, 14:22

jac123 pisze:
11 paź 2019, 14:20

Wniosek jest taki, że jeśli zdjęć jest więcej wygodniej się przefotografowuje aparatem. Wpływu ujemnego nie ma.
Skoro już ustalone, to przyjmuję, bez żartu - na poważnie.
"As one forever searching
For landscapes serene..."

Galeria 4R: https://www.flickr.com/photos/145244376@N02/

skiper75
-#
Posty: 110
Rejestracja: 30 maja 2019, 02:28
Płeć:

repro-adapter do Magnifaxa

Post autor: skiper75 » 11 paź 2019, 14:22

Wiem ze sie wp...alam w watek ale nie moge sie powstrzymac. Poza opisanym sposobem tutaj i skanerem plaskim jest jakas alternatywa do skanowania 6x6?

Awatar użytkownika
jac123
-#
Posty: 1107
Rejestracja: 11 maja 2008, 20:53
Lokalizacja: Polska
Płeć:

repro-adapter do Magnifaxa

Post autor: jac123 » 11 paź 2019, 14:25

Prawidłowo się robi tak, że aparat umieszczasz na statywie/kolumnie natomiast na dole film na podświetlarce. Tak archiwizują np. muzea.
Lub skaner.
Innych sposobów nie ma.

skiper75
-#
Posty: 110
Rejestracja: 30 maja 2019, 02:28
Płeć:

repro-adapter do Magnifaxa

Post autor: skiper75 » 11 paź 2019, 14:26

jac123 pisze:Prawidłowo się robi tak, że aparat umieszczasz na statywie/kolumnie natomiast na dole film na podświetlarce. Tak archiwizują np. muzea.
Lub skaner.
Innych sposobów nie ma.
Dziekuje

aka
-#
Posty: 234
Rejestracja: 11 maja 2017, 09:36
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:

repro-adapter do Magnifaxa

Post autor: aka » 11 paź 2019, 14:33

skiper75 pisze:
11 paź 2019, 14:22
Wiem ze sie wp...alam w watek ale nie moge sie powstrzymac. Poza opisanym sposobem tutaj i skanerem plaskim jest jakas alternatywa do skanowania 6x6?
Nikon Super Coolscan 9000, a jeśli uznać go za płaski to pozostaje bęben np. Heidelberg ;-)

Awatar użytkownika
4Rider
-#
Posty: 1868
Rejestracja: 19 kwie 2018, 12:34
Lokalizacja: Warmia
Płeć:
Kontakt:

repro-adapter do Magnifaxa

Post autor: 4Rider » 11 paź 2019, 14:36

skiper75 pisze:
11 paź 2019, 14:22
Wiem ze sie wp...alam w watek ale nie moge sie powstrzymac. Poza opisanym sposobem tutaj i skanerem plaskim jest jakas alternatywa do skanowania 6x6?
Owszem: powiększenie na papierze i reprodukcja srajfonem :mrgreen:
"As one forever searching
For landscapes serene..."

Galeria 4R: https://www.flickr.com/photos/145244376@N02/

skiper75
-#
Posty: 110
Rejestracja: 30 maja 2019, 02:28
Płeć:

repro-adapter do Magnifaxa

Post autor: skiper75 » 11 paź 2019, 15:13

aka pisze:
skiper75 pisze:
11 paź 2019, 14:22
Wiem ze sie wp...alam w watek ale nie moge sie powstrzymac. Poza opisanym sposobem tutaj i skanerem plaskim jest jakas alternatywa do skanowania 6x6?
Nikon Super Coolscan 9000, a jeśli uznać go za płaski to pozostaje bęben np. Heidelberg ;-)
Zaspokoiles moja ciekawosc dzieki. Nadal potrzebuje obie nerki Obrazek

Awatar użytkownika
mrek
-#
Posty: 1342
Rejestracja: 07 mar 2007, 03:17
Lokalizacja: Kraków
Płeć:

repro-adapter do Magnifaxa

Post autor: mrek » 11 paź 2019, 15:14

skiper75 pisze:
11 paź 2019, 14:22
Wiem ze sie wp...alam w watek ale nie moge sie powstrzymac. Poza opisanym sposobem tutaj i skanerem plaskim jest jakas alternatywa do skanowania 6x6?
Bardzo drogie skanowanie profesjonalne. Ceny zapomniałem.
Miałem taki zamiar: negatywy 6x9 -> prof. skan -> obróbka -> drukowanie na folii -> odbitka stykowa
Ale na szczęście kupiłem okazyjnie Magnifaxa, potem jeszcze bardziej okazyjnie Krokusa 69, a potem najbardziej okazyjnie wielkiego kompletnego Dursta i... powróciłem do macierzy po latach. Nie żałuje.
Skanuję aparatem aby mieć podgląd na negatyw co na nim jest i ew pokazać komuś zanim powstanie odbitka.
od 24x36 po 18x24 + szkiełko i oko

Awatar użytkownika
4Rider
-#
Posty: 1868
Rejestracja: 19 kwie 2018, 12:34
Lokalizacja: Warmia
Płeć:
Kontakt:

repro-adapter do Magnifaxa

Post autor: 4Rider » 11 paź 2019, 15:23

mrek pisze:
11 paź 2019, 15:14

Skanuję aparatem aby mieć podgląd na negatyw co na nim jest i ew pokazać komuś zanim powstanie odbitka.
No ale dobrym plaszczakiem jest prościej, wygodniej i szybciej i bezpośrednio - wybieram takie opcje, pomijając fakt że dużo mniej miejsca zajmuje, a żona się czasem piekli na kolejnych półkowników, och gdyby nie ta córka... :mrgreen:
"As one forever searching
For landscapes serene..."

Galeria 4R: https://www.flickr.com/photos/145244376@N02/

Awatar użytkownika
mrek
-#
Posty: 1342
Rejestracja: 07 mar 2007, 03:17
Lokalizacja: Kraków
Płeć:

repro-adapter do Magnifaxa

Post autor: mrek » 11 paź 2019, 15:29

No dobra, przyznam się. Dzięki koledze MrMamiya (chwała mu za to!) wyewoluowałem spod powiększalnika do skanowania na podświetlarce. Negatywy 120 dzięki koledze MrM chwytam w DigitaLIZA 120 Scanning Mask.
Gorzej, przyznam się, że robię to teraz w ręki nie dbając zbyt o równoległość. To tylko podglądówki, czasem przez WWW.
od 24x36 po 18x24 + szkiełko i oko

ODPOWIEDZ