Zadymiony papier

Ciemnia fotograficzna - Wszystko o własnoręcznych doświadczeniach z wykonywaniem powiększeń

Moderatorzy: rbit9n, Jerzy, Michał Kowalski, slawoj, zladygin

Tomasz.
-#
Posty: 82
Rejestracja: 23 sie 2016, 19:26

Zadymiony papier

Post autor: Tomasz. » 11 wrz 2019, 08:39

Mam trochę papieru ilford multigrade. Niestety papier nie jest zbyt młody (bo jakoś z końca lat 90, może z początku 2000) i wykazuje dość duże zadymienie. Jak sobie z tym poradzić? Bromek potasu czy może coś działającego mocniej? Używam eukobromu.

Awatar użytkownika
wosk
-#
Posty: 785
Rejestracja: 06 mar 2007, 22:26
Lokalizacja: Mazury
Płeć:
Kontakt:

Zadymiony papier

Post autor: wosk » 11 wrz 2019, 11:10

Tomasz. pisze:
11 wrz 2019, 08:39
Bromek potasu czy może coś działającego mocniej? Używam eukobromu.
A bromku już użyłeś? Jeśli efekt Cię nie zadowoli spróbuj benzotriazolu. Z tym, że trudniej dostępny i bardziej kosztowny, ale efektywniejszy.

T S
-#
Posty: 75
Rejestracja: 26 cze 2019, 13:54
Lokalizacja: Łódź

Zadymiony papier

Post autor: T S » 11 wrz 2019, 11:28

Można spróbować Farmerem. Mnie się sprawdzało na przeterminowanej ćwierć wieku Agfie.
Może trzeba będzie ciutę mocniej naświetlić.

Tomasz.
-#
Posty: 82
Rejestracja: 23 sie 2016, 19:26

Zadymiony papier

Post autor: Tomasz. » 11 wrz 2019, 11:36

No bromku użyłem i zastanawiam się czy jeszcze dodać więcej czy jednak próbować czegoś innego, np właśnie benzotriazolu. Tyle, że nie wiem ile na litr roztworu roboczego tego dodawać. Bromku rzekomo 2g/litr, ale jakieś zadymienie nadal jest widoczne.
Z osłabiaczem zacznę działać jak nic innego nie pomoże, a że mam tego ze 150 arkuszy to warto byłoby coś wymyślić ;)

Awatar użytkownika
wosk
-#
Posty: 785
Rejestracja: 06 mar 2007, 22:26
Lokalizacja: Mazury
Płeć:
Kontakt:

Zadymiony papier

Post autor: wosk » 11 wrz 2019, 11:42

Tomasz. pisze:
11 wrz 2019, 11:36
No bromku użyłem i zastanawiam się czy jeszcze dodać więcej...
A spróbuj więcej. Najwyżej "siądzie" Ci wywoływanie to skorygujesz. Ostatnio dałem do dymiącego negatywu 1gram na 250 ml wywojki i było ok.

Awatar użytkownika
technik219
-#
Posty: 2620
Rejestracja: 13 lut 2011, 20:15
Lokalizacja: ze wsi
Płeć:

Zadymiony papier

Post autor: technik219 » 11 wrz 2019, 20:36

Żaden bromek. Dodając bromku zmieniacie działanie wywolywacza. Do starych zadymionych papierów tylko wywoływacz Kodak D 166. Skład bardzo prosty, odczynniki tanie i łatwe do zdobycia, wywoływacz stosunkowo wydajny i trwały.
Skład na litr roztworu zapasowego:
metol - 1,15 g
siarczyn sodu bezw. - 25,0
hydrochinon - 8,5 g
węglan sodu bezw. - 25,0
bromek potasu - 12,5
Roztwór roboczy sporządza się przez rozcieńczenie roztworu zapasowego wodą w stosunku 1:3 (do litra roztworu zapasowego dolewamy 3 litry wody otrzymując 4 litry roztworu roboczego - można brać mniejsze objętości i rozcieńczać odpowiednio). Wywoływać najlepiej w temperaturze 18 st. C.
Przy korzystaniu z tego wywoływacza warto zaopatrzyć się w timerek z odliczaniem wstecznym (6-10 złotych), ponieważ pierwsze ślady obrazu powinny pojawić się w tym wywoływaczu po ok. 50 sekundach i dalsze wywoływanie powinno się przeprowadzać "na czas" - baryty max 2 (2,5) min., PE 1,5 min. Nie przeciągać wywoływania, bo może to spowodować nawrót zadymienia, a sterować czasem naświetlania.
W tym wywoływaczu obrabiałem stareńkie radzieckie "bieriozki" z 1988 r., prawie równoletni z moją najstarszą córką (rocznik 1994) polski Fotonbrom i dawał radę wszystkim. Ta "bieriozka" była o tyle perfidna, że w innych wywoływaczach (nawet ORWO A-71, Fenal czy nawet 2M-PK) zadymienie pojawiało się jako owalna ciemna plama z białą obwódką centralnie na każdym arkuszu. Kodak D-166 temu zaradził. Bieriozka odzyskała parametry jakby wyszła z fabryki tydzień temu.
Zamiast paprać się z dodawaniem bromku do fabrycznych wywoływaczy namawiam na kodaka.

