Gossen kontra Sverdlovsk

Statywy, światłomierze, skanery.. i wszystko czego jeszcze możemy używac

Moderatorzy: rbit9n, Michał Kowalski, slawoj, Jerzy

Awatar użytkownika
Imperitus
-#
Posty: 41
Rejestracja: 01 sie 2018, 23:11
Lokalizacja: Cieszyn
Płeć: Mężczyzna

Gossen kontra Sverdlovsk

Postautor: Imperitus » 07 sie 2018, 22:29

Salve,
Pytanie może głupie, ale po lekturze kilkunastu forów ręce mi się spociły i zacząłem się naprawdę poważnie zastanawiać :-| . Pisałem że mam Sverdlovska 4, daje radę zupełnie nieźle. Pisałem też o chęci zakupu Weimara ( Jonasz ;-) ). Znalazłem jednak sporo ofert na Gosseny w cenach które jestem w stanie przełknąć. Jeszcze niedawno w ogóle bym się nie zastanawiał, jednak znalazłem opinię faceta który twierdzi że taki Lunasix 3 jest porównywalny ze Sverdlovskiem :shock: , lub nawet gorszy od niego :shock: :shock: . Znalazłem Gossena Polysix który podobnie jak Sverdlovsk ma diody zamiast galwanometru- co dla mnie stanowi ogromną zaletę, oraz zasilany jest normalnymi ogniwami R6 1,5V- co daje mu przewagę nad Weimarem. Zakresy pomiaru dla przysłon i czasów bardzo podobne jeśli nie identyczne co Sverdlovsk, ale jakość- no właśnie. Czy warto wydać pięciokrotną jeśli nie większą wartość Sverdlovska na taki sprzęcik? Może ktoś z Was używa Polysixa 2 i może się wypowiedzieć o ergonomii pracy i dokładności pomiaru?
Pozdrawiam

Kfaczorek
-#
Posty: 18
Rejestracja: 24 sie 2009, 19:59
Płeć: Nieokreślona

Gossen kontra Sverdlovsk

Postautor: Kfaczorek » 08 sie 2018, 14:35

Zlituj się Stary) Chce Ci się rzeźbić w jakichś starych trupach Cds z epoki Chruszczowa? Dozbieraj trochę kasy i kup sobie coś porządnego.
Gossen'a Sixtomata Flash można już wyhaczyć za 200-300zł na portalach aukcyjnych. Szkoda Twojego zdrowia, zmarnowanych ujęć i filmów. Miałem te trupy i już je dawno wyrzuciłem na śmietnik historii. Hobbystyczne focenie powinno być przyjemnością a nie walką z problematycznym sprzętem. Jeśli szukasz czegoś naprawdę taniego ale nieproblematycznego to mogę Ci polecić japońskie światłomierze z diodą SbC - Soligor Photo Sensor lub bliźniak z pomiarem błysku Shepherd DM-170. Ja je znalazłem za mniej niż 100zł.

Awatar użytkownika
Imperitus
-#
Posty: 41
Rejestracja: 01 sie 2018, 23:11
Lokalizacja: Cieszyn
Płeć: Mężczyzna

Gossen kontra Sverdlovsk

Postautor: Imperitus » 08 sie 2018, 15:16

Kfaczorek,
Nie zależy mi na tanim, tylko na sprawdzonym sprzęcie.
Kfaczorek pisze:Źródło postu Zlituj się Stary) Chce Ci się rzeźbić w jakichś starych trupach Cds z epoki Chruszczowa?

Nie uważam jakoby to były trupy (przynajmniej nie wszystkie), znam zalety współczesnych światłomierzy elektronicznych- po prostu mi się nie podobają. Jeśli kiedyś kupię sobie taki nowoczesny sprzęt to pokarze to po prostu że jestem nieuleczalnie głupi i potrzebowałem takiej kupy czasu żeby się o tym dowiedzieć. Nie potrzebuję pomiaru błysku, zapamiętywania 10 000 pomiarów wstecz, analizy temperatur barwowych czy innych tego typu rzeczy. Mój sprzęt ma mierzyć światło zastane, nic więcej. Nie widzę sensu w pakowaniu się w technologię której możliwości nie wykorzystam nawet w 1/10. Jak nauczę się porządnie mierzyć i dobierać parametry naświetlania to MOŻE wtedy pomyślę o czymś lepszym. Ale na pewno nie będzie to elektronik. Wiem że mają wszelkie zalety, ale ja ich po prostu nie lubię. :-P

Kfaczorek
-#
Posty: 18
Rejestracja: 24 sie 2009, 19:59
Płeć: Nieokreślona

Gossen kontra Sverdlovsk

Postautor: Kfaczorek » 08 sie 2018, 18:39

No to sorry. Nie zrozumiałem, że chodzi Ci o doznania z obcowania ze światłopomierniczym sprzętem vintage. No to zmienia postać rzeczy. Ja jednak wolę w miarę nowe światłomierze i stare aparaty)

Awatar użytkownika
Imperitus
-#
Posty: 41
Rejestracja: 01 sie 2018, 23:11
Lokalizacja: Cieszyn
Płeć: Mężczyzna

Gossen kontra Sverdlovsk

Postautor: Imperitus » 08 sie 2018, 20:00

Wszystko jest dla ludzi ;-) . Wiem że to pewnie nienajlepsza droga dla moich zdjęć, ale nie potrafię inaczej.

