Ambrotyp i projektor multimedialny

Fotografia alternatywna - Czyli coś innego niż wszyscy ;)

Moderatorzy: rbit9n, Michał Kowalski, slawoj, Jerzy

Awatar użytkownika
alternus
-#
Posty: 13
Rejestracja: 11 lut 2019, 22:47
Płeć:

Ambrotyp i projektor multimedialny

Post autor: alternus » 11 lut 2019, 23:22

Witam wszystkich forumowiczów. To mój pierwszy post i chyba trochę nietypowe pytanie. Rozpoczynam przygodę z mokrą płytą. Niestety jako, iż nie wszedłem w posiadanie kamery wielkoformatowej, a techniki cyfrowe i fotomanipulacja to moje hobby oraz metoda zarobkowa, chciałbym zapytać o pewną rzecz. Mianowicie, chciałbym swoje prace wykonać w technice kolodionowej rzutując obraz na szkło za pomocą projektora multimedialnego. (chociaż uściślając, na ten moment, będą to płytki kompozytowe - dibond)
I w tym momencie rodzi się kilka wątpliwości.
1. Jaki przyjąć czas naświetlania? - wymiary materiału to 13x18 cm i 18x24 cm więc odległość nie jest duża przez co światła jest naprawdę sporo.
2. Czy zdjęcia rzutować jako negatywy czy pozytywy?
3. Czy obraz będzie lepiej skonwertować do skali szarości czy zostawić w kolorze, a może nadać mu odcień niebiesko/fioletowy?
Jeśli ktoś robił podobne eksperymenty i ma jakieś doświadczenie w łączeniu tych technik bardzo proszę o sugestie.

Awatar użytkownika
Henry
-#
Posty: 896
Rejestracja: 24 sty 2008, 19:00
Lokalizacja: Olsztyn
Płeć:

Ambrotyp i projektor multimedialny

Post autor: Henry » 12 lut 2019, 06:41

Zrób test.
Pozytyw.
Szarości. Nadając odcień niebieski tylko osłabisz inne składowe ale nie zwiększysz niebieskiego więc nic to nie da.

Awatar użytkownika
alternus
-#
Posty: 13
Rejestracja: 11 lut 2019, 22:47
Płeć:

Ambrotyp i projektor multimedialny

Post autor: alternus » 12 lut 2019, 08:45

Dziękuję za odpowiedź,
Co do dwóch ostatnich punktów to też mi się tak wydawało, że będzie to optymalne rozwiązanie.
Natomiast czas, to temat dla mnie zupełnie obcy. Bo nawet nie wiem od jakiego punktu wyjść.
Gdy robiłem odbitki metodą olejową naświetlałem lampami UV od 10 do 50 minut.
Okazało się jednak, że dla mocy ustrojstwa, które posiadam 4 minuty były najbardziej korzystne. Efektem była niepowetowana strata czasu (jednak papier żelatynowy trzeba przygotować) i mniej bolesne zmarnowanie materiału. O dziwnie podejrzanej opaleniźnie twarzy nie wspomnę :-)
W przypadku kolodionu nie mam pojęcia od jakiego punktu wyjść. 5, 10, 30 sekund, a może minuty?

zladygin
-#
Posty: 435
Rejestracja: 02 gru 2014, 16:59
Lokalizacja: Zakopane
Płeć:
Kontakt:

Ambrotyp i projektor multimedialny

Post autor: zladygin » 12 lut 2019, 09:29

albertus
Może źle zrozumiałem Twoje intencje, ale mam pytanie: rzutnik multimedialny emituje bliskie UV?

Awatar użytkownika
alternus
-#
Posty: 13
Rejestracja: 11 lut 2019, 22:47
Płeć:

Ambrotyp i projektor multimedialny

Post autor: alternus » 12 lut 2019, 09:54

zladygin pisze:
12 lut 2019, 09:29
albertus
Może źle zrozumiałem Twoje intencje, ale mam pytanie: rzutnik multimedialny emituje bliskie UV?
Co do rzutnika to nie wiem czy jest on emiterem UV. Nie rzutowałem z niego obrazu na uczulony dwuchromianem papier, ale pomysł może być ciekawy - warto spróbować chociaż wydaje mi się, że czas naświetlania może być długi i spadki kontrastu dość znaczne. No i odpadłby problem negatywów. Przytoczyłem przykład z techniką olejową w celu zobrazowania jakie czasy stosowałem i jaki był rozrzut. Co do kolodionu - to poprostu nie wiem z jakiego pułapu wystartować.

zladygin
-#
Posty: 435
Rejestracja: 02 gru 2014, 16:59
Lokalizacja: Zakopane
Płeć:
Kontakt:

Ambrotyp i projektor multimedialny

Post autor: zladygin » 12 lut 2019, 10:08

alternus pisze:
12 lut 2019, 08:45
Gdy robiłem odbitki metodą olejową naświetlałem lampami UV od 10 do 50 minut.
Okazało się jednak, że dla mocy ustrojstwa, które posiadam 4 minuty były najbardziej korzystne.
Kolejne pytania pomocnicze: jakimi lampami UV naświetlałeś do oleju (rozumiem, że emulsja dwuchromianowa) i o jakim "ustrojstwie" piszesz, co naświetlało 4 minuty; i co naświetlałeś: też emulsję dwuchromianową do oleju?

I jeszcze pytanie poza konkursem: skąd jesteś?

Awatar użytkownika
alternus
-#
Posty: 13
Rejestracja: 11 lut 2019, 22:47
Płeć:

Ambrotyp i projektor multimedialny

Post autor: alternus » 12 lut 2019, 10:25

zladygin pisze:
12 lut 2019, 10:08
alternus pisze:
12 lut 2019, 08:45
Gdy robiłem odbitki metodą olejową naświetlałem lampami UV od 10 do 50 minut.
Okazało się jednak, że dla mocy ustrojstwa, które posiadam 4 minuty były najbardziej korzystne.
Kolejne pytania pomocnicze: jakimi lampami UV naświetlałeś do oleju (rozumiem, że emulsja dwuchromianowa) i o jakim "ustrojstwie" piszesz, co naświetlało 4 minuty; i co naświetlałeś: też emulsję dwuchromianową do oleju?

I jeszcze pytanie poza konkursem: skąd jesteś?
Trochę taki off-top się robi :-)
Więc, krótko:
1. Papier wykonany własnoręcznie (mam na myśli emulsję na bazie żelatyny) uczulony dwuchromianem
2. Do naświetlania użyłem solarium domowe, ale takie dość duże, lampy około 60 cm długości bo docelowo planowałem A3 robić (co do mocy to muszę sprawdzić w domu jeśli Cię to interesuje).
3. Stykówkę robiłem z negatywu na kalce technicznej, ale efekt jest niezadowalający więc albo ogarnę kolodion albo pozostanie folia Pictorico.
Jestem z podkarpacia około 60 km od Rzeszowa.
PS. Dla uściślenia mówimy o technice olejnej (olejowej) nie o bromoleju.

zladygin
-#
Posty: 435
Rejestracja: 02 gru 2014, 16:59
Lokalizacja: Zakopane
Płeć:
Kontakt:

Ambrotyp i projektor multimedialny

Post autor: zladygin » 12 lut 2019, 10:43

Pytałem o miejsce, bo mam miernik promieniowania UV (taki: http://marcinkosciolek.com/zrob-to-sam/uv-meter/) i można by porobić pomiary i eksperymenty. Ale trochę daleko, więc ewentualny kontakt osobisty chyba dopiero wiosną. Dorwę jednak rzutnik multimedialny i spróbuję pomierzyć co z niego wychodzi. Może uda mi się wyciągnąć jakieś wnioski. Teoretyzując, naświetlanie rzutnikiem raczej czarno widzę, ale się zobaczy.
Też używam takiej lampy, trochę mniejszej, uzupełnionej o paski z diodami UV. Czasy też mi wychodzą od sasa do lasa, z tego co zauważyłem zależą od gatunku papieru, czasu od uczulenia, oczywiście od odległości - z reguły zawierają się w granicach od 5 do 15 minut (cyjanotypia, brąz vandyka).

Tak, wiem, że chodzi o olej a nie bromolej, to zupełnie inne naświetlanie, nie mówiąc o emulsji. Pictorico jest drogie, sądzę, że - przynajmniej na początek - można korzystać z normalnej folii do rzutników pisma, druk oczywiście atramentówką, nie laserem. Wydaje mi się, że dla pewnych technik (zaliczyłby tu i olej i pigment) taka folia jest zupełnie wystarczająca.
Odezwę się za jakiś czas.

Awatar użytkownika
alternus
-#
Posty: 13
Rejestracja: 11 lut 2019, 22:47
Płeć:

Ambrotyp i projektor multimedialny

Post autor: alternus » 12 lut 2019, 10:59

zladygin pisze:
12 lut 2019, 10:43
Czasy też mi wychodzą od sasa do lasa, z tego co zauważyłem zależą od gatunku papieru, czasu od uczulenia, oczywiście od odległości - z reguły zawierają się w granicach od 5 do 15 minut
Ja raczej mam stałą odległość, ten sam papier więc takiego rozrzutu już nie mam. Naświetlam zaraz jak tylko podeschnie po uczuleniu - około 12 minut. Pictorico niestety drogie, ale gdyby ktoś z USA przywoził cena jest już bardzo akceptowalna.
Jak znajdę chwilę, żeby papier przygotować to spróbuję z tym projektorem - ciekawy jestem co z tego może być. Gdyby jednak udało Ci się coś wywnioskować z pomiarów to byłoby świetnie. Bo może nie warto czasu marnować.