Jedna uwaga: jest to wywoływacz ciepłotonowy z racji użytego metolu, podobnie jak ORWO A-71, ale inaczej niż na "zimnych" fenalu i 2M-PK. Dla mnie bardzo przyjemny odcień. Na pewnych papierach Kodaka dawał odcień wręcz czerwonawy. Zresztą do starych papierów (w ogóle do starych materiałów tak negatywowych jak pozytywowych) wywoływacze z fenidonem nie nadają się. A te dwa "zimne" są akurat na fenidonie.
Nie wiem na czym robią Eukobrom, ale skoro daje "zimny" odcień obrazu to może być na fenidonie (możliwe, że z dodatkiem benzotriazolu jak fenal w-14). Ilford w ogóle już od dawna nie stosuje metolu i wszystkie wywoływacze przerobił na fenidonowe.
Lux mea lex

Awatar użytkownika
wosk
-#
Posty: 785
Rejestracja: 06 mar 2007, 22:26
Lokalizacja: Mazury
Płeć:
Kontakt:

Zadymiony papier

Post autor: wosk » 11 wrz 2019, 21:48

Wartościowe uwagi Robercie, a receptura godna wypróbowania! Mam jakąś (kiedyś cenną) Agfę, która dymi na potęgę. Postaram się wypróbować przepis. Dzięki!


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Awatar użytkownika
technik219
-#
Posty: 2620
Rejestracja: 13 lut 2011, 20:15
Lokalizacja: ze wsi
Płeć:

Zadymiony papier

Post autor: technik219 » 11 wrz 2019, 22:00

wosk pisze:
11 wrz 2019, 21:48
Cieszą mnie wyrazy Twojego uznania. :-)
Lux mea lex

Awatar użytkownika
rbit9n
-# jr admin
Posty: 4533
Rejestracja: 07 mar 2007, 21:18
Lokalizacja: Rzeszów
Płeć:
Kontakt:

Zadymiony papier

Post autor: rbit9n » 11 wrz 2019, 23:03

potwierdzam, D-166 jest konkret. używałem go, zanim to było modne.
"You smell that? Do you smell that? Phenidone, son. Nothing else in the world smells like that. I love the smell of phenidone in the morning."
Lieutenant Colonel William "Bill" Kilgore


zemsta toxycznego fotomutanta flickr

Awatar użytkownika
pelovsky
-#
Posty: 343
Rejestracja: 22 sie 2008, 11:52
Lokalizacja: Gdańsk stolica Kaszub
Płeć:

Zadymiony papier

Post autor: pelovsky » 12 wrz 2019, 07:04

Wyśmienita rada, za którą i ja dziękuję :-) może dzięki niej moje zachomikowane w dawnych czasach Polymaxy oddadzą od siebie to, co najlepsze.

Tomasz.
-#
Posty: 82
Rejestracja: 23 sie 2016, 19:26

Zadymiony papier

Post autor: Tomasz. » 12 wrz 2019, 07:12

technik219 pisze:
11 wrz 2019, 20:36
Kodak D 166. Skład bardzo prosty, odczynniki tanie i łatwe do zdobycia, wywoływacz stosunkowo wydajny i trwały.
Skład na litr roztworu zapasowego:
metol - 1,15 g
siarczyn sodu bezw. - 25,0
hydrochinon - 8,5 g
węglan sodu bezw. - 25,0
bromek potasu - 12,5
Roztwór roboczy sporządza się przez rozcieńczenie roztworu zapasowego wodą w stosunku 1:3 (do litra roztworu zapasowego dolewamy 3 litry wody otrzymując 4 litry roztworu roboczego - można brać mniejsze objętości i rozcieńczać odpowiednio). Wywoływać najlepiej w temperaturze 18 st. C.
Dzięki za recepturę, nie znałem tego wywoływacza. Bedę musiał go złożyć.

Awatar użytkownika
technik219
-#
Posty: 2620
Rejestracja: 13 lut 2011, 20:15
Lokalizacja: ze wsi
Płeć:

Zadymiony papier

Post autor: technik219 » 16 wrz 2019, 13:18

Tomasz. pisze:
12 wrz 2019, 07:12
Bedę musiał go złożyć.
Jeśli planujesz większą robotę w ciemni to możesz złożyć wersję dwukrotnie zagęszczoną. To znaczy odważyć składniki na 2 litry i rozpuścić tak by otrzymać 1 litr roztworu zapasowego. Będziesz sobie odmierzał tyle, ile Ci będzie potrzeba rozcieńczając 1 część "koncentratu" 7 częściami wody. Pozostały roztwór zapasowy zagazujesz i będzie dłużej zdatny do użytku.
Ten wywoływacz był w takiej formie (oprócz wersji proszkowej) sprzedawany w USA.
Lux mea lex

Tomasz.
-#
Posty: 82
Rejestracja: 23 sie 2016, 19:26

Zadymiony papier

Post autor: Tomasz. » 16 wrz 2019, 19:52

Dzięki za rady. Myślę, że poradzę sobie, to nie będzie pierwszy wywoływacz, który będę składał ;)

Nomad
-#
Posty: 815
Rejestracja: 14 sie 2015, 22:28
Lokalizacja: Kraków
Płeć:

Zadymiony papier

Post autor: Nomad » 16 wrz 2019, 20:33

Pomysł mi się podoba, tylko to wołanie w 18 stopniach...

Awatar użytkownika
pelovsky
-#
Posty: 343
Rejestracja: 22 sie 2008, 11:52
Lokalizacja: Gdańsk stolica Kaszub
Płeć:

Zadymiony papier

Post autor: pelovsky » 17 wrz 2019, 07:07

Zbliża się jesień i zima, u mnie w ciemni akurat zrobi się te 18 stopni i będzie w sam raz :D

ODPOWIEDZ