Awatar użytkownika
rbit9n
-# mod
Posty: 4075
Rejestracja: 07 mar 2007, 21:18
Lokalizacja: Rzeszów
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Gossen kontra Sverdlovsk

Postautor: rbit9n » 08 sie 2018, 20:54

jak Cię zdenerwuje jeden czy drugi, czy dziesiąty raz sprzęt vintage, to sam dojdziesz do adekwatnych wniosków.

Awatar użytkownika
sokol07
-#
Posty: 258
Rejestracja: 22 lut 2013, 19:20
Lokalizacja: Płock/Poznań
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Gossen kontra Sverdlovsk

Postautor: sokol07 » 09 sie 2018, 10:37

Gossen na pewno będzie wrażliwszy i dokładniejszy od Sverdlovska, choćby ze względu na jakoś wykorzystanych podzespołów.
Czy warto? Pewnie tak, bo ergonomia się poprawi (mam nadzieję, że ten, kto wymyślił suwak testu baterii w Sverdlovsku płonie w piekle).
Czy sprawdzałem? Nie, mam Sverdlovska (bardzo rzadki, sprawny egzemplarz :D) i nie narzekam. Slajdów nim nie naświetlałem, z cz-b nigdy problemów nie było. Podejrzewam, że z odrobiną wprawy i slajdy by się naświetliło prawidłowo.
Prawdę mówiąc chętnie zobaczyłbym porównania prawidłowo skalibrowanego Sverdlovska, zasilanego bateriami srebrowymi z jakimś nowym, błyszczącym Sekonicem, żeby zobaczyć, jak duże będą rozbieżności.

Awatar użytkownika
jac123
-#
Posty: 800
Rejestracja: 11 maja 2008, 20:53
Lokalizacja: Polska
Płeć: Mężczyzna

Gossen kontra Sverdlovsk

Postautor: jac123 » 09 sie 2018, 10:42

Z tych wszystkich ww analogowych światłomierzy najlepsze opinie ma Gossen. Miałem w zasadzie wszystkie ww, Gossen jest bardzo przyjemny w obyciu i jakości wykonania (można też dokupić dodatkowe akcesoria np. spota). Cena jednak jest wyższa od Swierdłowska. Z drugiej strony, Swierdłowsk jeśli jest sprawny to prawidłowo wskazuje (i jest mniejszy/lżejszy od Gossena).

Awatar użytkownika
Imperitus
-#
Posty: 41
Rejestracja: 01 sie 2018, 23:11
Lokalizacja: Cieszyn
Płeć: Mężczyzna

Gossen kontra Sverdlovsk

Postautor: Imperitus » 09 sie 2018, 12:22

sokol07 pisze:Źródło postu(mam nadzieję, że ten, kto wymyślił suwak testu baterii w Sverdlovsku płonie w piekle).

O tak, zgadzam się, czasami nawet dwie ręce to za mało :-x . Zastanawiałem się nad ww Gossenem ale jego rozmiar mnie powalił, mniejszy niż luna pro ale i tak niezły bydlak. Poza tym po lekturze krótkiego rozdziału o światłomierzach u Pękosławskiego stwierdziłem że polysix 2 ma dokładnie takie same skrajne wartości pomiaru co Sverdlovsk 4. Uznałem że Weimarlux będzie lepszy bo w obie strony ma skalę dłuższą o 2 ev. Udało mi się znaleźć użytkownika tegoż forum który oferował ww z wlutowaną diodą oporową, więc nie muszę się martwić o zasilanie. Przy okazji, czy też miewacie ( użytkownicy Sverdlovsków) problem z pomiarem przy słabszym oświetleniu? Mój robi coś dziwnego, w lekko zaciemnionym pomieszczeniu ustawiam np iso 400 i kiedy kręcę tarczą to dioda cały czas pozostaje zgaszona, kieruję go powoli w stronę okna do momentu aż się zaświeci. Wyłączam i potem w cieniu już normalnie mierzy. Robi tak za każdym razem jak poleży parę dni w futerale nieużywany. Jakaś odwrotność olśnienia?

Awatar użytkownika
Tristan
-#
Posty: 131
Rejestracja: 23 lut 2015, 23:56
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

Gossen kontra Sverdlovsk

Postautor: Tristan » 09 sie 2018, 14:49

Ja używałem vintageowych światłomierzy, Weimar, Swierdłowska, Stalingrad itp. I powiem tak - pewnego dnia porzuciłem to i zacząłem korzystać z reguły Sunny 16 z własnymi patentami. Od tamtej pory negatywy mam lepiej naświetlone i nie ma noszenia tego badziewia, kombinowania z bateriami i zastanawiania się, czy odjąć 1 EV, czy może dodać 1 EV.

Oczywiście zdjęcia w pomieszczeniach i studio to inna bajka.

Awatar użytkownika
sokol07
-#
Posty: 258
Rejestracja: 22 lut 2013, 19:20
Lokalizacja: Płock/Poznań
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Gossen kontra Sverdlovsk

Postautor: sokol07 » 11 sie 2018, 01:32

Jedyna wada Sverdlovska, jaką dotychczas zaobserwowałem to czasami kiepska widoczność diody, kiedy mamy słońce z boku i nam świeci akurat w szparę między twarzą a światłomierzem.
Poza tym żadnych dziwnych zachowań.


Wróć do „Akcesoria fotograficzne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości