Aparat średnioformatowy na początek

Aparaty tradycyjne - Informacje i problemy z Waszym sprzętem. Bez względu na format - zapraszamy

Moderatorzy: rbit9n, Jerzy, Michał Kowalski, slawoj, zladygin

pnowicki
-#
Posty: 33
Rejestracja: 09 wrz 2020, 11:00

Aparat średnioformatowy na początek

Post autor: pnowicki »

Witam, zastanawiam się nad zakupem aparatu średnioformatowego. Mój budżet to pomiędzy 500-800 zł.
Czy jestem w stanie kupić za taką kwotę?
Udało mi się znaleźć takie aparaty:
Yashica 44 - około 600zł
Mamiya C3 - około 700zł
Rollei Rolleicord I - około 750 zł
Rolleicord Compur - około 620 zł
Pentacon Six - około 900 zł, ale tutaj już cena wychodzi poza budżet
Kiev 88 - około 1000zł, tutaj też cena zbyt spora

Czy coś z tych aparatów będzie sensownym wyborem? A może jest jakiś lepszy, którego tutaj nie wymieniłem? Albo może taki, który nie mieści się w budżecie, ale warto do niego dopłacić?
szable
-#
Posty: 224
Rejestracja: 29 maja 2009, 21:47
Lokalizacja: Świnoujście
Płeć:
Kontakt:

Aparat średnioformatowy na początek

Post autor: szable »

pnowicki pisze: 09 wrz 2020, 11:07
Yashica 44 - około 600zł
Mamiya C3 - około 700zł
Rollei Rolleicord I - około 750 zł
Rolleicord Compur - około 620 zł
Pentacon Six - około 900 zł, ale tutaj już cena wychodzi poza budżet
Kiev 88 - około 1000zł, tutaj też cena zbyt spora

Yaśka 44 - nietypowy film, odpada.
Mamcia C3 i wszystkie inne z tej serii - wg mnie z wymienionych najlepszy. Niezniszczalny i z świetnymi tanimi szkłami.
Rollei i Rolleicord - niewymienna optyka średniej klasy (to były budżetowe wersje Rolleiflexa)
Pentacon Six - awaryjny, większość szkieł taka sobie
Kiev 88 - rosyjski Hasselblad. Z odległości 100m można się pomylić, ale im bliżej, tym gorzej - awaryjny.

Z wszystkich wymienionych Mamiya C3 reprezentuje prawdziwy zachodni poziom profesjonalny, do tego jest trudna do zepsucia i ma wymienne szkła. Sam używam Mamci C3 i polecam.
aka
-#
Posty: 2199
Rejestracja: 11 maja 2017, 09:36
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:

Aparat średnioformatowy na początek

Post autor: aka »

pnowicki pisze: 09 wrz 2020, 11:07 zastanawiam się nad zakupem aparatu średnioformatowego
Twoje rozważane typy wyglądają jak szukanie pomysłu "jak wydać 500-800zł". Napisz po co Ci aparat w tym formacie - co będziesz fotografował, w jakich warunkach itd. to i o rozsądną odpowiedz będzie łatwiej.
Awatar użytkownika
4Rider
-#
Posty: 4120
Rejestracja: 19 kwie 2018, 12:34
Lokalizacja: Warmia
Kontakt:

Aparat średnioformatowy na początek

Post autor: 4Rider »

pnowicki pisze: 09 wrz 2020, 11:07 Mamiya C3 - około 700zł
Z obiektywem?
Jeśli tak i sprawna to bardzo tanio - praktycznie w cenie obiektywu (65-105mm - bo te dłuższe można taniej znaleźć... a 55mm dużo więcej stoi..) - brać nie zastanawiać się.
Ale mam wątpliwości że tak jest...
Reszta się nie nada na pierwszy MF moim zdaniem...
Te Rollei'e to straszne starocie przedwojenne, raczej kolekcjonerskie, Yashica 44 to raczej nie MF i na filmy dawno temu wycofane z masowej produkcji, a demoludy to sobie daruj.
F*** Everyone And Run
Galeria 4R: https://www.flickr.com/photos/4rider
pnowicki
-#
Posty: 33
Rejestracja: 09 wrz 2020, 11:00