Awatar użytkownika
alternus
-#
Posty: 13
Rejestracja: 11 lut 2019, 22:47
Płeć:

Ambrotyp i projektor multimedialny

Post autor: alternus » 12 lut 2019, 14:38

Czyli nikt nie wie jaki przyjać wyjściowy czas do naświetlania? Może chociaż jakaś sugestia?

zladygin
-#
Posty: 435
Rejestracja: 02 gru 2014, 16:59
Lokalizacja: Zakopane
Płeć:
Kontakt:

Ambrotyp i projektor multimedialny

Post autor: zladygin » 12 lut 2019, 15:28

Nie stresuj się: zbyt dużo zmiennych. Ubung macht den meister - jak mawiali tutejsi górale - zrób normalny pasek testowy, ja bym zaczął od 3 minut ze skokiem 1 EV. Później pójdzie z górki

Awatar użytkownika
alternus
-#
Posty: 13
Rejestracja: 11 lut 2019, 22:47
Płeć:

Ambrotyp i projektor multimedialny

Post autor: alternus » 12 lut 2019, 17:49

zladygin pisze:
12 lut 2019, 15:28
Nie stresuj się: zbyt dużo zmiennych. Ubung macht den meister - jak mawiali tutejsi górale - zrób normalny pasek testowy, ja bym zaczął od 3 minut ze skokiem 1 EV. Później pójdzie z górki
3 minuty? Serio? Nie za długo? Już myślałem żeby wyskoczyć od 30 sekund i raczej w dół schodzić. Bądź co bądź to jednak projektor trochę tych luxów wypluwa. No nic dzisiaj wieczorem zrobię próbę.

zladygin
-#
Posty: 435
Rejestracja: 02 gru 2014, 16:59
Lokalizacja: Zakopane
Płeć:
Kontakt:

Ambrotyp i projektor multimedialny

Post autor: zladygin » 12 lut 2019, 18:37

Projektor, mówisz... Luxy wypluwa, ale czy one mają odpowiednią charakterystykę widmową? Właśnie to chciałem sprawdzić. Emulsje chromowe, żelazowe i dawne srebrowe są raczej uczulone na niebieski i bliski UV. Podobnie zresztą jak papiery, ale w większym stopniu.
Jestem bardzo ciekaw Twoich eksperymentów. To byłby jakiś sposób, choć przeczuwam problemy z ostrością.
Ale to tylko gdybanie. Na tym forum stosunkowo niewielu ma do czynienia z dawnymi technikami, stąd niewielkie zainteresowanie wątkiem.

Awatar użytkownika
alternus
-#
Posty: 13
Rejestracja: 11 lut 2019, 22:47
Płeć:

Ambrotyp i projektor multimedialny

Post autor: alternus » 13 lut 2019, 08:12

zladygin pisze:
12 lut 2019, 18:37
Projektor, mówisz... Luxy wypluwa, ale czy one mają odpowiednią charakterystykę widmową? Właśnie to chciałem sprawdzić. Emulsje chromowe, żelazowe i dawne srebrowe są raczej uczulone na niebieski i bliski UV. Podobnie zresztą jak papiery, ale w większym stopniu.
Jestem bardzo ciekaw Twoich eksperymentów. To byłby jakiś sposób, choć przeczuwam problemy z ostrością.
Ale to tylko gdybanie. Na tym forum stosunkowo niewielu ma do czynienia z dawnymi technikami, stąd niewielkie zainteresowanie wątkiem.
Gorący, aczkolwiek zasadniej byłoby powiedzieć, ekscytujący wieczór w oparach chemii... i niestety efekt marny. Podejrzewam, że chyba masz rację. Projektor prawdopodobnie wykazuje zbyt niską emisję stosownego spektrum. Wykonałem dwie próby 3 min i 6 min. Obraz jakiś się pojawił, ale to właściwie był powidok niż cokolwiek co miałoby jakieś parametry godne oglądu. Brak jakichkolwiek różnic między powyższymi czasami więc co do długości naświetlania nie mam dalej punktu wyjścia. (o ile takowy wogóle istnieje w mojej metodzie).
Jak trochę okrzepnę spróbuję wykonać jeszcze jedną próbę dla czasu 30 s. Ale chyba tylko w celu potwierdzenia Twoich przypuszczeń.

zladygin
-#
Posty: 435
Rejestracja: 02 gru 2014, 16:59
Lokalizacja: Zakopane
Płeć:
Kontakt:

Ambrotyp i projektor multimedialny

Post autor: zladygin » 13 lut 2019, 10:45

może tak: W mojej naświetlarce UV, aby uzyskać poprawne naświetlenie pewnego negatywu na emulsji dwuchromianowej (do pigmentu) miałem dawkę 435 (liczba niemianowana), która została osiągnięta po 5 min. naświetlania. Teraz przy pochmurnym, ale dość jasnym niebie, przy padającym śniegu, od strony południowej (godz. 10.30) taką dawkę osiągnąłem po ok. 13 min. naświetlania.
Daje to Tobie orientacyjne warunki naświetlenia, które możesz spróbować porównać u siebie. Ale nie wiem, czy to pomoże w czymkolwiek. Pozostaje ciekawy pomysł w głowie i negatyw na folii naświetlany solarium.

ODPOWIEDZ