Głowice kolorowe Krokus i Meopta

Wszystko o aparatach, akcesoriach, sprzęcie ciemniowym.

Moderatorzy: rbit9n, Jerzy, Michał Kowalski, slawoj, zladygin

michmis
-#
Posty: 1
Rejestracja: 23 lip 2019, 12:30
Płeć:

Głowice kolorowe Krokus i Meopta

Post autor: michmis » 07 sie 2019, 11:37

Witam. Wykonuję odbitki czarno białe i mój obecny powiększalnik nie ma kieszeni na filtry do papierów multigrade. Zastanawiam się, czy nie byłoby lepiej wybrać powiększalnika z głowicą do koloru zamiast takiego z szufladą na filtry. No i pojawiają się Meopty z głowicami do koloru oraz Krokusy z głowicą Krokus GF. Czy między tymi głowicami zauważę jakieś szczególne różnice, czy Krokus GF wystarczy i będzie OK?

Awatar użytkownika
J.A.
-#
Posty: 6279
Rejestracja: 11 maja 2011, 14:02
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Płeć:
Kontakt:

Głowice kolorowe Krokus i Meopta

Post autor: J.A. » 07 sie 2019, 12:00

Filtry się zużywają, nie wymienisz tych z głowicy.
Pomijam tu kwestię, że powiększalnik z mieszaczami daje bardziej miękki rodzaj ostrości.
M7 + 4,5/50 + 4/80 + 4,5/150
"Mędrzec uczy się nawet od głupca, głupiec nie uczy się wcale"

darekdp
-#
Posty: 79
Rejestracja: 03 kwie 2011, 21:19
Lokalizacja: Szczecin
Płeć:

Głowice kolorowe Krokus i Meopta

Post autor: darekdp » 07 sie 2019, 21:41

Mam oba w obu wersjach.
Krokus z głowicą GF daje bardzo słabe światło. Czasy naświetleń w minutach.
W głowicy należy uważać na stan oprawki halogena, gdyż mogą być upalone styki.
Meopta 6 z głowicą daje trochę więcej światła, ale też bez rewelacji.
Oczywiście w porównaniu do tych samych powiększalników z żarówką 150 W.
Oprócz tego słuszna uwaga J.A. Temperatura w odległości kilku cm od halogena jest
bardzo wysoka i na pewno nie służy filtrom.
Pozdrawiam
Darek

PawelM
-#
Posty: 15
Rejestracja: 31 paź 2017, 17:58
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:

Głowice kolorowe Krokus i Meopta

Post autor: PawelM » 09 sie 2019, 14:16

Jeśli chodzi o produkty Meopty, to od ponad 30 lat używam powiększalnika Magnifax 4 (z dwiema wymiennymi głowicami) i jestem z niego bardzo zadowolony. Głowica do koloru daje radę z papierami cz-b o zmiennym kontraście, ale przy dużym powiększeniu czasy faktycznie są długie. No i od światła rozproszonego wolę to z kondensora. Dlatego zamiast głowicy do koloru wolę zakładać klasyczną głowicę kondensatorową (ma szufladę na filtry). Jest też trzecia opcja: Meopta produkowała do Magnifaxa głowicę Meograde do cz-b papierów zmiennokontrastowych (z Opemusem też by pasowała). Tej nie mam, więc trudno mi ją ocenić, natomiast znajomi używali jej z powodzeniem.
Ostatnio zmieniony 09 sie 2019, 21:19 przez PawelM, łącznie zmieniany 1 raz.

pelovsky
-#
Posty: 263
Rejestracja: 22 sie 2008, 11:52
Lokalizacja: Gdańsk stolica Kaszub
Płeć:

Głowice kolorowe Krokus i Meopta

Post autor: pelovsky » 09 sie 2019, 20:44

Nie wiem skąd pomysły o problemach z glowicami Meopta 3. Mam taką w Magnifaxie 4, kupiłem 15 lat temu mocno używaną. Działa prawidłowo z czb i kolorem. Czasy naświetlania przy powiekszeniach 30x40 i przysłonie 5.6 nie przekraczaja kilkunastu sekund (tak z pamięci). Że ktoś woli kondensor - rozumiem.

Awatar użytkownika
J.A.
-#
Posty: 6279
Rejestracja: 11 maja 2011, 14:02
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Płeć:
Kontakt:

Głowice kolorowe Krokus i Meopta

Post autor: J.A. » 09 sie 2019, 20:51

pelovsky, filtry w głowicach są trwalsze od tych do szufladki, bo są szklane, a nie z tworzywa. Ale nie są wieczne. Co prawda obecnie wielkości przerobu takiej głowicy to raczej ułamek jej żywotności, ale kupowana z którejś ręki, a uwierz, z drugiej ręki są tak samo rzadkie jak nówki, może być mocno zużyta. I niedoświadczony użytkownik nie zorientuje się orędownik, że problemy wynikają właśnie z powodu wypalonych filtrów.
M7 + 4,5/50 + 4/80 + 4,5/150
"Mędrzec uczy się nawet od głupca, głupiec nie uczy się wcale"

shovax
-#
Posty: 47
Rejestracja: 17 lut 2008, 18:45
Lokalizacja: praha
Płeć:

Głowice kolorowe Krokus i Meopta

Post autor: shovax » 13 sie 2019, 18:42

uzywam glowice Meopty od pol roku, przy powiekszeniach 30x40, przyslonie 4 i M60 potrzebuje zaledwie 6s na odbitke. Ale nie sprawdzalem, jaki tam jest halogen. Odziedziczylem po jednym obserwatoium w stanie jak nowka, wiec podejrzewam, ze halogen jest originalny. Robie na tech-panie, wiec dyfuzor bardziej mi podchodzi niz kondensator bo bardziej zmiekcza i tak juz twarde negatywy.

Odnosnie zuzycia filtrow, po jakim przerobie mozna sie spodziewac zauwazalnego wpalenia filtrow? Da sie to jakos okreslic?

ODPOWIEDZ