Aparat średnioformatowy na początek

Post autor: pnowicki »

aka pisze: 09 wrz 2020, 12:34
pnowicki pisze: 09 wrz 2020, 11:07 zastanawiam się nad zakupem aparatu średnioformatowego
Twoje rozważane typy wyglądają jak szukanie pomysłu "jak wydać 500-800zł". Napisz po co Ci aparat w tym formacie - co będziesz fotografował, w jakich warunkach itd. to i o rozsądną odpowiedz będzie łatwiej.
głównie chciałbym używać go do portretów, czasami jakiś krajobraz, ewentualnie architektura
aka
-#
Posty: 2199
Rejestracja: 11 maja 2017, 09:36
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:

Aparat średnioformatowy na początek

Post autor: aka »

pnowicki pisze: 09 wrz 2020, 19:37 głównie chciałbym używać go do portretów, czasami jakiś krajobraz, ewentualnie architektura
W tym budżecie to poluj na mieszkowca 6X6 ewentulanie coś "dwuocznego" Flexaret lub Start (tak, wiem, zaraz się odezwą głosy, że to demoludy...). No chyba, że trafisz Yashicę 6X6 za te pieniądze.
Awatar użytkownika
Imperitus
-#
Posty: 1311
Rejestracja: 01 sie 2018, 23:11
Lokalizacja: Cieszyn
Płeć:

Aparat średnioformatowy na początek

Post autor: Imperitus »

pnowicki, jeśli znajdziesz Yashicę D w tym budżecie to będzie lepiej niż idealnie na początek. Modele wyższe typu Mat 124, czy po prostu Mat raczej nie zmieszczą się w tym budżecie. Model D miałem i mogę powiedzieć tylko tyle że to wyborny aparacik. Tylko będziesz potrzebował dobrego światłomierza, jak z resztą do wszystkich średniaków w tym przedziale cenowym
"Ludzie, którzy nie potrzebują innych ludzi, potrzebują innych ludzi, by im okazywać, że są ludźmi, którzy nie potrzebują innych ludzi."
Terry Pratchett – Maskarada
Awatar użytkownika
4Rider
-#
Posty: 4120
Rejestracja: 19 kwie 2018, 12:34
Lokalizacja: Warmia
Kontakt:

Aparat średnioformatowy na początek

Post autor: 4Rider »

Tu okazja się wydaje (i tu na miejscu w Europie):

https://www.ebay.pl/itm/Yashica-D/20310 ... SwA-9fYfL-

[ktoś o nią dbał - widać - nawet ubranko wymienił]

Już się kończy, ale może się nie sprzeda i będzie do wzięcia.
F*** Everyone And Run
Galeria 4R: https://www.flickr.com/photos/4rider
jurek
-#
Posty: 25
Rejestracja: 05 gru 2019, 15:59
Płeć:
Kontakt:

Aparat średnioformatowy na początek

Post autor: jurek »

Do listy pytań dorzuciłbym format. Może być tak, że lepiej będziesz się czuł z prostokątem niż kwadratem, wtedy trzeba szukać 645 albo 67. Wiem że można kropować, stąd podkreślam "czuć się" -- ja się z kwadratem nie polubiłem, a lubię kadrować już na matówce.
Ostatnio zmieniony 24 wrz 2020, 13:40 przez jurek, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
mrek
-#
Posty: 1735
Rejestracja: 07 mar 2007, 03:17
Lokalizacja: Kraków
Płeć:

Aparat średnioformatowy na początek

Post autor: mrek »

Gdzieś w sieci wyczytałem mądre zdanie, które zacytuję z pamięci: Jeśli nie czujesz się dobrze w kadrowaniu kwadratowym formatem to i tak z klatki 6x6 wykorzystasz tylko 6x4,5
od 24x36 po 18x24 + szkiełko i oko
pnowicki
-#
Posty: 33
Rejestracja: 09 wrz 2020, 11:00

Aparat średnioformatowy na początek

Post autor: pnowicki »

W sumie wybór jest ciężki, bo ciągle kusi mnie wyższa kwota, a co za tym idzie lepsze aparaty. Póki co chyba poczekam, i będę czytać i posilać się Waszymi poszczególnymi opiniami. A przez ten cały czas myślę, że uda mi się poszerzyć budżet
kusiu
-#
Posty: 2
Rejestracja: 25 sty 2016, 23:20
Płeć:

Aparat średnioformatowy na początek

Post autor: kusiu »

Imperitus pisze: 13 wrz 2020, 09:36 pnowicki, jeśli znajdziesz Yashicę D w tym budżecie to będzie lepiej niż idealnie na początek ...
... Model D miałem i mogę powiedzieć tylko tyle że to wyborny aparacik. ...
A czy ta świetna opinia o Yashica D dotyczy aparatu z Yashikor'em czy Yashinon'em ?

