Niezidentyfikowany materiał światłoczuły

Problemy z doborem materiału, naświetlaniem w ciężkich warunkach.

Moderatorzy: rbit9n, Michał Kowalski, slawoj, Jerzy

Awatar użytkownika
Imperitus
-#
Posty: 41
Rejestracja: 01 sie 2018, 23:11
Lokalizacja: Cieszyn
Płeć: Mężczyzna

Niezidentyfikowany materiał światłoczuły

Postautor: Imperitus » 06 sie 2018, 15:20

Tylko szpuli, znam funkcję trzpienia. Chodziło mi o to że kawałek filmu latał luzem po koreksie i podczas wylewania odczynników mógł popłynąć na tyle blisko wylewki że się zaświetlił. Używam Patersona.

Awatar użytkownika
J.A.
-#
Posty: 5514
Rejestracja: 11 maja 2011, 14:02
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Niezidentyfikowany materiał światłoczuły

Postautor: J.A. » 06 sie 2018, 21:13

Wątpię by mógł się zaświetlić.

Awatar użytkownika
technik219
-#
Posty: 2353
Rejestracja: 13 lut 2011, 20:15
Lokalizacja: ze wsi
Płeć: Mężczyzna

Niezidentyfikowany materiał światłoczuły

Postautor: technik219 » 07 sie 2018, 17:10

J.A. pisze:Źródło postu Naświetlić choćby w Kiewie Vega, bo on tam pasuje.

A Kiev Vega nie był na film 16 mm? Nie perforowany?

Awatar użytkownika
J.A.
-#
Posty: 5514
Rejestracja: 11 maja 2011, 14:02
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Niezidentyfikowany materiał światłoczuły

Postautor: J.A. » 07 sie 2018, 19:52

A może masz rację. Tylko w takim razie do czego pasowała ósemka? Do Minoxa? Bo wiem że do czegoś pasowała.

Awatar użytkownika
Jonasz
-#
Posty: 41
Rejestracja: 21 cze 2018, 18:14
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

Niezidentyfikowany materiał światłoczuły

Postautor: Jonasz » 07 sie 2018, 20:33

Początkowo kamery amatorskie ładowane były standardowym filmem 16 mm, naświetlanym raz w jedna, a potem w drugą stronę.
Na szpuli mieściło się, o ile dobrze pamiętam 7,5 m filmu, który po wywołaniu rozcinało się w takiej sprytnej maszynce na pół.
Ponieważ ręczne ładowanie filmu do kamery było trochę uciążliwe, na zachodzie rozpoczęto produkcję kamer i 8 mm filmów Super 8, o zmienionym kształcie perforacji i powiększonej dzięki temu powierzchni klatki, konfekcjonowanych w specjalnych kasetach, łatwo ładowanych do kamery. Nasi wschodni sąsiedzi połączyli te dwa rozwiązania i rozpoczęli produkcję kamer DS8 - double super 8 - na film 16 mm ze zmienioną perforacją i powiększonej klatce, rozcinany po wywołaniu. Ostatnie kamery z ZSRR takie, jak Kwarc DS8 a szczególnie Łada DS8 - z transfokatorem - były naprawdę wysokiej, oczywiście amatorskiej klasy.
Film, który pokazał Kol. Imperitus to właśnie 8 mm film Super 8 - jest o tym mowa w pokazanej ulotce. Może Rosjanie również produkowali kasetowe kamery - choć ja ich nie spotkałem - i ten film był przeznaczony do samodzielnego ładowania kaset.
PS. Minox był, a właściwie jest :!: aparatem na film 16 mm z jednostronną perforacją z prawdziwym obiektywem i prawdziwą migawką, dedykowaną lampką błyskową i długą, wyskalowaną "smyczą", służącą do dokładnego nastawiania odległości na obiektywie.
Kijew Wega był kopią Minolty 16 z obiektywem fix-focus na typowy film 16 mm, późniejsze 30 i 30M miały już nastawianie odległości i chyba nieco większą klatkę - musiałbym poszukać.

Awatar użytkownika
Imperitus
-#
Posty: 41
Rejestracja: 01 sie 2018, 23:11
Lokalizacja: Cieszyn
Płeć: Mężczyzna

Niezidentyfikowany materiał światłoczuły

Postautor: Imperitus » 08 sie 2018, 11:34

Czyli ostateczny wniosek: ktoś otworzył puszkę w świetle i teraz film nadaje się już tylko do hasioka :-P . Robiłem też test klarowności, po nieco ponad 5 minutach w U1 ciągle był ciemno-szary. Przynajmniej pobawiłem się za bezdurno. :-D

pelovsky
-#
Posty: 22
Rejestracja: 22 sie 2008, 11:52
Lokalizacja: Gdańsk stolica Kaszub
Płeć: Mężczyzna

Niezidentyfikowany materiał światłoczuły

Postautor: pelovsky » 08 sie 2018, 11:51

Imperitus pisze:Źródło postu po nieco ponad 5 minutach w U1 ciągle był ciemno-szary

to chyba akurat przypadłość każdego "starego typu" filmu odwracalnego, który warstwę anti-halo ma srebrową.

Nic dziwnego, że nie wyczułeś palcami perforacji super 8, ja np. też jej nie wyczuwam.

Co do jakości materiału OCZ-50, to za bardzo bym się nie czepiał (to odnośnie "jak towarzyszom wyszło, tak było") wywołałem przez ostatnie 10 lat kilka takich szpul, przeterminowanych o 20 do 30 lat i efekt był naprawdę przyzwoity. Owszem, gorszy niż ORWO UP21 z tego samego okresu, ale nie aż tak. A ORWO UP21 z końca lat 80-tych moim zdaniem nie odstaje wiele od współczesnego Fomapana R. I to nie dlatego, że Fomapan R jest kiepski, uprzedzając przytyki w stronę Fomy!


Wróć do „Fotografowanie - problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości