Ciemnia w komórce lokatorskiej

Ciemnia fotograficzna - Wszystko o własnoręcznych doświadczeniach z wykonywaniem powiększeń

Moderatorzy: rbit9n, Jerzy, Michał Kowalski, slawoj, zladygin

Ozmin
-#
Posty: 78
Rejestracja: 25 lis 2015, 16:41
Lokalizacja: Warszawa, Gdańsk
Płeć:
Kontakt:

Ciemnia w komórce lokatorskiej

Post autor: Ozmin » 30 sty 2019, 13:24

Cześć,
W końcu mam możliwość zbudowania swojej małej stałej ciemni. Do tej pory ciemniowałem w łazience co było mało wygodne i męczące skutkiem czego częstotliwość była znikoma. Myślę, że zdecydowana większość doskonale wie co mam na myśli.
Pomieszczenie przyszłej ciemni to komórka lokatorska o powierzchni mniej więcej 3m2. Wiem, że metraż nie urywa ale myślę, że lepsza stała ciemnia na 3 metrach niż łazienka 5m2, w której do tej pory rozstawiałem swoje zabawki.
Na chwilę obecna mam dwa problemy, które muszę jakoś rozwiązać dlatego pomyślałem, że napiszę na forum, że mi pomożecie :-)
  • Woda.
    Pierwszy, największy to brak dostępu do bieżącej wody. Żeby było śmieszniej to komórka lokatorska dzieli ścianę z moją łazienką… Taki chichot losu. Jedyne rozwiązanie to wstępne płukanie w kuwecie w stojącej wodzie po wcześniejszej kąpieli w Lavaquick (albo podobnym jak już nie będzie chemii Tetenala na rynku). Raz na jakiś czas zanosiłbym powiększenia do płuczki w łazience. Myślałem też aby postawić sobie baniak z kranem na wodę, który bym napełniał przed każdą sesją, aby mieć dostęp do wody bez potrzeby chodzenia do mieszkania.
  • Wentylacja.
    Komórki lokatorskie są wentylowane ze sobą poprzez dziury w ścianach. Rodzi to dwa podstawowe problemy. Zapylenie i zaciemnienie. Najlepszym rozwiązaniem byłoby zamocowanie płyty gipsowej. Nie wiem tylko czy dostanę na to zgodę. Drugim rozwiązaniem to zawieszenie kurtyny z materiału nieprzepuszczającego światła i zagruntowanie podłogi oraz ścian. Rozwiąże to problem z zaciemnieniem ale nie z kurzeniem. W przypadku tego drugiego scenariusza będę musiał się pogodzić z pyłem i za każdym razem po zakończeniu sesji zabezpieczać powiększalnik workiem na śmieci (może dla pewności głowice będę zdejmować z kolumny), resztę sprzętu chować w szczelnych pojemnikach.
    Planuję też zrobić prosty wymuszony wyciąg znad kuwet aby nie wdychać oparów. Podczas ciemniowania w łazience było to moim największym problemem, po wielu godzinach czułem chemię w ustach. Niestety pomysł fajny w teorii. Powietrze byłoby wyrzucane na korytarz z którego wchodzi się do poszczególnych komórek lokatorskich. Natomiast świeże powietrze byłoby zasysane z tego samego korytarza, tak więc obieg zamknięty. Co prawda wydaję mi się, że to lepsze niż nic. Wyrzucone opary uległy by sporemu rozproszeniu.
To tyle na chwilę obecną. Dwie fotki poglądowe poniżej. Będę wdzięczny za każdą poradę i sugestię :-)
Załączniki
IMG_2499-copy.jpg
IMG_2498-copy.jpg
Ostatnio zmieniony 02 lut 2019, 19:44 przez Ozmin, łącznie zmieniany 1 raz.

zladygin
-# mod
Posty: 539
Rejestracja: 02 gru 2014, 16:59
Lokalizacja: Zakopane
Płeć:
Kontakt:

Ciemnia w komórce lokatorskiej

Post autor: zladygin » 30 sty 2019, 14:34

Arytmetycznie wychodzi, że ciemnia ma wymiary 1,7x1,7 m. Całkiem, całkiem.
Czy nie masz możliwości przebicia się z wodą przez ścianę? pewnie z kanalizacją byłoby gorzej, ale można zrzucać do jakiegoś zbiornika. Do obróbki filmów bez bieżącej wody z powodzeniem można się obyć. Ostatnie płukanie barytów w mieszkaniu, ale to pewnie wiesz.
Nie wiem jakie są stosunki własnościowe komórki, ale nie sądzę, żebyś musiał uzyskiwać specjalne zezwolenia na zaciemnienie. Zastosowałbym raczej coś lżejszego od płyty gipsowej, np grubą tekturę - unikniesz w ten sposób ewentualnych zarzutów za "nieuprawnione przebudowanie".
Z wentylacją mam problem podobny do Twojego. Wprawdzie mam pion wentylacyjny, ale jest gdzieś zatkany/zawalony i na razie nie ma możliwości jego udrożnienia. Planuję wykonanie dwóch otworów w drzwiach z wykorzystaniem kratek łazienkowych. Trochę pokombinowania i można zrobić odpowiedni labirynt wyciemniający. Od strony czerpni można włożyć filtr, taki jak w pochłaniaczach kuchennych. Nie obawiałbym się wyrzucania i czerpania powietrza z tego samego pomieszczenia.

Awatar użytkownika
pelovsky
-#
Posty: 325
Rejestracja: 22 sie 2008, 11:52
Lokalizacja: Gdańsk stolica Kaszub
Płeć:

Ciemnia w komórce lokatorskiej

Post autor: pelovsky » 30 sty 2019, 14:47

ja płachty zaciemniające robiłem z drewnianych listewek i folii światłoszczelnej - kupionej w sklepie dla uprawiających zioło :-) Takie ramki można zawieszać na haczykach i są lekkie.
Wyrzucanie i czerpanie powietrza z korytarza piwnicznego nie musi być złe, korytarz ma sporą kubaturę i dostęp do jakiejś wentylacji.

Awatar użytkownika
4Rider
-#
Posty: 1868
Rejestracja: 19 kwie 2018, 12:34
Lokalizacja: Warmia
Płeć:
Kontakt:

Ciemnia w komórce lokatorskiej

Post autor: 4Rider » 30 sty 2019, 14:53

Ozmin pisze:
30 sty 2019, 13:24

Na chwilę obecna mam dwa problemy,
Dodam Ci trzeci problem:
[*]Ogrzewanie.

Woda bieżąca nie jest konieczna, można przynieść w wiaderku, albo beczkę wstawić i nanieść i mieć zapas, beczkę można też powiesić dodać kranik i prawie bieżąca...

Wentylacja dziura na wiatraczek i już, albo latem nocą drzwi otworzyć, a gdy zimno patrz problem trzeci, który też łatwo rozwiążesz nabywając grzejnik gazowy najlepiej, chyba...no chyba że masz szczęście i przez komórkę przebiega rura ciepłownicza do kaloryferków :-)
"As one forever searching
For landscapes serene..."

Galeria 4R: https://www.flickr.com/photos/145244376@N02/

Awatar użytkownika
mrek
-#
Posty: 1342
Rejestracja: 07 mar 2007, 03:17
Lokalizacja: Kraków
Płeć:

Ciemnia w komórce lokatorskiej

Post autor: mrek » 30 sty 2019, 15:34

zladygin pisze:
30 sty 2019, 14:34
Nie wiem jakie są stosunki własnościowe komórki, ale nie sądzę, żebyś musiał uzyskiwać specjalne zezwolenia na zaciemnienie.
Komórki lokatorskie, które nie są wpisane do aktu notarialnego ze wskazaniem, ktora to jest komórka są nadal współwłasnością z resztą wspólnoty. Jakiś zawistny sąsiad może mieć jakieś ale do takiej adaptacji.
Ale wystarczy żyć dobrze z sąsiadami.
W naszym bloku kolega założył w piwnicy prawdziwe drzwi, gipsy itp i dziwił się, że administracja mu zwraca na to uwagę.
od 24x36 po 18x24 + szkiełko i oko

Ozmin
-#
Posty: 78
Rejestracja: 25 lis 2015, 16:41
Lokalizacja: Warszawa, Gdańsk
Płeć:
Kontakt:

Ciemnia w komórce lokatorskiej

Post autor: Ozmin » 30 sty 2019, 16:12

zladygin pisze:
30 sty 2019, 14:34
Arytmetycznie wychodzi, że ciemnia ma wymiary 1,7x1,7 m. Całkiem, całkiem.
Czy nie masz możliwości przebicia się z wodą przez ścianę? pewnie z kanalizacją byłoby gorzej, ale można zrzucać do jakiegoś zbiornika. Do obróbki filmów bez bieżącej wody z powodzeniem można się obyć. Ostatnie płukanie barytów w mieszkaniu, ale to pewnie wiesz.
Nie wiem jakie są stosunki własnościowe komórki, ale nie sądzę, żebyś musiał uzyskiwać specjalne zezwolenia na zaciemnienie. Zastosowałbym raczej coś lżejszego od płyty gipsowej, np grubą tekturę - unikniesz w ten sposób ewentualnych zarzutów za "nieuprawnione przebudowanie".
Z wentylacją mam problem podobny do Twojego. Wprawdzie mam pion wentylacyjny, ale jest gdzieś zatkany/zawalony i na razie nie ma możliwości jego udrożnienia. Planuję wykonanie dwóch otworów w drzwiach z wykorzystaniem kratek łazienkowych. Trochę pokombinowania i można zrobić odpowiedni labirynt wyciemniający. Od strony czerpni można włożyć filtr, taki jak w pochłaniaczach kuchennych. Nie obawiałbym się wyrzucania i czerpania powietrza z tego samego pomieszczenia.
Mniej więcej 2,32x1,38m. Przebijanie się przez scianę odpada, za dużo dewastacji. W drzwiach są już otwory wentylacyjne. Mógłbym zamontować włókninę filtracyjną
pelovsky pisze:
30 sty 2019, 14:47
ja płachty zaciemniające robiłem z drewnianych listewek i folii światłoszczelnej - kupionej w sklepie dla uprawiających zioło :-) Takie ramki można zawieszać na haczykach i są lekkie.
Wyrzucanie i czerpanie powietrza z korytarza piwnicznego nie musi być złe, korytarz ma sporą kubaturę i dostęp do jakiejś wentylacji.
Dzięki za pomysł z folią światłoszczelną. Kiedyś szukałem takiej i nigdzie nie mogłem znaleźć.
4Rider pisze:
30 sty 2019, 14:53
Ozmin pisze:
30 sty 2019, 13:24

Na chwilę obecna mam dwa problemy,
Dodam Ci trzeci problem:
[*]Ogrzewanie.

Woda bieżąca nie jest konieczna, można przynieść w wiaderku, albo beczkę wstawić i nanieść i mieć zapas, beczkę można też powiesić dodać kranik i prawie bieżąca...

Wentylacja dziura na wiatraczek i już, albo latem nocą drzwi otworzyć, a gdy zimno patrz problem trzeci, który też łatwo rozwiążesz nabywając grzejnik gazowy najlepiej, chyba...no chyba że masz szczęście i przez komórkę przebiega rura ciepłownicza do kaloryferków :-)
Komórki lokatorskie mieszczą się w środkowej części budynku. Jest tam ciepło, może nawet ciut za ciepło. Nad kuwetami chcę zawiesić rury aluminowe spiro a na samym końcu jakiś cichy wentylator.
mrek pisze:
30 sty 2019, 15:34
zladygin pisze:
30 sty 2019, 14:34
Nie wiem jakie są stosunki własnościowe komórki, ale nie sądzę, żebyś musiał uzyskiwać specjalne zezwolenia na zaciemnienie.
Komórki lokatorskie, które nie są wpisane do aktu notarialnego ze wskazaniem, ktora to jest komórka są nadal współwłasnością z resztą wspólnoty. Jakiś zawistny sąsiad może mieć jakieś ale do takiej adaptacji.
Ale wystarczy żyć dobrze z sąsiadami.
W naszym bloku kolega założył w piwnicy prawdziwe drzwi, gipsy itp i dziwił się, że administracja mu zwraca na to uwagę.
Muszę się dowiedzieć jak wygląda sytuacja. Najchętniej postawiłbym karton gips. Jak już robić to konkretnie :-)

Awatar użytkownika
Mirosław
-#
Posty: 292
Rejestracja: 09 paź 2011, 19:43
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Płeć:
Kontakt:

Ciemnia w komórce lokatorskiej

Post autor: Mirosław » 31 sty 2019, 12:48

Przerabiałem ten temat, ciemnie mam w takim miejscu już 20 lat na tym forum pokazywałem już zdjęcia ,póżniej coś napiszę teraz mam kłopoty rodzinne.
Uzależniony od fotociemni .

Ozmin
-#
Posty: 78
Rejestracja: 25 lis 2015, 16:41
Lokalizacja: Warszawa, Gdańsk
Płeć:
Kontakt:

Ciemnia w komórce lokatorskiej

Post autor: Ozmin » 02 lut 2019, 19:49

Życzę Ci, aby wszystko było dobrze.
Ostatnio zmieniony 02 lut 2019, 19:51 przez Ozmin, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Mirosław
-#
Posty: 292
Rejestracja: 09 paź 2011, 19:43
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Płeć:
Kontakt:

Ciemnia w komórce lokatorskiej

Post autor: Mirosław » 03 lut 2019, 20:19

Ozmin pisze:
30 sty 2019, 13:24
To tyle na chwilę obecną. Dwie fotki poglądowe poniżej. Będę wdzięczny za każdą poradę i sugestię
To jest wejście do mojej ciemni.Drzwi muszą być dobre - światło i pyłoszczelne w moim przypadku jeszcze są anty włamaniowe ważą 90kg po prostu miałem takie możliwości ale tam gdzie kręcą się czasami inni lokatorzy nie wyobrażam sobie innych. Jak widzisz to jest w pomieszczeniach piwnicznych.Reszta na PW.
Załączniki
01.jpg
Uzależniony od fotociemni .

Awatar użytkownika
mrek
-#
Posty: 1342
Rejestracja: 07 mar 2007, 03:17
Lokalizacja: Kraków
Płeć:

Ciemnia w komórce lokatorskiej

Post autor: mrek » 03 lut 2019, 22:04

No, a czym oddychasz za takimi drzwiami?
Rozważam u siebie ciemnię w piwnicy (właściwie przyziemie ale bez okien). Piwnice 20 letnie w miarę czyste no ale kurz jest.
od 24x36 po 18x24 + szkiełko i oko

Awatar użytkownika
Henry
-#
Posty: 910
Rejestracja: 24 sty 2008, 19:00
Lokalizacja: Olsztyn
Płeć:

Ciemnia w komórce lokatorskiej

Post autor: Henry » 04 lut 2019, 08:50

Chyba najlepsza będzie wentylacja nawiewna z filtrem - wtłoczy do środka czyste powietrze powodując lekkie nadciśnienie, a stare z ewentualnym kurzem ucieknie szczelinami. Tylko dobry filtr musisz kupić.

Ze ścianami się nie baw w malowanie czy coś - po prostu je odizoluj. Rama z krawędziaków z nabitą folią powinna wystarczyć.

Wodą się nie przejmuj - po paru godzinach w ciemni z przyjemnością się przejdziesz z wiaderkiem żeby trochę odpocząć. ;-)

Awatar użytkownika
Mirosław
-#
Posty: 292
Rejestracja: 09 paź 2011, 19:43
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Płeć:
Kontakt:

Ciemnia w komórce lokatorskiej

Post autor: Mirosław » 05 lut 2019, 09:07

mrek pisze:
03 lut 2019, 22:04
No, a czym oddychasz za takimi drzwiami?
Rozważam u siebie ciemnię w piwnicy (właściwie przyziemie ale bez okien). Piwnice 20 letnie w miarę czyste no ale kurz jest.
Szczegółów więcej na PW wysłałem zainteresowanemu,(woda-kanalizacja-wentylacja-sieć elektryczna itd) apropo kurzu wszędzie trzeba sprzatać nawet z czasem na sali operacyjnej się zbiera,zrobiłem tak aby wszystko grało.
Uzależniony od fotociemni .

Ozmin
-#
Posty: 78
Rejestracja: 25 lis 2015, 16:41
Lokalizacja: Warszawa, Gdańsk
Płeć:
Kontakt:

Ciemnia w komórce lokatorskiej

Post autor: Ozmin » 05 kwie 2019, 21:31

I stało się. Jutro zaczynam budowe swojej ciemni, o której wspomniałem. Mam jeszcze kilka dylematów, które muszę rozwiązać. Między innymi głębokość blatu. Rozważam 50 i 60 cm. Myślę, że zawsze warto mieć więcej niż mniej. Przy wersji 60 szerokość przejścia będzie wynosić 77 cm. Na zdjęciu kuwety 50 cm jako punkt odniesienia.
PS. Przepraszam za zdjęcie. Na pełnym wyświetla się poprawnie...
Załączniki
60FDCA9F-C239-4A1E-8D30-ED37E8B3E371.jpeg

Awatar użytkownika
The way I am
-#
Posty: 175
Rejestracja: 03 mar 2019, 05:03
Lokalizacja: Poznan
Płeć:
Kontakt:

Ciemnia w komórce lokatorskiej

Post autor: The way I am » 06 kwie 2019, 00:34

60cm to takie minimum jezeli chodzi o glebokosc , pomysl tez o wysokosci , abys nie musial sie zginac za duzo .
Dzieki,


-----------------------------------------------------------------------------------
www.myphotoart.org

Ozmin
-#
Posty: 78
Rejestracja: 25 lis 2015, 16:41
Lokalizacja: Warszawa, Gdańsk
Płeć:
Kontakt:

Ciemnia w komórce lokatorskiej

Post autor: Ozmin » 06 kwie 2019, 06:39

Wysokość blatu będzie na 90 cm. Ciemnię będę również traktował jako warsztacik do dłubania przy elektronice. Blat tak jak widać na zdjęciu będzie wchodził w światło drzwi, dlatego zetnę go trochę na początku.

ODPOWIEDZ