Pozdrawiam,
Awatar użytkownika
4Rider
-#
Posty: 4120
Rejestracja: 19 kwie 2018, 12:34
Lokalizacja: Warmia
Kontakt:

Aparat średnioformatowy na początek

Post autor: 4Rider »

kusiu pisze: 24 wrz 2020, 14:07 Yashikor'em czy Yashinon'em ?
Yashinon to typ tessar, a Yashikor to typ tryplet. Tessar jest konstrukcją lepszą optycznie, ale wiele osób lubi też specyficzny rysunek trypletowy. Aparaty z Yashinon'em są trochę młodsze od tych z Yashikor'em.

https://camerapedia.fandom.com/wiki/Yashica-D

A wogle to ta Yashica wygląda niemal bliźniaczo ze starszymi modelami Minolty Autocord - ale Minolta kosztuje 2X więcej.
F*** Everyone And Run
Galeria 4R: https://www.flickr.com/photos/4rider
Tommy
-#
Posty: 18
Rejestracja: 15 cze 2019, 21:08

Aparat średnioformatowy na początek

Post autor: Tommy »

4Rider pisze: 24 wrz 2020, 14:23
kusiu pisze: 24 wrz 2020, 14:07 Yashikor'em czy Yashinon'em ?
Yashinon to typ tessar, a Yashikor to typ tryplet. Tessar jest konstrukcją lepszą optycznie, ale wiele osób lubi też specyficzny rysunek trypletowy. Aparaty z Yashinon'em są trochę młodsze od tych z Yashikor'em.

https://camerapedia.fandom.com/wiki/Yashica-D

A wogle to ta Yashica wygląda niemal bliźniaczo ze starszymi modelami Minolty Autocord - ale Minolta kosztuje 2X więcej.
Witam. Posiadam i Yashice D (Yashinon) i Minoltę Autocord. W mojej opinii, Minolta ma lepsze szkła.
Cóż, według mnie, Yashica i Minolta w ogóle nie wyglądają "bliźniaczo" - vide korbka przesuwu i automatyczne napinanie migawki Minolty a gałka do przesuwu w Yashice, nie mówiąc o ustawianiu ostrości, ha ha.
Obydwa aparaty godne polecenia.
Pozdrawiam.
Czy jest pan gotów stać na straży porządku prawnego odnowionej, demokratycznej Rzeczypospolitej Polskiej?
Bezapelacyjnie, do samego końca. Mojego lub jej...
---------------
Yashica, Mamiya, Minolta
Awatar użytkownika
4Rider
-#
Posty: 4120
Rejestracja: 19 kwie 2018, 12:34
Lokalizacja: Warmia
Kontakt:

Aparat średnioformatowy na początek

Post autor: 4Rider »

Tommy pisze: 24 wrz 2020, 17:01 w ogóle nie wyglądają "bliźniaczo"
Tyle że Minolt Autocord było 14 różnych modeli - a i w jednostkowym modelu też bywały różnice (w nazwie migawki).
Jedną mam, Yashicy nie mam - porównuję ze zdjęcia przód Yashicy, mocowanie filtra i sposób ustawiania parametrów do modelu wczesnego z 1955 roku. Ale różnice o których wspomniałeś rzeczywiście istnieją.
[Acz można Yashicę nazwać budżetową wersją Minolty, a Minoltę budżetową wersją Rolleiflexa - i tych podobieństw jest wiele -
więcej niż w późniejszej (czyt. wcześniejszej :mrgreen: ) historii foto_sprzętu].

Co do lepszości obiektywów (wszelakich), to ocena subiektywna i to bez podania kryteriów oceny nic nikomu niczego nie mówi.
F*** Everyone And Run
Galeria 4R: https://www.flickr.com/photos/4rider
ODPOWIEDZ