tygrysie cętki na negatywie - jaki powód?

Problemy z doborem materiału, naświetlaniem w ciężkich warunkach.

Moderatorzy: rbit9n, Jerzy, Michał Kowalski, slawoj, zladygin

aka
-#
Posty: 2194
Rejestracja: 11 maja 2017, 09:36
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:

tygrysie cętki na negatywie - jaki powód?

Post autor: aka »

technik219 pisze: 07 wrz 2020, 18:05 skutki reakcji papieru (raczej farby, którą jest pokryty) z emulsją filmu
Na papierze jakieś ślady zostają?
Awatar użytkownika
J.A.
-#
Posty: 7512
Rejestracja: 11 maja 2011, 14:02
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Płeć:
Kontakt:

tygrysie cętki na negatywie - jaki powód?

Post autor: J.A. »

technik219, nie chodzi o podział włosa. Nie chodzi też o to, że nie znana jest przyczyna (dla mnie nie była znana, nigdy osobiście się z tym nie spotkałem).
Chodzi o to, że szable, znając już przyczynę zadał pytanie (pewnie retoryczne) „zobaczymy co będzie”. Zwróciłem mu tylko uwagę, że zmieniając i film i wywoływacz nie będzie miał własnego doświadczenia.
Tak czy owak, w fotografii warto pamiętać, że nie należy skakać od sasa do lasa, z materiałami i procesami. Bo nigdy nie dowiemy się co ma na co wpływ.
M7 + 4,5/50 + 4/80 + 4,5/150
"Mędrzec uczy się nawet od głupca, głupiec nie uczy się wcale"
Awatar użytkownika
J.A.
-#
Posty: 7512
Rejestracja: 11 maja 2011, 14:02
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Płeć:
Kontakt:

tygrysie cętki na negatywie - jaki powód?

Post autor: J.A. »

aka pisze: 07 wrz 2020, 18:38
technik219 pisze: 07 wrz 2020, 18:05 skutki reakcji papieru (raczej farby, którą jest pokryty) z emulsją filmu
Na papierze jakieś ślady zostają?
też miałem o to zapytać.
Kodak obecnie wyraźnie zmienił papier. Obecnie jest od strony nadruku błyszczący, jak powlekany papier drukarski.
M7 + 4,5/50 + 4/80 + 4,5/150
"Mędrzec uczy się nawet od głupca, głupiec nie uczy się wcale"
aka
-#
Posty: 2194
Rejestracja: 11 maja 2017, 09:36
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:

tygrysie cętki na negatywie - jaki powód?

Post autor: aka »

J.A. pisze: 07 wrz 2020, 18:50 Tak czy owak, w fotografii warto pamiętać, że nie należy skakać od sasa do lasa, z materiałami i procesami. Bo nigdy nie dowiemy się co ma na co wpływ.
Nie tylko w fotografii, niestety...
Jak to bywa z poszukiwaniem przyczyn niepowodzenia? Zdarzyło mi się wyjąć z koreksu film bladziutki że ho ho, a nie zmieniło się nic od wcześniejszego o tydzień wołania. Po głębokim namyśle doszedłem do wniosku, że "wywołałem" w wodzie przygotowanej do przerwania (15 min.), a przerwałem w wywoływaczu (1 min.)... Gdybym zmienił coś w kąpielach lub film, to pole do poszukiwań przyczyny że ho ho!
Awatar użytkownika
morotegari
-#
Posty: 394
Rejestracja: 20 kwie 2008, 15:07
Lokalizacja: Legnica
Płeć:

tygrysie cętki na negatywie - jaki powód?

Post autor: morotegari »

technik219 pisze: 07 wrz 2020, 18:05Póki co tylko FOMA jeszcze jakoś trzyma pion.
:shock: Do czego to doszło...
zaphod
-#
Posty: 473
Rejestracja: 21 lut 2010, 20:37
Lokalizacja: Kraków
Płeć:
Kontakt:

tygrysie cętki na negatywie - jaki powód?

Post autor: zaphod »

J.A. pisze: 07 wrz 2020, 18:52 Kodak obecnie wyraźnie zmienił papier. Obecnie jest od strony nadruku błyszczący, jak powlekany papier drukarski.
Minus tego jest taki, że jest strasznie grubaśny i sztywny. Zdarzyło mi się że Fuji GS645 nie było w stanie go ciasno nawinąć na rolkę odbiorczą i przy wyjmowaniu zaświetliło brzegi.
F100 + C33 + 45D + AF10 Super
szable
-#
Posty: 224
Rejestracja: 29 maja 2009, 21:47
Lokalizacja: Świnoujście
Płeć:
Kontakt:

tygrysie cętki na negatywie - jaki powód?

Post autor: szable »

no i po następnym wołaniu:
film nie z lodówki, FP4 świecony na 100ASA
Rodinal 1:50 w wodzie przegotowanej, 12 minut
zawsze przerywam w zwykłej wodzie kranówce, płuczę wodą kranową z niewielkim przepływem przez koreks około 20 mniut, na koniec kilka minut w wodzie z płynem do naczyń. Metodologii wołania nie zmieniam już z 10 lat. Jedynie raz jest to D76 a raz Rodinal.
cętki są lekko mniejsze, ale są. Takich jajec nie miałem nigdy. Niestety nie mam innego filmu do testów porównawczych, coś zamówię i zobaczymy. Może żona jakiś inny płyn do naczyń zaczęła stosować :)
Celowo filmu jeszcze nie ciąłem, będę próbował go dłużej płukać.

jak żyć?
skan362.jpg
Awatar użytkownika
technik219
-#
Posty: 2857
Rejestracja: 13 lut 2011, 20:15
Lokalizacja: ze wsi
Płeć:

tygrysie cętki na negatywie - jaki powód?

Post autor: technik219 »

aka pisze: 07 wrz 2020, 18:38 Na papierze jakieś ślady zostają?
Tak. Oglądając czarną stronę papieru ochronnego dają się zauważyć takie jakieś "zmechacenia" jakby papier był przylepiony do filmu. Możliwe, że kondensacja wilgoci podczas rozmrażania powoduje przylepianie się tego papieru do emulsji i w konsekwencji "ciapkowatość". Te 25-letnie ORWO NP 20, na którym nie było "ciapek" nie było przechowywane w lodówce tylko w szufladzie biurka zakładu fotograficznego. Tak! 25 lat w szufladzie! Szczytem wszystkiego było Rollei Retro 400S świeżutkie, które miało ciapki na całej powierzchni z wyjątkiem klatki, na której skończyłem zdjęcia dwa tygodnie wcześniej i po tych 2 tygodniach dokończyłem film. Ciapki zaczynały się w połowie sąsiednich klatek, co wskazuje na ewidentny związek ich powstawania ze stykiem z papierem. Wtedy było wyjątkowo gorące i wilgotne lato. Dla odmiany: kiedyś założyłem do aparatu Fomę 400, zrobiłem kilka klatek i... zapomniałem. Aparat z filmem przestał rok. Pomyślałem, że z tego filmu już nic nie będzie i wypstrykałem resztę klatek bez przekonania. Po wywołaniu żadnych ciapek nie było. Stary Kodak Plus X Pan 125 przeleżał w nieznanych warunkach nie wiadomo ile lat (pudełka się rozpadły i nawet nie wiadomo było ile on ma lat). Pierwsza rolka testowa wykazała, że trzeba go naświetlać jak 12 ASA. Pozostałe 3 rolki nie miały żadnych "ciapek".
Mam jeszcze parę rolek GP-3 w zamrażarce i jedną, która chyba trzeci rok leży sobie w szufladzie. Ciekawe co i jak z nich wyjdzie.
Lux mea lex
Awatar użytkownika
BW
-#
Posty: 134
Rejestracja: 30 maja 2013, 23:01
Lokalizacja: Rzeszów
Płeć:

tygrysie cętki na negatywie - jaki powód?

