Aparat średnioformatowy na początek

Aparaty tradycyjne - Informacje i problemy z Waszym sprzętem. Bez względu na format - zapraszamy

Moderatorzy: rbit9n, Jerzy, Michał Kowalski, slawoj, zladygin

Awatar użytkownika
Imperitus
-#
Posty: 1303
Rejestracja: 01 sie 2018, 23:11
Lokalizacja: Cieszyn
Płeć:

Aparat średnioformatowy na początek

Post autor: Imperitus »

pnowicki, to dość różne konstrukcje, zwłaszcza jeśli idzie o format. Zawęż poszukiwania do jednego formatu to będzie Ci łatwiej
"Ludzie, którzy nie potrzebują innych ludzi, potrzebują innych ludzi, by im okazywać, że są ludźmi, którzy nie potrzebują innych ludzi."
Terry Pratchett – Maskarada
dak
-#
Posty: 35
Rejestracja: 11 lip 2018, 06:21

Aparat średnioformatowy na początek

Post autor: dak »

Jeśli ma być 6x4.5, to polecam Bronię ETRSi. Kilo trzysta wagi, szklarnia dobrej jakości i w przystępnej cenie. Ponadto, mówimy o aparacie który był produkowany do 2004, co znaczy, że kupujesz relatywnie nowy sprzęt. Lustrzanki dwuobiektywowe, a nawet Mamiye z przełomu lat 70 i 80 to w porównaniu z nim zabytki. Jeśli interesuje cię głównie portret, to możliwość wymiany obiektywów jest pożądana. Jedna ogniskowa ogranicza w tego rodzaju fotografii. A tak w ogóle, to Bronica SQ-Ai byłaby jeszcze lepszym wyborem, bo robi kwadratowe kadry, no ale to już kwestia indywidualnych preferencji. Waga zestawu to też istotna sprawa, powłóczysz się pół dnia ze średniakiem i będziesz wiedział o co chodzi. ;-)

A co do budżetu, z perspektywy czasu uważam, że lepiej od razu zainwestować w porządny sprzęt. Przeszedłem swoją cierniową drogę tanich średniaków (Lubitel, Start, Yashica, Pentacon Six) i było to jedynie topienie kasy w serwisach oraz ciągłym wymienianiu na "lepszy model". W końcu kupiłem Bronię SQ-B (nówka nieśmigana, magazynowy leżak). Swoje zapłaciłem, ale mam spokój i satysfakcję z obrazka.
pnowicki
-#
Posty: 33
Rejestracja: 09 wrz 2020, 11:00

Aparat średnioformatowy na początek

Post autor: pnowicki »

dak pisze: 04 paź 2020, 08:17 Jeśli ma być 6x4.5, to polecam Bronię ETRSi. Kilo trzysta wagi, szklarnia dobrej jakości i w przystępnej cenie. Ponadto, mówimy o aparacie który był produkowany do 2004, co znaczy, że kupujesz relatywnie nowy sprzęt. Lustrzanki dwuobiektywowe, a nawet Mamiye z przełomu lat 70 i 80 to w porównaniu z nim zabytki. Jeśli interesuje cię głównie portret, to możliwość wymiany obiektywów jest pożądana. Jedna ogniskowa ogranicza w tego rodzaju fotografii. A tak w ogóle, to Bronica SQ-Ai byłaby jeszcze lepszym wyborem, bo robi kwadratowe kadry, no ale to już kwestia indywidualnych preferencji. Waga zestawu to też istotna sprawa, powłóczysz się pół dnia ze średniakiem i będziesz wiedział o co chodzi. ;-)

A co do budżetu, z perspektywy czasu uważam, że lepiej od razu zainwestować w porządny sprzęt. Przeszedłem swoją cierniową drogę tanich średniaków (Lubitel, Start, Yashica, Pentacon Six) i było to jedynie topienie kasy w serwisach oraz ciągłym wymienianiu na "lepszy model". W końcu kupiłem Bronię SQ-B (nówka nieśmigana, magazynowy leżak). Swoje zapłaciłem, ale mam spokój i satysfakcję z obrazka.
Teraz to mnie nieźle wybiłeś z tropu, ale też wezmę ten sprzęt pod uwagę
Awatar użytkownika
Imperitus
-#
Posty: 1303
Rejestracja: 01 sie 2018, 23:11
Lokalizacja: Cieszyn
Płeć:

Aparat średnioformatowy na początek

Post autor: Imperitus »

pnowicki, naprawdę zdecyduj się na jeden format, to z automatu odrzuci 80% sprzętu przez który nie możesz podjąć decyzji. A Yaśki nie są takie złe, miałem model D przez ponad rok, przyszła Mamiya i przebiła ją pod każdym względem. Ale Yasia nigdy mnie nie zawiodła i dała mi masę naprawdę fajnych kadrów. Nigdy nie była w serwisie
"Ludzie, którzy nie potrzebują innych ludzi, potrzebują innych ludzi, by im okazywać, że są ludźmi, którzy nie potrzebują innych ludzi."
Terry Pratchett – Maskarada
dak
-#
Posty: 35
Rejestracja: 11 lip 2018, 06:21

Aparat średnioformatowy na początek

Post autor: dak »

Imperitus pisze: 05 paź 2020, 09:53 Yaśki nie są takie złe, miałem model D przez ponad rok, przyszła Mamiya i przebiła ją pod każdym względem. Ale Yasia nigdy mnie nie zawiodła i dała mi masę naprawdę fajnych kadrów. Nigdy nie była w serwisie
No właśnie, Yaśki nie są złe, też miałem D (z Yashinonem) i trochę "keeperów" nią zrobiłem, ale kiedy wywołałem pierwsze negatywy z Broniki, to Yaśka poszła w odstawkę. Yashica to dobry aparat jest, zgadzam się, ale już leciwy i raczej amatorski. Producent niestety pożałował np. na należytym wykończeniu komory filmu i po pierwszej rolce od razu wyczerniłem wspomnianą komorę i szybciutko nabyłem osłonę przeciwsłoneczną, wtedy dopiero dało się focić na poważnie.

@pnowicki, Tak jak pisze Imperitus, zdecyduj się na jeden format i to ułatwi wybór. Ja oczywiście lobbuję za kwadratem i aparatem systemowym, bo zawsze będzie można dokupić dupkę 6x4.5 jak ci się 6x6 znudzi, bo będziesz miał możliwość wymiany obiektywów, bo będziesz mógł kupić dwie dupki i w jednej mieć film kolorowy, a w drugiej czarno biały, bo będziesz mógł kadrować kominkiem, albo pryzmatem z pomiarem (wedle gustu). I tak jak już pisałem, celuj w miarę nowy sprzęt i z półki pro, a będzie służył. Te aparaty dwadzieścia pięć lat temu kosztowały tyle co auto, teraz możesz mieć je za najniższą krajową. A jeśli pójdziesz drogą Pentacona Sixa to jest duże prawdopodobieństwo, że tę najniższą krajowa i tak wydasz (zakup, pierwsze CLA, serwis po pierwszej awarii etc. ;-) ).
Ostatnio zmieniony 05 paź 2020, 11:16 przez dak, łącznie zmieniany 2 razy.
jurek
-#
Posty: 25
Rejestracja: 05 gru 2019, 15:59
Płeć:
Kontakt:

Aparat średnioformatowy na początek

Post autor: jurek »

mrek pisze: 28 wrz 2020, 08:24 No ja targam RB67 na spacery i nawet w górę. Da się, zaręczam. Ona jest piękna, wszytko ma duże.
Tak jest.