Post autor: BW »

W tym roku też miałem "ciapkową" przygodę z rollei 400s w wersji 120. Trzy lata temu kupiłem sobie 10 sztuk tego filmu. Z powodu braku miejsca w lodowce był przechowywany w szufladzie. Przez dwa lata używania był ok. W tym roku, gdzieś początkiem lata zużyłem 2 ostatnie rolki (data użyteczności filmu była do sierpnia tego roku) i pojawiły się ciapki. Naświetliłem też dwa lata przeterminowany rollei infrared, też przechowywany w szufladzie i ciapek nie było. Czyli niekoniecznie przechowywanie w lodówce jest przyczyną tych ciapek. Czyżby różne partie materiału miały jakieś technologiczne "zanieczyszczenia" które powodują że film psuje (starzeje) się gwałtownie i nierównomiernie? Podobne ciapki lub kropki trafiły mi się jeszcze w ostatnich latach w fomach 100 i 200, ilfordzie FP4, ilfordzie Pan F 50. Podsumowując, strach kupować większą ilość filmów, na zapas -nie wiadomo co się trafi.
Awatar użytkownika
technik219
-#
Posty: 2857
Rejestracja: 13 lut 2011, 20:15
Lokalizacja: ze wsi
Płeć:

tygrysie cętki na negatywie - jaki powód?

Post autor: technik219 »

BW pisze: 07 wrz 2020, 21:21 Podsumowując, strach kupować większą ilość filmów, na zapas -nie wiadomo co się trafi.
Jeśli średni format to beczka miodu, to niepewność jakości filmu jest łyżką dziegciu, która tę beczkę miodu zapaskudza.
Lux mea lex
Awatar użytkownika
4Rider
-#
Posty: 4094
Rejestracja: 19 kwie 2018, 12:34
Lokalizacja: Warmia
Kontakt:

tygrysie cętki na negatywie - jaki powód?

Post autor: 4Rider »

technik219 pisze: 07 wrz 2020, 18:05 Nie dosyć, że widać plamy to jeszcze cyferki się odbijają na emulsji
i napisy również:

ObrazekCzęstochowa 2019 [Tri-X 400] (9) by Jakub Czwarty


i ekstremalny przykład na Svema z lat '90:

ObrazekPrzechodzień w parku Świętej Wieży by Jakub Czwarty

i na Fotonie jakimś:

ObrazekGood Day My Angel by Jakub Czwarty
F*** Everyone And Run
Galeria 4R: https://www.flickr.com/photos/4rider
Awatar użytkownika
J.A.
-#
Posty: 7512
Rejestracja: 11 maja 2011, 14:02
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Płeć:
Kontakt:

tygrysie cętki na negatywie - jaki powód?

Post autor: J.A. »

aka pisze: 07 wrz 2020, 19:06
J.A. pisze: 07 wrz 2020, 18:50 Tak czy owak, w fotografii warto pamiętać, że nie należy skakać od sasa do lasa, z materiałami i procesami. Bo nigdy nie dowiemy się co ma na co wpływ.
Nie tylko w fotografii, niestety...
Jak to bywa z poszukiwaniem przyczyn niepowodzenia? Zdarzyło mi się wyjąć z koreksu film bladziutki że ho ho, a nie zmieniło się nic od wcześniejszego o tydzień wołania. Po głębokim namyśle doszedłem do wniosku, że "wywołałem" w wodzie przygotowanej do przerwania (15 min.), a przerwałem w wywoływaczu (1 min.)... Gdybym zmienił coś w kąpielach lub film, to pole do poszukiwań przyczyny że ho ho!
no i właśnie o tym piszę wyżej
M7 + 4,5/50 + 4/80 + 4,5/150
"Mędrzec uczy się nawet od głupca, głupiec nie uczy się wcale"
ODPOWIEDZ