Odkąd wziąłem do ręki moją Mamcię, nic już nie jest takie samo, zwłaszcza 35mm wydaje się już tylko zabawką. RB67 to wspaniały mechanizm, masowa produkcja czegoś takiego w dzisiejszych czasach i 4-cyfrowych kwotach jest niewyobrażalna, wszystko działa precyzyjnie i pewnie, jak zegary Mięsowicza. Żaden aparat, a miałem ich wiele, nie zrobił na mnie takiego wrażenia. Przez kilka tygodni chwaliłem się nią wszystkim gościom, którzy przekroczyli próg naszego domu :)

Trzeba jednak mieć na uwadze, że bezkompromisowość jakościowa niesie ze sobą wagę i wielkość. Z obiektywem to jest prawie 3 kilo metalu i szkła. Torba musi mieć te 30 cm długości.

Dla jednego powyższe będzie zachętą, dla drugiego skreśleniem z listy.

Dla zachęconych dodam jeszcze garść szczegółów. Wersja Pro S jest starsza niż Pro SD i trudniej będzie znaleźć egzemplarz, który nie wygląda jak po wojnie (jeśli dla kogoś to ma znaczenie). Pro SD kupiłem w stanie prawie nieużywanym po 3-miesięcznym polowaniu. Pro SD ma lepiej rozwiązane uszczelnienie dupki i nie wymaga renowacji nawet po dużym przebiegu.

Następne wersje, czyli RZ są już z elektroniką i tutaj awaria może być bardzo bolesna. Ja wybrałem RB właśnie ze względu na jej 100% mechaniczność i możliwość przekazywania następnym pokoleniom bez utraty funkcjonalności.
Awatar użytkownika
mrek
-#
Posty: 1734
Rejestracja: 07 mar 2007, 03:17
Lokalizacja: Kraków
Płeć:

Aparat średnioformatowy na początek

Post autor: mrek »

Dodam, że kaseta Pros SD ma nie tylko lepsze uszczelnienia (tam jest labirynt bez uszczelnień) ale także lepiej rozwiązany mechanizm ostrzegania o naświetleniu klatki. Jest już automatyczny, czyli znacznik sam znika po naciągnięciu nowej klatki. W starszej kasecie sam musisz pociągnąć za osobną dźwigienkę znikającą znacznik.
Kasetę Pro SD można używać na starszym korpusie RB 67 Professional.
Co do torby, to jeśli kupisz zaślepki do obiektywu i korpusu, wtedy cały aparat rozkłada się do mniejszych klocków, które łatwiej upchnąć w torbie.
od 24x36 po 18x24 + szkiełko i oko
Awatar użytkownika
figureliusz
-#
Posty: 885
Rejestracja: 18 gru 2008, 15:44
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:

Aparat średnioformatowy na początek

Post autor: figureliusz »

No P645 a RB67 to raczej zupełnie inne kalibry sprzętu :)
Awatar użytkownika
4Rider
-#
Posty: 4103
Rejestracja: 19 kwie 2018, 12:34
Lokalizacja: Warmia
Kontakt:

Aparat średnioformatowy na początek

Post autor: 4Rider »

Z mojej strony polecam te które używałem w ciągu ostatnich 2 lat:
- Bronica S2 - polecam szczególnie
- Fujica GW690
- Mamiya 645 - 2 sztuki + 5 obiektywòw - polecam 55/2.8 i 150/3.5 - niestety ten system podrozal w ciągu roku o średnio 50%
- Pentax 645 - szczególnie nie polecam
- Mamiya C330 i C220 - polecam szczególnie
- Koni-Omega Rapid

Obecnie w posiadaniu dwie ostatnie, Mamiya zostaje na stałe, co do K-O jeszcze nie wiem, a na oku Fujica 645 - jeszcze nie wybrałem modelu i planowany zakup Bronica C.
F*** Everyone And Run
Galeria 4R: https://www.flickr.com/photos/4rider
zladygin
-# mod
Posty: 899
Rejestracja: 02 gru 2014, 16:59
Lokalizacja: Zakopane/Jordanów
Płeć:
Kontakt:

Aparat średnioformatowy na początek

Post autor: zladygin »

GW się pozbyłeś?
Awatar użytkownika
4Rider
-#
Posty: 4103
Rejestracja: 19 kwie 2018, 12:34
Lokalizacja: Warmia
Kontakt:

Aparat średnioformatowy na początek

Post autor: 4Rider »

zladygin pisze: 08 paź 2020, 18:48 GW się pozbyłeś?
No już jakiś czas temu - chyba pod koniec maja i zakupiłem wtedy Mamiya C330 i zaraz potem okazyjnie C220 [która zostaje]
Ale jeśli chodzi o dalmierze MF to lepiej mi się współpracuje z Koni-Omegą - ma większy i jaśniejszy wizjer i jakoś lepiej przylega do ciała - ale dokładnie nie wiem o co chodzi, mimo że format troszkę mniejszy, ale proporcje bliższe kwadratowi jakoś są mi bliższe... W sumie szukałem takie Fuji z szerokim, no ale trafiła się ta K-O z Hexanonem 60mm...
Pewnie że to nie Hi-End ale następne w kolejności są kilkakrotnie droższe..
Jeszcze jest filozoficzno-numerologiczny aspekt wyższości 6x7 nad 6x9: 6+7=13 -> 1+3=4 8-) i co prawda 8 to prawie ∞ to jednak Dziesiątka wydaje się jakoś pełniejsza i jest głębiej osadzona w historii doktryn filozoficznych i religijnych ludzkości...
F*** Everyone And Run
Galeria 4R: https://www.flickr.com/photos/4rider
zladygin
-# mod
Posty: 899
Rejestracja: 02 gru 2014, 16:59
Lokalizacja: Zakopane/Jordanów
Płeć:
Kontakt:

Aparat średnioformatowy na początek

Post autor: zladygin »

4Rider pisze: 08 paź 2020, 19:22 są kilkakrotnie droższe..
Jeszcze jest filozoficzno-numerologiczny aspekt wyższości 6x7 nad 6x9: 6+7=13 -> 1+3=4 i co prawda 8 to prawie ∞ to jednak Dziesiątka wydaje się jakoś pełniejsza i jest głębiej osadzona w historii doktryn filozoficznych i religijnych ludzkości...
Ale 6x9 to prawie 4x5
Awatar użytkownika
4Rider
-#
Posty: 4103
Rejestracja: 19 kwie 2018, 12:34
Lokalizacja: Warmia
Kontakt:

Aparat średnioformatowy na początek

Post autor: 4Rider »

zladygin pisze: 08 paź 2020, 19:39 Ale 6x9 to prawie 4x5
No ale tak można cofać się aż do half-fram ;-)

Ale proporcjonalnie 4x5 bliżej jednak do 6x7 8-)
F*** Everyone And Run
Galeria 4R: https://www.flickr.com/photos/4rider
zladygin
-# mod
Posty: 899
Rejestracja: 02 gru 2014, 16:59
Lokalizacja: Zakopane/Jordanów
Płeć:
Kontakt:

Aparat średnioformatowy na początek

Post autor: zladygin »

Moje 6x7 odmówiło współpracy i czeka na zmiłowanie. A z 6x8 odmówił współpracy mój kręgosłup. Został 4x5 i... 13x18, nówka sztuka, ma tylko 120 lat i waży tyle co półtorej torebki cukru.
Awatar użytkownika
4Rider
-#
Posty: 4103
Rejestracja: 19 kwie 2018, 12:34
Lokalizacja: Warmia
Kontakt:

Aparat średnioformatowy na początek

Post autor: 4Rider »

zladygin pisze: 08 paź 2020, 19:48 Został 4x5 i... 13x18, nówka sztuka
Do LFa jeszcze nie dorosłem - dzieli nas jedno pokolenie ;-)

PS: co prawda mam jakąś Agfę 9x12 ale używałem jej głównie z rollkasetą 6x9....
Ale atelier mi się takie marzy i tam będę stacjonarnie szukał Świętego Graala poprzez błony wielkie ;-)
F*** Everyone And Run
Galeria 4R: https://www.flickr.com/photos/4rider
ODPOWIEDZ